Rzeź nad Renem a sprawa polska

Rzezi w Niemczech, którą urządzili imigranci ludności tubylczej, końca nie widać. Ataki z użyciem noża stały się chlebem powszednim na Renem a od czasu do czasu do „rytualnych” mordów na obywatelach IV Rzeszy używa się samochodów – jak 20 grudnia 2024 r., gdy niejaki  Taleb Abdul Dżawad, wjechał w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu. Niedługo później (23 stycznia 2025 r.) w Aschaffenburgu (Dolna Frankonia) 28-letni Afgańczyk zaatakował grupę przedszkolaków, używając noża. Śmierć poniósł 2-letni chłopiec. Mężczyzna, który próbował powstrzymać atak zginął a ranne zostały trzy osoby, w tym 2-letnia dziewczynka.

W RFN tylko jedna partia polityczna ma zapisane w programie postulaty zaostrzenia polityki imigracyjnej. To Alternative für Deutschland (AfD). Problem w tym, że AfD jest otoczona kordonem bojkotu przez wszystkie pozostałe niemieckich siły polityczne, uznające AfD za partię ekstremistyczną i faszystowską, którą w zasadzie należałoby zdelegalizować. Przed wyborami 23 lutego 2025 r., AfD w sondażach notuje 23-proc. poparcie i zajmuje 2 miejsce za prowadzącą „chrześcijańską” koalicją CDU/CSU (poparcie ok. 28 proc.).

Krwawe wydarzenia w Magdeburgu i Aschaffenburgu, wzrost notowań AfD i presja społeczna zmobilizowały szefa CDU Friedricha Merza do wniesienia pod obrady Bundestagu ustawy zaostrzającej politykę imigracyjną IV Rzeszy. Merz chciałby zatrzeć ślady po Angeli Merkel, która zaprowadziła w RFN zbrodniczą politykę otwartych granic multi-kulti. Tylko że do przyjęcia antyimigranckiej ustawy potrzebne były głosy wyklętej przez niemieckie „elyty” AfD, a afiszowanie się CDU sojuszem z AfD nie wchodzi na razie w rachubę. Wniesiona pod obrady ustawa uzyskała ostatecznie poparcie AfD, ale i tak została odrzucona 350 głosami (za ustawą głosowało 338 deputowanych do Bundestagu). W ten sposób Merz poległ na dwóch frontach. Nie dość, że nie wprowadził antyimigranckich restrykcji, to został oskarżony o współpracę z „faszystami” z AfD – także przez Angelę Merkel, która obarczyła Merza odpowiedzialnością za złamanie „zapory ogniowej” przeciwko AfD.

Zbrodniczy chaos w Niemczech, spowodowany przez Angelę Merkel globalistyczną polityką otwartych granic rodem z Davos, ma niestety dramatyczne konsekwencje dla III RP. Jak wiadomo Niemcy na forum eurokołchozu przeforsowały tzw. pakt migracyjny. Donald Tusk – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/donald-tusk/, oznajmił wówczas, że „Polska nie przyjmie z tego tytułu żadnych migrantów”. Kto uwierzył kłamcy i zdrajcy, który piastuje urząd premiera III RP, ten sam sobie zaszkodził. Marcin Sypniewski, poseł Konfederacji do eurokołchozu, wniósł do tzw. Komisji Europejskiej wniosek o udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy faktycznie Polska została, jak obiecywał Tusk, zwolniona z „mechanizmu solidarności”. No i mleko się rozlało, bo KE odpowiedziała, że „Polska jest związana wszystkimi instrumentami ustawodawczymi wchodzącymi w skład paktu o migracji i azylu […] i nie ma prawnych możliwości zwolnienia Polski z wdrażania jakichkolwiek części paktu”.

Jaki związek mają kłamstwa Tuska z opisanymi wydarzeniami w Bundestagu i poza nim? W piątek 31 stycznia 2025 r. w Warszawie doszło do spotkania ministrów spraw wewnętrznych Polski i RFN i rząd Tuska zgodził się na przyśpieszenie „wdrażania” paktu migracyjnego. Merz i Scholz (z AfD i bez AfD) przyślą nam nad Wisłę już za chwilę setki tysięcy „inżynierów i lekarzy”, którzy na pewno ubogacą nasze życie „tańcami” z rzeźnickim nożem w dłoniach!

Od redakcji! Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://i.pl/niemcy-dwie-dziewczynki-zostaly-zaatakowane-nozem-przez-27letniego-mezczyzne-jedna-z-nich-zmarla/ar/c1-17102979.

(Odwiedzono 221 razy, 4 wizyt dzisiaj)

4 thoughts on “Rzeź nad Renem a sprawa polska

    1. Temu „ocalałemu z Holokaustu Albrechtowi Weinbergowi” wszystko się pomyliło. AfD, w obawie o posądzenie o antysemityzm, popiera Izrael od Berlina do Tel Awiwu i z powrotem…

  1. Biedny lud z krajów Afryki miał pracować na dobrobyt europejskich notabli. Zostali zaproszeni – taka nowa forma ( grzecznościowa) wyzysku ludzi innych kultur . Mało przydatnych do prac wymagających określonych umiejętności. Nie spełnili oczekiwań zapraszających – stali się obciążeniem , zbędni . Niemcy wysyłają do Polski mało wartościowe o znikomej przydatność ( stare) przedmioty do utylizacji w naszym kraju. Afrykańczycy – LUDZIE stali się w UE ( przedmiotem) targu o formę utrzymania. Mają być elementem pogłębiania solidarności wspólnoty europejskiej. ( Jakież to górnolotne ) .Traktaty – pakty .Ogrywali Afrykę traktatami – paktami, mają w tym wprawę. Polska nie uczestniczyła w kolonizacji Afryki. Dlaczego teraz ma tworzyć afrykańską kolonię w Polsce. Za jakiś czas posądzą Polskę o budowanie obozów o zaostrzonym rygorze . Tabuny komisji będą stwierdzać , łamanie wszelkich możliwych praw człowieka . Polska nie można popierać ten haniebny, oszukańczy proceder.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *