Donice

Od redakcji! Autorem artykułu jest komentator „wma”.

xxx

Wczoraj w urzędzie gminy w B. miała miejsce konferencja prasowa. Znaczy: opowiadamy sobie o nonsensach, które zostawił po sobie miejscowy wizjoner. Ten gość w rzeczy samej zostawił po sobie kilka pasztetów – i kilka pasztecików (tzn. nonsensów pomniejszych, mniej kosztownych). Dziś kilka słów o jednym nonsensie pomniejszym (może jakiś radny się tym nonsensem zainteresuje?).

Między parafialnym kościołem a drogą wojewódzką nr 981 jest ok. 60 metrów drogi gminnej,  zwanej „ulicą Gryfitów”. Przy tej drodze po obu stronach jezdni ułożony został chodnik z granitowych płyt. W marcu 2021 roku bobowski wizjoner tak opowiadał o tych granitowych płytach:

„(…) chcielibyśmy to wszystko zrobić kompleksowo, tak żeby już nie wracać przed długie, długie lata do tematu, ponieważ ma być to zrobione z materiału trwałego, z granitu, większość tych elementów i ciągów właśnie tych pieszych i drogowych i parkingowych, no to na długie lata myślę będzie to wszystko zachowane w dobrej trwałości i będzie służyło naszym mieszkańcom i wszystkim tym przyjezdnym, a my się może będziemy mogli cieszyć, że nasze miasto jest jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, a może w Europie”.

http://naszabobowa.pl/burmistrz-bobowej-waclaw-ligeza-w-radiu-rdn-nowy-sacz-5/113801

We wrześniu zeszłego roku pani Ć. z (nieustającym) entuzjazmem donosi:

„Burmistrz zapowiedział również, że w okolicach bobowskiego Rynku pojawi się około 45 może 50 donic z kwiatami, które kolorystycznie będą dobrane tak, żeby pasowały do otoczenia”.

https://gorlice24.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/654_bobowa/16939_bobowa-po-rewitalizacji-rynku-czas-na-miejska-zielen-i-kwiaty-duzo-kwiatow.html

Chodnik po prawej stronie „ulicy Gryfitów” (patrzymy od strony kościoła) ma szerokość dobrych dwóch metrów, dwie osoby mogą się na nim swobodnie wyminąć – to znaczy mogłyby się na nim swobodnie wyminąć. Mogłyby – gdyby nie gigant intelektu, który ustawił na tym chodniku dziewięć przedmiotów w kształcie prostopadłościanu (zgaduję, że ku ozdobie, że to są owe „donice”, o których opowiadał wizjoner). W rezultacie z chodnika o szerokości dobrych dwóch metrów zrobił się chodnik o szerokości półtora metra (w porywach). Chodnik – jak sama nazwa wskazuje – służy do chodzenia, nie do ustawiania na nim jakichś idiotycznych przedmiotów, skoro podatnik już zapłacił za „granit”, to niechże swobodnie po tymże „granicie” chodzi. W zimie te idiotyczne „donice” będą jeszcze większą przeszkodą, jak w lecie – a ozdobą na pewno nie będą.

Przy okazji. Owa „ulica Gryfitów” to jest droga publiczna (w tym wypadku gminna), chodnik niewątpliwie leży w pasie drogowym. Jest coś takiego jak ustawa o drogach publicznych, a w niej art. 40. Czy gigant intelektu, który ustawił na chodniku te przedmioty (ku ozdobie?) wystąpił do zarządcy drogi o zezwolenie na zajęcie pasa drogowego? W tym wypadku: czy jeden urzędnik w   urzędzie gminy wystąpił o zezwolenie do drugiego urzędnika w tymże urzędzie gminy?

wma

Od redakcji! Donice „zaatakowały” w Bobowej (zob. zdjęcie poniżej) nie tylko „ulicę Gryfitów” (zob. na zdjęciu tytułowym):

Zdjęcia nadesłał do redakcji Czytelnik pragnący zachować anonimowość (dane osobowe do wiadomości redakcji). Zdjęcia zostały wykonane dzisiaj, tj.. 1 sierpnia 2024 roku.

Z ostatniej chwili – opublikowano 4 sierpnia 2024 roku!

Z reporterskiego obowiązku wystąpiłem do burmistrza Marcina Wąsa z wnioskiem o udostępnienie dokumentacji urzędowej dotyczącej tzw. rewitalizacji rynku w Bobowej w tym także obejmującej opisane przez komentatora „wma” nieszczęsne donice. Oto efekty moich działań – zob. Wniosek_dotyczy rewitalizacji rynku w Bobowej – 11-07-2024, Odpowiedź na zapytanie z dn. 11.07.2024r., Odpowiedź – 25-07-2024, zał. 2 – umowa Wiesław Wyrostek, zał. 1 – umowa Zdzisław Kantor.

(Odwiedzono 598 razy, 2 wizyt dzisiaj)

13 thoughts on “Donice

  1. Ahhhhhh….. Te donice takie same jak na tarasie na plebani dobrze że chociaż donic więcej bo leżaków na pięknym tarasie(od strony rzeki )tylko 2 a księży w parafii trzech ciekawe który stoi i patrzy a może kto pierwszy ten lepszy 🤣🤣🤣🤣Taki humor na dzisiaj😉

    1. Nie tylko doniczki podobne do tych plebańskich ale i budynek Gminny tzn garaże identyczne kolory czyżby zbieg okoliczności czy może proboszcz decydował o wyglądzie donic, elewacji garażu… Ciekawe kto był w komisji rewitalizacji rynku.

      1. W kazaniu podczas mszy w Domu świętej Marty papież Franciszek przypomniał, że styl życia duchowieństwa i wszystkich chrześcijan musi być skromny i „nienaganny” nie jakieś marmury …elektryczne bramy….siłownia…. altany .. Szczęść Boże

  2. o kolorze elewacji i kolorze bram na garazach obok plebani decydowal ksiadz proboszcz byly burmistrz nie mial nic do gadania

  3. Powyższy tekst (czy też „artykuł” – jak to nazwał Maciej Rysiewicz) mojego autorstwa nie dotyczy proboszcza, w związku z tym proponuję szanownym czytelnikom, żeby nie zamieszczali tutaj komentarzy nt. proboszcza.

    Powyższy tekst (czy też „artykuł” – jak to nazwał Maciej Rysiewicz) traktuje o gminnych urzędnikach (pod dowództwem wizjonera, z zawodu weterynarza), którzy ustawili na chodniku jakieś przedmioty – chyba po to, żeby jakiś przechodzień zapatrzony w „smartfona” się o ten wynalazek potknął i wybił sobie zęby (pamiętamy, jak wizjoner martwił się o publiczność, która spaceruje po rynku – że sobie powybija zęby na korzeniach drzew, co to „podnoszą kostki chodnika”).

    „Stary drzewostan świerkowy to problem. Drzewa są duże, a ich korzenie podnoszą kostki chodnika, stwarzając zagrożenie dla spacerujących po rynku – mówi Wacław Ligęza, burmistrz Bobowej”.

    https://gorlice.naszemiasto.pl/rynek-w-bobowej-zmieni-sie-w-centrum-stanie-zielona-altana/ar/c1-8332602

  4. Nic wam nie pasuje. Najlepiej żeby te donice stały pod waszym domem,to by było ok.Nie długo nie będzie na nic kasy to się wam będzie podobało

    1. Panie wicher, te „donice” na chodniku to jest oczywisty nonsens, to jest wytwór chorej wyobraźni – a wyrzucanie pieniędzy z gminnej kasy (czyli z kieszeni gminnego podatnika) na ten wygłup to jest skandal. Te przedmioty należy usunąć i zutylizować, pod żadnym pozorem nie ustawiać w innym miejscu.

  5. Przecież jest to jawne podkładanie ” kłody” pod nogi – niby donicy , bardziej do koryta podobnej. Kpina z przechodniów, połóż uszy po sobie i pomykaj przy ścianie,bo jakiś ” pomylony pomysł” tak sobie upodobał. Głębszy sens ,a bardziej przesłanie, za twoje podatki powyprawiamy co się nam spodoba „kłody pod nogi -niby donice ,koryto- podobne”i co nam zarobisz.

  6. Z tej umowy (§ 3 ust. 6)

    https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2024/08/zal.-2-umowa-wieslaw-wyrostek.pdf

    wynika, że owe „donice” (z „nasadzeniami”) zaprojektował p. Wyrostek (za tę przysługę zaśpiewał sobie dwanaście tysięcy złotych netto), a „odbioru prac” dokonał niezawodny urzędnik F. (§ 3 ust. 5), znany fachman od różnych „rewitalizacji” (ten gość „rewitalizował” swego czasu rynek w Gorlicach, skutki widzimy do dziś).

  7. Czerwiec 2025 roku, z chodnika przy „ulicy Gryfitów” zniknęły „donice” (widoczne na obrazkach powyżej). Nie wiem, czy zniknęły na stałe, czy to nie jest stan przejściowy. Nie wiem co się stało, czy owo zniknięcie to jest (1) jakiś przypadek, zbieg okoliczności, czy (2) jakiś gminny urzędnik puknął się (poniewczasie ) w głowę – od razu dodam, że punkt (2) uważam za mniej prawdopodobny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *