GORLICKI UKŁAD ZAMKNIĘTY

Od redakcji! Autorem tekstu jest Alicja Nowak – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/. Tekst opublikowano w wersji oryginalnej. Na zdjęciu tytułowym burmistrz Rafał Kukla w otoczeniu gorlickich radnych! Zdjęcie zostało zacytowane ze strony zob. https://www.gorlice.pl/pl/218/19464/i-sesja-rady-miasta-ix-kadencji-za-nami.html.

xxx

W OPARACH SĄDOWEGO ABSURDU

Sprawa ważności mandatu mieszkańca Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego korzeniami sięga 2019 roku– zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/krzysztof-jedrzejowski/. Wówczas brak jego prawa do pełnienia funkcji radnego w Gorlicach wykazał gorlicki sędzia Janusz Przepióra, pełniący funkcję Komisarza Wyborczego w Nowym Sączu. W 2025 to samo potwierdził Sad Okręgowy w Nowym Sączu, wygaszając Jędrzejowskiemu mandat radnego. Sąd Apelacyjny w Krakowie, po zmianie na ostatniej prostej składu sędziowskiego orzekł, że protest wyborczy złożono zbyt późno, chociaż w tej sprawie przepisy ze względu na RODO zmieniono jeszcze w 2023 roku. Bzdurny argument, że jak się kogoś zna, to się wie, gdzie mieszka, nabrał mocy prawnej i stołek kolega Rafała Kukli utrzymał. Logika sądu pokrętna, bo dotycząca tylko wnoszącej protest, z pominięciem całej reszty znającej prezesa SM „Pod Lodownią” Jędrzejowskiego.

BLOKADA SĄDU KARNEGO W GORLICACH

W związku z podejrzeniem przestępstwa niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy oraz złamania Kodeksu Wyborczego sprawę Rafała Kukli rozpatrywała Prokuratura Rejonowa w Limanowej. I tu, podobnie jak w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, sądząc po dotyczącej sprawy korespondencji, prawdopodobnie również zmieniono prokuratora, który stwierdził brak czynu zabronionego, co raczej jest niemożliwe, bo zgodnie z instrukcją PKW burmistrz, wójt czy prezydent mają obowiązek sprawdzić czy kandydat na radnego spełnia warunki, jednym z nich jest centrum życiowe, którym musi być dana gmina. Kukla i Jędrzejowski są kolegami jeszcze ze szkoły, więc nie ma możliwości, żeby nie wiedzieli, gdzie który mieszka. Sprawa zatoczyła krąg i trafiła ostatecznie do Sądu Rejonowego Wydział II Karny w Gorlicach. I tu niespodzianka. Sędziowie, w tym sędzia Janusz Przepióra, który jako Komisarz Wyborczy w 2019 zareklamował wpisanie na listę przez Rafała Kuklę, pełniącego funkcję pełnomocnika wyborczego KW „Wspólne Gorlice”, Krzysztofa Jędrzejowskiego, wykazując brak prawa wybieralności w Gorlicach kolegi z Moszczenicy, następnie o rozstrzygnięcie sprawy zwrócił się do sądu, później nagle „nabrał wody w usta”. Z niewyjaśnionych powodów od postanowienia sądu, który jego dowodów nie uznał, nie odwołał się. W marcu bieżącego roku do sędziego Przepióry dołączyli pozostali sędziowie. Złożone wnioski o wyłączeniu ze sprawy dotyczącej podejrzanego Rafała Kukli poparli stwierdzeniem: że: „znają osobiście (lub członkowie ich rodzin), podejrzanego w sprawie Rafała Kuklę”.

SWÓJ CHŁOP

Nie ma się co czarować, to samo dotyczy gorlickiej prokuratury i policji, tym bardziej, że komendantem straży miejskiej jest emerytowany Komendant Powiatowej Policji w Gorlicach, a ojciec gorlickiego prokuratora Mateusza Mruka i teść współpracownicy Krzysztofa Jędrzejowskiego to również były komendant policji, tak więc „Gorlicki Układ Zamknięty” ma mocne podwaliny.
Przy takiej konstelacji władz Rada Miasta Gorlice, nie tylko nie wypełnia ustawowego obowiązku , dotyczącego wygaszenia mandatów radnych, którzy Kodeks wyborczy złamali, to jeszcze daje alibi, przyjmując uchwały, opracowywane w zaciszu gabinetu Burmistrza Kukli, których intencje bywają dyskusyjna. Odpowiedzialności zbiorowej nie ma, więc co złego, to nie Burmistrz, to Rada.

To na sesji zapadały decyzje dotyczące zmian planów zagospodarowania miasta, o których wcześniej niż radni wiedziały redaktorki portalu gorlice.naszemiasto.pl. Co pozwala przypuszczać, że uchwały były „szyte na miarę” inwestora.

Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Inwestycji uchwały rekomendował, radni zatwierdzali, co finalizowało sprawę. Niestety, kończyło grę pozorów. Przekonanie Rady, dobre uzasadnienie i niezła nagroda dla uchwałodawców. Grunt przekształcona, inwestycja rusza, Przewodniczący robotami kieruje, czyli zyskuje. Do skromnej diety radnego, i dochodów jakie daje zarządzanie SM „Pod Lodownią” dochodzą zyski z pracy kierownika budowy, odbiory różnych inwestycji też pracą charytatywną nie są, da się żyć. Konto rośnie, ego też. Człowiek orkiestra można powiedzieć, bo na tylu etatach radę daje. Zresztą nie tylko on. Rafał Kukla do leni też nie należy: etat burmistrza, praca w Związku Gmin Ziemi Gorlickiej, możliwe że i bratu w firmie PROINWEST pomoże, bo ten przecież inżynierem budownictwa nie jest. Nim Rafał Kukla firmę o tej samej nazwie i z tej samej branży po przyjęciu funkcji Burmistrza Miasta Gorlice zamknął, brat PROINWEST reaktywował, chociaż wcześniej z branżą budowlaną do czynienia nie miał, bo jako ratownik na basenie Fala pracował. No cóż pracowitych mamy władców.

CBA W AKCJI

Do akcji wkroczyło CBA. Sprawę na razie skierowano do Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Czy będzie rozwojowa, to się okaże. Ja tu się nie wypowiadam, bo tak jak gorlicki wymiar sprawiedliwości, Burmistrza Kuklę znam osobiście. On też naszego koleżeństwa się nie wypiera, nawet na życzenia wielkanocne mieszkańcy Gorlic się „załapali” dzięki swego rodzaju dyngusowi, jaki w Wielką Sobotę, w czasie „nadziei i przebaczenia” zadedykował mojej osobie Burmistrz Miasta Gorlice, który zamiast do kolegów z gorlickiej prokuratury zgłosić na mnie skargę „za fala kłamstw i ohydnego hejtu”, którym podobno miasto zalewam, sięgnął po nie licujące ze sprawowaną funkcją metodę, publicznie „kubeł pomyj” na mnie wylewając, demonstrując przy okazji jakiego formatu człowiekiem jest. Jak nie ma argumentów to pomówienie jest jedyną bronią. Jak powiedział Oscar Wilde: „Tylko słowo nadaje rzeczom istnienie realne”.

WIELKANOCNY PSIKUS KOMISARZA WYBORCZEGO

Tak czy inaczej „Układ Gorlicki” trzyma się mocno. Jak kiepski żart potraktowała kwietniowe pismo z Państwowej Komisji Wyborczej Delegatura w Krakowie z upoważnienia sądeckiego komisarza wyborczego, czytaj: gorlickiego sędziego Janusza Przepióry, podpisała dyrektor KBW w Nowym Sączu pani Maria Zięba.

W przesłanym mi piśmie stwierdzono: „(…)Komisarz Wyborczy wyjaśnił (…) iż w przypadku, gdy radny utracił prawo wybieralności lub nie posiadał go w dniu wyborów (np. wskutek niespełnienia przesłanki dotyczącej obowiązku stałego zamieszkiwania na obszarze działania danej rady), właściwa do wygaszenia mandatów radnych jest rada gminy (miasta), która – jeżeli spełnione są przesłanki – ma obowiązek stwierdzić wygaśnięcie mandatu radnego (art. 383 § 2 Kodeksu wyborczego), a nadzór w tym zakresie sprawuje wojewoda (art. 86 ustawy o samorządzie gminnym). Dlatego też jeżeli Rada Miasta Gorlice nie realizuje ustawowych zadań (w tym przypadku obowiązku wynikającego z art. 383 § 2 Kodeksu wyborczego), właściwe do podjęcia działań z tym związanych są organy nadzoru, tj. Prezes Rady Ministrów i Wojewoda Małopolski. Jednocześnie informuję, że Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu I, zwrócił się do Wojewody Małopolskiego pismem z dnia 14 marca 2025 r., z prośbą o przesłanie informacji o toku postępowania w/w sprawie, którą Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało we wrześniu i październiku 2024 r., według właściwości do Pana Wojewody, ale nie otrzymał do dziś odpowiedzi”.

Przesłana mi odpowiedź nie wymaga komentarza, wszystko jasne. 10 kwietnia minął rok, od czasu gdy Wojewodę Klęczara powiadomiłam o braku prawa wybieralności w Gorlicach mieszkańców sąsiednich gmin. Co robią Ci, na których wskazuje przedstawicielka sędziego Przepióry, by prawo prawem było. Nic. Listy piszą. Układy koleżeńskie są silniejsze od obowiązującego prawa. Sprawa, mimo niepodważalnych dowodów stoi w miejsca. „Milczenie jest złotem” tego trzyma się układ gorlicko-małopolski. Stara maksyma:

„Kłamstwo zdąży obiec pół świata, zanim prawda włoży buty” jak najbardziej wpisuje się w gorlicki układ.

Alicja Nowak

(Odwiedzono 449 razy, 19 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *