
Walec globalizmu przetacza się przez Europę przy biernej postawie narodów. Eurokołchozowe projekty: „fit for 55”, „plandemia C-19”, „zielony ład”, wojna domowa vel ustawka Biden-Putin na Ukrainie, traktat pandemiczny WHO i pakt migracyjny, wzbudziły na razie sprzeciw tylko w środowiskach europejskich rolników. Niestety, rolnicy walczą osamotnieni i, poza sporadycznymi deklaracjami sympatii ze strony nielicznych współobywateli, nigdzie na Kontynencie nie podjęto solidarnościowych akcji protestacyjnych. W Polsce globalistyczną grozę otumaniona gawiedź całkowicie lekceważy! Co prawda rolnicy też nie ustają w protestach, ale gdy przychodzi do wyborów (parlamentarnych czy samorządowych), to tzw. obywatele gremialnie oddają głosy na formacje polityczne, które od lat idą w pierwszym szeregu z „wielkim resetem” Klausa Schwaba. Mało tego, idolami mas stali się tacy bojownicy zielonych i tęczowych rewolucji Nowego Porządku Świata i „15-minutowych miast” jak Aleksandra Dulkiewicz, Rafał Trzaskowski czy Szymon Hołownia. Przedstawiałem tę opinię wielokrotnie w moich felietonach, ale powtórzę jeszcze raz: Europejczycy zatracili instynkt samozachowawczy i z masochistyczną rozkoszą poddają się represjom politycznych szaleńców z Davos i Brukseli, którzy z pełną determinacją i rozmysłem dążą do zniszczenia łacińskiej cywilizacji właśnie dlatego, że wyrosła na chrześcijańskich wartościach. Tych wartości przestali bronić nie tylko tzw. szarzy obywatele, odwracający się coraz bardziej od wiary ojców i niedługo, jak na Zachodzie – może to już dystans w czasie tylko jednego pokolenia – katolickie świątynie zaczną świecić w Polsce pustkami. Na dodatek tym wartościom sprzeniewierza się hierarchia Kościoła katolickiego, która nie podejmuje walki z cywilizacją śmierci (choćby nawet symbolicznie) przy pomocy oręża ekskomuniki w sprawach o in vitro i aborcji. W tej sytuacji przyzwolenie na dewiacje gender i LGBTQ etc. nikogo nie razi a Adam Bodnar za chwilę zacznie wtrącać patriotów do więzień za „mowę nienawiści”. Polska w tempie jednostajnie przyśpieszonym zmierza do unicestwienia własnej państwowości. Bruksela nie próżnuje – vide na wstępie lista eurokołchozowych projektów. Polska w tempie jednostajnie przyśpieszonym zmierza także do unicestwienia własnej odrębności etnicznej i kulturowej. Już za chwilę pakt migracyjny sprowadzi do nas śniadolicych „inżynierów i lekarzy” z Azji i Afryki. Zanim jednak do tego dojdzie, a dojdzie lada chwila, tzw. Ukropol staje się faktem. Błyskawicznie „implementowana” została w III RP przestępczość spod znaku cywilizacji turańskiej. Wystarczyły tylko dwa lata i kryminalna dominacja przybyszów znad Dniepru i Dniestru zaczęła budzić grozę. Mimo to, przybysze z „dzikich pól” ciągle mogą liczyć na wsparcie ideowe i instytucjonalne III RP. Od września 2024 r. Ukraińcy będą uczyli się w polskich szkołach – jak to nazwała wiceminister edukacji Joanna Mucha – według „komponentu ukraińskiego”. Literatura i historia ukraińska (z Banderą w tle) i po ukraińsku zostaną wprowadzone do programu nauczania polskiej szkoły pod dyktando kijowskiego reżimu. Diaspora ukraińska nad Wisłą rośnie w siłę. Powstaje państwo w państwie a siły polityczne, tj. KO, czyli PO, PiS, Trzecia Droga i Lewica, dominujące w III RP na życzenie wyborców, uznają ukrainizację polskiej racji stanu za wartość samą w sobie. W ten sposób Tysiącletnia Rzeczpospolita kona na życzenie jej własnych obywateli i politycznych zdrajców!
Od redakcji! Ilustracja tytułowa została zacytowana ze strony – zob. https://ckziumragowo.pl/historia/God%C5%82o-Polski.


„Na dodatek tym wartościom sprzeniewierza się hierarchia Kościoła katolickiego, która nie podejmuje walki z cywilizacją śmierci …”. Niektórzy księża próbują ale to pył na wietrze. A pojawiają się nawet takie opinie: „Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Kupny z Wrocławia zasugerował, że tzw. kompromis aborcyjny był lepszym rozwiązaniem, niż obecny stan prawny w kwestii aborcji. Miałoby chodzić o uwzględnienie „wrażliwości” wszystkich obywateli w kraju” (https://pch24.pl/wiceszef-episkopatu-abp-jozef-kupny-chwali-kompromis-aborcyjny/). I gdzie się podziało: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.”.
Dramatyczna sytuacja polskich rolników – https://www.youtube.com/watch?v=coogOplfm0U!!!
To trzeba zobaczyć obowiązkowo!
Zabić rolnictwo, zaugorować, sprowadzać produkowaną bez żadnej kontroli odnośnie jakości i zawartości szkodliwych substancji żywność z Ukrainy czy Ameryki Południowej. Niszczyć rolników, wspierać zachodnie holdingi rolnicze na Ukrainie. A jeżeli ktoś się przeciwstawia to robi się z nim to, co kiedyś z Gabrielem Janowskim (https://i.pl/tajemnica-sprzed-22-lat-gabriel-janowski-ujawnia-kto-podal-mu-narkotyki/ar/c1-16895309) albo teraz z Grzegorzem Braunem. To eurokołchoz trzeba zaugorować. Jak najszybciej! Tylko kiedy większość przejrzy na oczy? Kiedy srebrniki, które „daje” nam Unia przestaną być złotym cielcem?
Jest raczej „po ptokach”. Przewaga obozu zdrady narodowej i pożytecznych idiotów jest przytłaczająca!
„Jest raczej „po ptokach”. Przewaga obozu zdrady narodowej i pożytecznych idiotów jest przytłaczająca!” To nie stało się dziś, już ładnych kilka lat temu w jednym z komentarzy napisałem, że polskie państwo nie istnieje! Przyjęte to zostało jako przesada, ale to co praktycznie nie istnieje lub jest w stanie agonalnym nie może się bronić!
Istnieje jeszcze naród nad, którym wszystkie diabły intensywnie pracują…!!!
No cóż, bobowski wizjoner – nawet wtedy, gdy składa życzenia z okazji Wielkanocy – nie może się obejść bez niebieskiej tkaniny z żółtymi gwiazdami.
http://naszabobowa.pl/zyczenia-wielkanocne-burmistrza-bobowej-waclawa-ligezy-4/178513
Ale jak dobrze się przyjrzeć to stoi na tle krzyża.A w okresie wielkanocnym to ma swoją wymowę.
Bobowski wizjoner to jest jeden z tych gości, którym wszystko ze wszystkim się zgadza, „kizia” przeczyta sobie (w miarę możności ze zrozumieniem) ten tekst:
https://gorliceiokolice.eu/2024/03/zyczenia
Polskie państwo w państwie ,nasze własne , zacięty opór rolników właśnie jest koronnym przykładem polskiej racji stanu, żywotnego istnienia narodu polskiego. Gorzka, jakże prawdziwa ocena sytuacji Polski płynie z felietonu . Gietrzwałd , SYMBOLEM i NADZIEJĄ.
Niemiecki pajac będzie nas „integrował”, potem poprowadzi nas ku „konfrontacji” (z Chinami) – i to jest dla nas „jedyna możliwość na przetrwanie”:
„Wczoraj w Warszawie widziałem się ze znajomym, który zapytał „i jak tam ten Zielony Ład, Unia Europejska, którą tak promowałeś? Coś chyba poszło nie tak, co?”. Odpowiedziałem: „myślisz, że za 20 lat damy radę jako pojedyncze narody konfrontować się z Chińczykami czy Amerykanami? Musimy się dalej jednoczyć. To jedyna możliwość na przetrwanie”. Trochę się uspokoił, ale mam wrażenie, że świadomość konieczności integracji jest wciąż za niska”.
Na razie musimy sprostać „wspólnym zagrożeniom” (dokonamy tej sztuki pod dowództwem niemieckiego pajaca):
„Warszawa stała się na pewno bardziej międzykulturowa – w tramwaju słychać kilka różnych języków. Nie ma w tym nic złego, ale za mało mówimy o Europie, a mamy przecież nowe wspólne zagrożenia, m. in. ze strony Rosji, ale nie tylko”.
Ale są też problemy, niemieckiego pajaca „bardzo martwi”, że „nie znamy polityków pracujących w Brukseli czy Strasburgu”:
„W mediach temat eurowyborów prawie nie istnieje, nie znamy polityków pracujących w Brukseli czy Strasburgu – myślimy o nich „a, to ci, którym we własnym kraju nie wyszło”. Bardzo mnie to martwi”.
Niemiecki pajac się myli, bardzo dobrze znamy tych pracusiów, to jest tow. Belka, tow. Cimoszewicz, tow. Miller, tow. Hübner i … Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein!
https://kobieta.wp.pl/steffen-moller-polacy-mowia-szwaby-a-niemcy-mowia-polacken-7018520716041120a
„Pan Roman Kluska, były prezes Optimusa, otrzymał za niesłuszne aresztowanie 5 tysięcy złotych odszkodowania. W efekcie „pomyłki” urzędników jego firma upadła.
„Roszczenia odszkodowawcze, chociaż formalnie uległy przedawnieniu, powinny być uwzględnione z uwagi na poczucie sprawiedliwości społecznej – uznał krakowski Sąd Apelacyjny, zasądzając to zadośćuczynienie. Pan Kluska żądał 1,9 mln złotych.
Czy można sobie wyobrazić większą niesprawiedliwość? Tak, można!
Pan Zenon Procyk, prezes spółdzielni mieszkaniowej, były współpracownik Służby Bezpieczeństwa, a ostatnio działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, otrzymał za „niesłuszne” aresztowanie 1,8 mln złotych odszkodowania: trzy razy większą kwotę, o jaką walczyli jego adwokaci. Taki symboliczny gest za blok dla palestry.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że ta kwota świadczy o skali krzywd, jakich doznał były prezes spółdzielni mieszkaniowej.
Zwyrodnialec i pedofil torturuje i bestialsko gwałci małego chłopca, który umiera, bo ma roztrzaskaną czaszkę i porozrywane narządy wewnętrzne. Oprawca zostaje skazany na 15 lat więzienia.
Czy można wyobrazić sobie większą zbrodnię?
Tak, według Sądu można! Student jednej z krakowskich uczelni sprzedaje na aukcji internetowej wielokrotnie ten sam aparat telefoniczny. Za to przestępstwo otrzymuje 20 lat pozbawienia wolności.
Pan Piotr Najsztub, kierując pojazdem bez prawa jazdy, bez opłaconego OC oraz bez aktualnych badań technicznych, potrącił staruszkę na przejściu dla pieszych, łamiąc jej nogę. Mimo tego zostaje prawomocnym wyrokiem Sądu uniewinniony.
„Najechał na staruszkę ze szczególną ostrożnością, a brak prawa jazdy i aktualnych badań technicznych, nie miały żadnego wpływu na zaistniałe zdarzenie”- uzasadnił Sąd Apelacyjny.
Czy można sobie wyobrazić coś podobnego?
Yes, of course! Pan Włodzimierz Cimoszewicz, były premier oraz były minister, znany również z wrodzonego szabrownictwa, uciekł z miejsca zdarzenia po potrąceniu kobiety na przejściu dla pieszych. Staruszka została przewieziona do szpitala ze złamaniem nogi. Jak się później okazało sprawca nie posiadał aktualnych badań technicznych pojazdu. Czy Pan Cimoszewicz poniósł za to jakąś karę? Tak, został europosłem!
Mikołaj Rej pisał o sądach: „Małe złodziejaszki wieszacie – wielkim, nisko się kłaniacie”.
Źródło – https://x.com/Darekbrzoza/status/2020164734751043813!