Tolerancja

Od redakcji! Autorem tekstu jest komentator „wma” – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/wma/.

xxx

Niniejszy tekst to jest ciąg dalszy tego, co napisałem tutaj:

https://gorliceiokolice.eu/2024/12/badz-sigma-toleruj-innych

Rzeczownik tolerancja pochodzi od czasownika tolerować:

https://sjp.pwn.pl/doroszewski/tolerowac;5507863.html

Powtórzmy: tolerancja nie jest cnotą – i nie może być stałą cechą/postawą rozumnego człowieka. To, że czyjeś zachowanie/postępowanie z jakiegoś powodu toleruję, nie oznacza, że je akceptuję, czy pochwalam – i nie oznacza, że będę je tolerował bezterminowo. Tolerancja – jako stała postawa wobec wszystkich i wszystkiego – na dłuższą metę nie przynosi niczego dobrego. Nie przynosi niczego dobrego – ani dla tolerującego, ani dla tolerowanego.

A teraz tak: czy szkoła jest miejscem na tolerancję. Szkoła nie jest miejscem na tolerancję, w szkole ma być normalnie – nie tolerancyjnie.

Pani nauczycielka ze szkoły w Jankowej opowiada:

„Z radością informujemy, że Tydzień Tolerancji i Życzliwości w Szkole Podstawowej w Jankowej zakończył się dużym sukcesem! Pod hasłem „Bądźmy tolerancyjni i życzliwi codziennie, a nie tylko od święta” wspólnie przeżyliśmy wyjątkowy czas pełen refleksji, twórczości i wzajemnego wsparcia. W ciągu całego tygodnia uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły angażowali się w liczne działania, które pozwoliły nam zbliżyć się do siebie, promować wartości tolerancji oraz kształtować postawy życzliwości w naszej społeczności”.

https://naszabobowa.pl/tydzien-tolerancji-i-zyczliwosci-w-jankowej/192651

Mamy piękny przykład zapaści semantycznej, przykład niezrozumienia tego, co oznacza rzeczownik tolerancja.

Tolerancja i życzliwość to są dwie zupełnie różne rzeczy, tolerancja wyklucza życzliwość (i na odwrót).

https://sjp.pwn.pl/doroszewski/zyczliwosc;5533188.html

Jeśli ktoś kogoś zaledwie toleruje (tj. z konieczności i z trudem znosi) to przecież nie oznacza, że jest wobec niego życzliwy (tj. przyjaźnie usposobiony).

Ludzie się lubią (i to sobie na różne sposoby okazują), albo nie lubią (i to sobie na różne sposoby okazują), dotyczy to także szkolnej dziatwy. A nauczyciele nie powinni być wobec dzieci tolerancyjni, tj. z definicji pobłażliwi, w każdych okolicznościach i w każdym przypadku. Nie powinni też „skracać dystansu” – bo to do niczego dobrego nie prowadzi (i to nie jest żadna życzliwość). Nauczyciele w szkole podstawowej mają (a przynajmniej mieli do tej pory) inne zadanie: nauczyć dzieci czytać i pisać, czegoś tam z arytmetyki i geometrii, dać elementarną wiedzę o realnym świecie, zachęcić do samodzielnego czytania – i w żadnym wypadku nie mieszać dzieciom w głowach. Tylko tyle – i aż tyle. Żadne nadzwyczajne „tygodnie” i inne eventy nie są do tego potrzebne.

A teraz kilka słów nt. komentarzy pod tym tekstem Macieja Rysiewicza:

https://gorliceiokolice.eu/2024/12/co-to-jest-teczowy-piatek-kompendium-wiedzy-dla-izabeli-mysliwiec-i-joanny-rutki-nauczycielek-ze-sp-im-mjr-h-dobrzanskiego-hubala-w-jankowej

Bliżej nieznany/a „Sł” pije do Macieja Rysiewicza:

„Zamiast wyjaśnić czytelnikom cel „Tęczowego Piątku” jako inicjatywy promującej tolerancję i otwartość, postanowił Pan przedstawić ją w sposób pełen insynuacji i uprzedzeń”.

Nie jest całkiem jasne, co bliżej nieznany/a „Sł” rozumie pod pojęciem „Tęczowy Piątek”, jeśli to

https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99czowy_Pi%C4%85tek

to już ma odpowiedź od autora tekstu. Jeśli bliżej nieznany/a „Sł” miał na myśli „Piątek – Tęczowy Dzień” w szkole w Jankowej, o którym pisze pani nauczycielka:

https://naszabobowa.pl/tydzien-tolerancji-i-zyczliwosci-w-jankowej/192651

to informuję bliżej nieznanego/nieznaną „Sł”, że nie ma żadnego sensownego powodu, żeby w szkole uskuteczniać „inicjatywy promujące tolerancję i otwartość”. To jest niepotrzebne zamieszanie i strata czasu – a skutek odwrotny od deklarowanego (deklarowany cel to dobro dzieci). Jakieś dziecko pisze:

BĄDŹ SIGMĄ – TOLERUJ INNYCH

– i to nie jest wina tego dziecka, to jest wina nauczycieli, którzy dziecku mieszają w głowie.

A „zdrowy_rozsądek” (gratuluję dobrego samopoczucia!) pije do Macieja Rysiewicza w te słowa:

„Ten tekst to typowa manipulacja faktami, nie mający nic wspólnego rzeczywistością. Pokazuje jak z niczego można ulepić „paszkwila” atakującego dobrą szkołę! Proszę jeszcze potępić używanie kolorowych kredek na zajęciach plastycznych w piątki! Absurd!”.

Szanowny „zdrowy_rozsądek” sam sprowadza rzecz ad absurdum – i w ten sposób ucieka od rzeczywistości. To oczywiście bardzo ładnie, że szkoła w Jankowej jest „dobrą szkołą”, rzecz w tym, że ta szkoła nie wisi w próżni, we wrześniu przyszłego roku w tę szkołę uderzą wszystkie zmiany, które wprowadza Nowacka, wtedy zobaczymy, jak w takich okolicznościach odnajdzie się „zdrowy_rozsądek”.

A „Grochala A.” powiada:

„Brawo dla komentatora „Sł”! Myślę, że Pan Rasiewicz doskonale znał prawdziwe intencje nauczycieli i szkoły, ale pomimo to postanowił przyłożyć. To kolejny raz, gdy autor uprawia prywatę, godną gorliwego członka wspomnianego „Ministerstwa Deprawacji Publicznej”.

„Grochala A.” powiada, że „myśli” – ale mnie się zdaje, że myślenie na czym innym polega.

Na koniec jedna ważna uwaga – co się tyczy tolerancji (a raczej „tolerancji”). Ja oczywiście wiem, że oduraczenie publiczności zaszło już bardzo daleko – i wiadome jest, że nie ominęło szkoły. Tutaj mamy przykład:

https://cms-v1-files.superszkolna.pl/sites/1183/cms/szablony/80748/pliki/dzien_tolerancji.pdf

Te dzieci, które teraz przychodzą na świat już normalnego świata nie zobaczą, wszyscy dookoła będą się „tolerować”, będą gadać jednym tekstem ze „smartfona” (albo nieznanego jeszcze wynalazku, który „smartfona” zastąpi), a na końcu nastąpi ogólne wymóżdżenie – i to będzie koniec rodzaju ludzkiego. To i tak jest wariant łagodny, ze znieczuleniem.

wma

Od redakcji! Ilustracja tytułowa została zacytowana ze strony – zob. https://www.christianitas.org/news/dlaczego-dzisiejsza-tolerancja-nie-jest-postawa-chrzescijanska/.

(Odwiedzono 371 razy, 15 wizyt dzisiaj)

4 thoughts on “Tolerancja

  1. Nikt nie jest bardziej znienawidzony niż ten, kto mówi prawdę .(Platon). Wielki Głód . Kolektywizacja w Polsce. Eurokołchoz . Bądź tolerancyjny,a będziesz utrzymywał rolnictwo na Ukrainie, Ameryce południowej, podatkami całe tabuny darmozjadów.

  2. „Tolerancja” to nie tylko pobłażliwość wobec tego, co niewłaściwe, jak sugerujesz. To także szacunek i otwartość na innych, nawet jeśli się różnią. W szkole uczymy nie tylko czytać i liczyć, ale też współżyć w społeczeństwie. Zamiast przeciwstawiać życzliwość tolerancji, warto dostrzec, że obie te postawy mogą współistnieć – bo szacunek nie wyklucza życzliwości.

    1. Szanowny Panie „Sł”

      W kwestii formalnej: nie jesteśmy na „ty” – i z całą pewnością nigdy nie będziemy.

      1) Ma Pan fundamentalne problemy z logiką (i rozumieniem prostego tekstu napisanego po polsku). Tolerancja to nie jest „szacunek” i „otwartość”, to jest doraźne/czasowe (bo nie bezterminowe i bezwarunkowe!) znoszenie tego, co uważamy za niewłaściwe, czy szkodliwe. Jeśli czegoś nie uznajemy za niewłaściwe, czy szkodliwe, to tego nie „tolerujemy”, tylko akceptujemy – albo nawet chwalimy. Proponuję powrót do słowników z czasów, gdy jeszcze niektóre rzeczy stały na nogach – nie na głowie.

      2) „W szkole uczymy nie tylko czytać i liczyć, ale też współżyć w społeczeństwie”.

      To jest kwestia proporcji – ile jest rzeczywistej i sensownie poprowadzonej pracy, a ile zbędnych „dni” i eventów. Dowodem na to, że w polskiej szkole dzieje się źle jest to, z czym uczniowie wychodzą ze szkół (podstawowej i średniej). W skrócie: rozgarnięty ósmoklasista sprzed 50 lat wiedział i umiał więcej, niż współczesny „maturzysta” (w sieci co roku są publikowane „maturalne” arkusze z matematyki – a raczej z „matematyki” – i każdy może sobie to sprawdzić). A czytanie (w znaczeniu: czytanie ze zrozumieniem, nie sylabizowanie) i pisanie całkowicie leży. A jeśli dzieci już coś czytają, to jakiś chłam – a większość czasu to i tak „smartfon”.

      50 lat temu w szkole też organizowano różne wygłupy (na okoliczność jak „współżyć w społeczeństwie”), też były próby mieszania dzieciom w głowach, ale nie w takiej skali jak teraz – i nie z takim (fatalnym) skutkiem.

      3) „Zamiast przeciwstawiać życzliwość tolerancji, warto dostrzec, że obie te postawy mogą współistnieć – bo szacunek nie wyklucza życzliwości”.

      Pan wybaczy, ale to jest bełkot, Pan nie rozumie prostych polskich słów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *