
Od redakcji! W sprawie nielegalnego wyboru radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego do Rady Miasta Gorlice pojawiły się nowe okoliczności w tym formalne stwierdzenie prawomocności Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, wydane 6 września 2024 roku, w sprawie sygn. akt I Ns 106/24. Wszystkie szczegóły na ten temat ujawnia Alicja Nowak z Gorlic zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/alicja-nowak/, w kolejnym liście, który skierowała tym razem do niezależnych mediów. List Alicji Nowak do redakcji „BOBOWAODNOWA” wpłynął dzisiaj, tj. 16 listopada 2024 roku. Czytelnicy, którzy chcieliby przypomnieć sobie historię afery z mandatem samorządowym Krzysztofa Jędrzejowskiego powinni „pożeglować” na strony – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/krzysztof-jedrzejowski/. Na zdjęciu tytułowym Krzysztof Jędrzejowski. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.gorlice.pl/pl/218/4666/i-sesja-rady- miasta-gorlice-za-nami.html?out=print.
xxx
Gorlice, 16.11.2024 r.
Alicja Nowak
Adres poczty elektronicznej: alira@poczta.fm
DO NIEZALEŻNYCH MEDIÓW – JAK DZIAŁAJĄ SĄDY
DOTYCZY:
- Postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie sygn. akt I ACz 2074/24 – attachment1.3
- Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt I Ns 106/24 – attachment1.2
W dniu 14 listopada otrzymałam listem poleconym Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z klauzulą prawomocności nadaną w dniu 6 września 2024 potwierdzającą wygaszenie mandatu radnego Rady Miasta Gorlice ze względu na brak biernego prawa wyborczego w wyborach samorządowych w dniu 7 kwietnia 2024 roku.
Tego samego dnia to jest 6 września 2024 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie Postanowieniem sygn. akt I ACz 2074/24 – attachment1.3, zmienił zaskarżone Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt 106/24 – attachment1.2, w ten sposób, że postanowił pozostawić protest wyborczy bez dalszego biegu.
Dwa różne Postanowienia wydane tego samego dnia to jest 6 września 2024 roku wzajemnie się wykluczają, wprowadzają chaos prawny i dezinformację. Podrywają też i tak już nadwyrężony autorytet polskiego sądownictwa.
W mojej ocenie:
- Postanowienie Sądu Apelacyjnego sygn. akt I ACz 2074/24 z 6 września 2024 roku w rażący sposób narusza prawo poprzez przyjętą błędną wykładnię prawną, różną od tej przyjętej przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu sygn. akt 106/24 i opatrzoną klauzulą prawomocności nadaną w dniu 6 września 2024 a podpisaną 8 listopada 2024 roku.
- Różne Postanowieniem obu Sądów zapadły 6 września 2024 roku, zachodzi więc oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądów z treścią zebranych w sprawie materiałów dowodowych takich jak oświadczenia majątkowe radnego Jędrzejowskiego, zeznania podatkowe, zeznania pod przysięgą Krzysztofa Jędrzejowskiego, a także Skarga Komisarza Wyborczego sędziego Janusza Przepióry z 2019 sygn. akt. DNS-0012-8/19, w której wykazał, że Krzysztof Jędrzejowski w wyborach samorządowych w 2018 roku nie miał biernego prawa wyborczego.
Jako osoba prywatna, emerytowana nauczycielka, w obliczu zawiłości prawnych jestem nie tylko pozbawiona możliwości złożenia odwołania od Postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie sygn. akt I ACz 2074/24 do sądu wyższej instancji, ale jakiejkolwiek możliwości dochodzenia prawdy w walce o prawne rozstrzygnięcie sytuacji radnego, który radnym w Gorlicach nie powinien być, co potwierdził Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wykazując brak biernego prawa wyborczego, w składanych oświadczeniach majątkowych i zeznaniach podatkowych potwierdzał też radny, a zanegował Sąd Apelacyjny argumentując swoje Postanowienie terminem złożenia protestu wyborczego i naruszającą powagę polskiego sądownictwa tezą: „O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata …”
II
10 kwietnia 2024 roku złożyłam protest wyborczy dotyczący wyboru do Rady Miasta Gorlice kandydata, który w dniu wyborów samorządowych 7 kwietnia 2024 roku nie miał biernego prawa wyborczego w Gorlicach.
Zgodnie z art. Art. 393. § 1. Sąd Okręgowy powinien rozpoznać protest wyborczy w postępowaniu nieprocesowym, w ciągu 30 dni po upływie terminu do wnoszenia protestów, w składzie 3 sędziów, z udziałem komisarza wyborczego, przewodniczących właściwych komisji wyborczych lub ich zastępców. Powinien, ale jak mi wyjaśniono to tylko termin INSTRUKCYJNY.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu nie zmieścił się w ustawowym terminie. Sprawę ostatecznie rozstrzygnął w dniu 24 czerwca 2024 roku Postanowieniem sygn. I Ns 106/24, w którym orzekł o nieważności wyboru radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego do Rady Miasta Gorlice w Okręgu Wyborczym nr 4, zgłoszonego przez Komitet Wyborczy Wyborców Wspólne Gorlice, uzasadniając to brakiem biernego prawa wyborczego, wykazując, że centrum życiowym radnego zgodnie z art. 25 kodeksu cywilnego jest gmina Moszczenica.
Na Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. I Ns 106/24 Zażalenie złożył Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej pan Andrzej Sikora.
Sąd Apelacyjny po 21 dniach od wpłynięcia Zażalenia, zmienił skład sędziowski, którego przewodniczącym został sędzia Rafał Dzyra. 6 września 2024 roku Sąd Apelacyjny wydał Postanowienie Sygn. akt I ACz 2074/24, w którym Sąd postanawia zmienić zaskarżone postanowienie w ten sposób, że pozostawić protest wyborczy bez dalszego biegu. W uzasadnieniu powołano się na art. 393 § 3 k. wyb. którego zapis brzmiał:: „Sąd okręgowy pozostawia bez dalszego biegu również protest wyborczy dotyczący sprawy, co do której w kodeksie przewiduje się możliwość wniesienia skargi lub odwołania do sądu lub właściwego organu wyborczego przed dniem głosowania.” W uzasadnieniu odwołuje się do zmienionych przepisów, o czym świadczy użycie czasowników w trybie przypuszczającym i przeszłym: „W świetle tych przepisów protest wyborczy, analogiczny do protestu złożonego w niniejszej sprawie przez Alicję Nowak, zostałby pozostawiony bez dalszego biegu, ponieważ wnioskodawczyni była wówczas uprawniona do wniesienia reklamacji przed dniem wyboru dotyczącej umieszczenia każdej osoby w stałym rejestrze wyborców i w spisie wyborców”. Drugim argumentem który stał się podstawą pozostawienia bez dalszego biegu protestu wyborczego złożonego 10 kwietnia przez Alicję Nowak jest domniemanie: „O tym zaś, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe kandydata, wiedzą osoby znające osobiście kandydata …” co brzmi niepoważnie i stawia obiektywizm Sądu Apelacyjnego w Krakowie pod znakiem zapytania.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że Sąd Apelacyjny pominął w uzasadnieniu Postanowienia sygn. akt I ACz 2074/24 ustaleń Sądu Okręgowego dotyczącego centrum życiowego Krzysztofa Jędrzejowskiego, a tu zachodzi podejrzenie potwierdzenie przez Krzysztofa Jędrzejowskiego nieprawdy w chwili składania wniosku o wpisanie go na listę kandydatów na radnego Rady Miasta Gorlice. Kto może być radnym określa artykuł 11. § 1. Kodeksu wyborczego, w związku z czym, jak sądzę, Sąd powinien był odnieść się do art. 243 Kodeksu wyborczego § 3., który mówi, że jeżeli w proteście zarzucono popełnienie przestępstwa przeciwko wyborom, sąd niezwłocznie zawiadamia o tym prokuraturę. W przypadku rozpatrywanego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie Postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt 106/24 ten wątek całkowicie pominięto i sprawa centrum życiowego radnego, która była podstawą protestu wyborczego, przez Sad Apelacyjny została zignorowana. Sąd odniósł się jedynie do terminu złożenia protestu i fałszywej w mojej ocenie tezy, że jak się kogoś zna, to się wie gdzie mieszka.
Natomiast Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wskazując art. 394 § 1 i 2 mówiący o nieważności wyborów lub o nieważności wyboru radnego, jeżeli okoliczności stanowiące podstawę protestu miały wpływ na wyniki wyborów. „Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne Sąd uwzględnił protest wyborczy w całości, dlatego orzekł o unieważnieniu wyboru radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego do Rady Miasta Gorlice w Okręgu Wyborczym numer 4, zgłoszonego przez Komitet Wyborczy Wyborców Wspólne Gorlice w wyborach samorządowych przeprowadzonych w dniu 7.04.2024 roku”.
„W ocenie Sądu (Okręgowego w Nowym Sączu) nie zasługiwało również na uwzględnienie stanowisko procesowe prezentowane przez uczestnika Andrzeja Sikorę w piśmie procesowym z dnia 27 maja 2024 roku. Wywody zawarte w tym piśmie opierały się na nieobowiązującej już treści art. 22 Kodeksu wyborczego, zgodnie z którą każdy obywatel mógł wnieść do wójta reklamację na nieprawidłowości w rejestrze wyborców m. in. dotyczącą ujęcia w rejestrze wyborców osoby, która nie zamieszkuje stale na obszarze danej gminy. Na skutek nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 26 stycznia 2023 roku ( Dz. U. z 2023 r. poz. 497) przepis ten nosi obecnie brzmienie „Wyborca może wnieść do właściwego miejscowo wójta reklamację na nieprawidłowości w Centralnym Rejestrze Wyborców, jeżeli nie został on ujęty w Centralnym Rejestrze Wyborców lub nie ujęto go w żadnym obwodzie głosowania albo został on nieprawidłowo ujęty w obwodzie głosowania”. Powyższą nowelizację ustawodawca zmienił koncepcję dostępu do rejestru, a mianowicie o ile w świetle obowiązujących norm rejestry wyborców prowadzone przez gminy pozostają szeroko udostępniane i każdy ma prawo do domagania się usunięcia nieprawidłowości w rejestrze, to zgodnie z nowo wprowadzonymi rozwiązaniami, przy uwzględnieniu regulacji dotyczących ochrony danych osobowych przewidziano, że dostęp do danych zawartych w CRW będzie ograniczony wyłącznie do danych własnych. Ponadto w związku z ujednoliceniem rejestrów, w sytuacji stwierdzenia nieprawidłowości w danych osobowych nie będzie miał zastosowania tryb reklamacyjny. Wprowadzenie powyższej zmiany spowodowało, że Alicja Nowak została pozbawiona możliwości prawnej złożenia reklamacji w przedmiocie umieszczenia w spisie wyborców Krzysztofa Jędrzejowskiego przed terminem wyborów samorządowych. Stosownie do art. 394 § 1 i 2 kodeksu wyborczego Sąd Okręgowy rozpoznając protesty wyborcze rozstrzyga o ważności wyborów oraz o ważności wyboru radnego. Sąd okręgowy orzeka o nieważności wyborów lub o nieważności wyboru radnego, jeżeli okoliczności stanowiące podstawę protestu miały wpływ na wyniki wyborów. Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne Sąd uwzględnił protest wyborczy w całości, dlatego orzekł o unieważnieniu wyboru radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego do Rady Miasta Gorlice w Okręgu Wyborczym numer 4, zgłoszonego przez Komitet Wyborczy Wyborców Wspólne Gorlice w wyborach samorządowych przeprowadzonych w dniu 7.04.2024 roku”.
II
W dniu 14 listopada odebrałam list polecony, w którym przesłano mi Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sygn. akt 106/24 z klauzulą prawomocności z dnia 6 września 2024, potwierdzającą wygaszenie mandatu radnego Krzysztofa Jędrzejowskiego, o co upominałam się pismem 7 lipca 2024 roku nadanym w Gdyni, czyli 21 dni po uprawomocnieniu się Postanowienia. Mój wniosek zignorowano, wskazując, że strona przeciwna złożyła Zażalenie.
Sąd Apelacyjny 6 września 2024 roku Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu oddalił, nie mniej 14 listopada Sąd Okręgowy w Nowym Sączu przysłał mi Postanowienie sygn. akt 106/24 z klauzulą prawomocności również z dnia 6 września 2024 roku.
Co znaczy, że Sąd Okręgowy w Nowym Sączu i Sąd Apelacyjny w Krakowie tego samego dnia wydali różne Postanowienia, z tym, że Sąd Okręgowy w Nowym Sączu 6 września nadał Postanowieniu 106/24 klauzulę prawomocności. Co budzi moje ogromne zdziwienie i konsternację. Mam prawomocne postanowienie, a Krzysztof Jędrzejowski nadal zasiada w Radzie Miasta Gorlice. Taki prawny paradoks?
Problem dotyczy prawidłowości funkcjonowania sądów, orzekania zgodnie z literą prawa czy na zamówienie.
W sprawę mandatu Krzysztofa Jędrzejowskiego już 2019 roku wypowiedział się Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu sędzia Janusz Przepióra, który Skierował Skargę DNS-0012-8/19 do sądu. Wykazał, że kandydat nie miał biernego prawa wyborczego, w 2024 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu potwierdził to samo. Innego zdania, po zmianie składu sędziowskiego, był Sąd Apelacyjny w Krakowie pod przewodnictwem sędziego Dzyra, bo to ten sędzia został do nowego składu wprowadzony, i w oparciu o termin zgłoszenia protestu unieważnił Postanowienie Sądu Okręgowego, nie odnosząc się przy tym do miejsca zamieszkania Krzysztofa Jędrzejowskiego, czyli zignorował zapisy ustawy Kodeks wyborczy 11. § 1. oraz Kodeks cywilny art. 25, a te dwa ustawowe zapisy stanowiły podstawę złożonego 10 kwietnia 2024 roku protestu wyborczego.
Sprawa Krzysztofa Jędrzejowskiego nie jest jednowymiarowa. O zachowaniu przez mieszkańca Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego w Radzie Miasta Gorlice zabiega wiele powiązanych ze sobą osób:
- Burmistrz Miasta Gorlice i zarazem pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Wspólne Gorlice Rafał Kukla to kolega z tej samej klasy gorlickiego LO.
- Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej pan Andrzej Sikora to były pracownik UM Gorlice i teść Sekretarza Miasta Gorlice pana Daniela Janeczka.
- Zastępczyni Przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej pani Aneta Roman to podwładna Krzysztofa Jędrzejowskiego, jego zastępczyni w SM „Pod Lodownią”.
- Wojewoda Małopolski pan Krzysztof Klęczar to kolega Burmistrza Kukli, grali kiedyś w jednym zespole muzycznym.
- Komendant Straży Miejskiej to emerytowany Komendant Policji w Gorlicach, sąsiad Krzysztofa Jędrzejowskiego z Moszczenicy.
O powiązaniach lokalnych władz z sądami, prokuraturami, policją głośno w mediach. Jak widać i Gorlice od takich powiązań nie są wolne, czego najlepszym przykładem jest sprawa mieszkańca Moszczenicy Krzysztofa Jędrzejowskiego. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, który odważył się wydać zgodne z literą prawa Postanowienie „dostał po łapach” od Sądu Apelacyjnego, który w szczegółowe analizy się nie bawił. Sąd Okręgowy jak mógł odwlekał ostateczne rozstrzygnięcie protestu wyborczego. Sprawa ciągnęła się od 10 kwietnia do 24 czerwca wygaszeniem radnemu mandatu, a ostateczne, kontrowersyjne rozstrzygnięcie nastąpiło 6 września 2024 roku, czyli postępowanie trwało znacznie dłużej niż ustawowe 30 dni.
Jako obywatelka i osoba w sprawie pokrzywdzona zwracam się o przeanalizowanie działań podejmowanych przez sądy i gorlicki samorząd. Łamanie prawa, brak obiektywizmu, zależności i kolesiostwo widać tu gołym okiem. Określiłabym to jednym słowem: UKŁAD, a ten chroni swoich.
W nowej rzeczywistości politycznej słowa Juliana Tuwima: „Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość …” nadal pozostają wizją poetycką.
Z wyrazami szacunku i prośbą o opublikowanie listu
Alicja Nowak
Załączniki (zostały podlinkowane w tekście listu – przyp. M.R.):
- Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu I Ns 106/24
- Postanowienie Sądu Apelacyjnego akt I ACz 2074/24
- Postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z klauzulą prawomocności z dn. 6.09.2024



