
Od redakcji! Autorem artykułu jest komentator „wma”.
xxx
Na jutro, na godzinę 10 zapowiedziano zebranie w sołectwie Bobowa:
https://naszabobowa.pl/terminarz-zebran-w-solectwach-gminy-bobowa-na-2024-rok/175729
Zachęcam wszystkich mieszkańców tego sołectwa do udziału w tym zebraniu – i to do udziału czynnego.
Zebranie zacznie się od występu bobowskiego wizjonera, ów mąż będzie opowiadał z wielką pewnością siebie o swoich nieustających „sukcesach”, w szczególności o milionach, które „zainwestował”, te miliony będą latać w powietrzu jak chrabąszcze w maju. Po tym występie przyjdzie kolej na panią przewodniczącą, niewiasta ta z przejęciem opowie, jak to „Pana Burmistrza” (w mowie tych wielkich liter nie będzie widać – w protokole tak) „podziwia”, wyliczy też jego liczne zalety i umiejętności. Tych występów trzeba będzie (niestety) wysłuchać, a potem będzie można wizjonera przepytać – przepytać na okoliczność jego „sukcesów”. Niewątpliwie jego największym „sukcesem” w mijającej kadencji jest wynalazek pod tytułem „Miejskie Centrum Kultury”. Z tego, co wiem mieszkańcy sołectwa Bobowa są tym wynalazkiem zachwyceni, dotyczy to w szczególności wszystkich tych, którzy mają szczęście mieszkać w najbliższym sąsiedztwie tego wspaniałego obiektu, tej bobowskiej filharmonii, kina i teatru (trzy w jednym!).
Moja propozycja dla mieszkańców sołectwa Bobowa jest taka: bobowskiego wizjonera (i dzielnego budowniczego) pytamy o koszt tego wynalazku. Konkretnie: jak to się stało, że za wynalazek, który miał kosztować 17 700 000 złotych, z czego 7 200 000 złotych z gminnej kasy (czyli z kieszeni gminnego podatnika)
ostatecznie zapłacił 24 903 879 złotych i 93 grosze, co sam podaje pod pozycją 67 w tej tabeli:
https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2024/02/karta-z-mck.jpg
– ta tabela to jest fragment z zestawienia „zadania realizowane przez gminę Bobowa w latach 2018-2023” dostarczanego do wszystkich wyborców przez Pocztę Polską.
W tych bez mała 25 milionach aż 13 643 880 złotych to są pieniądze z gminnej kasy (czyli z kieszeni gminnego podatnika). To jest prawie dwa razy tyle, ile pierwotne 7 200 000 złotych z marca 2022 roku. Dzielnego budowniczego należy zapytać co jest przyczyną aż takiego wzrostu kosztów – między 17 marca 2022 roku (umowa z firmą Solid-Max) a 29 maja 2023 roku (umowa z firmą Olexbud). Dzielny budowniczy odpowie, że to „inflacja”. Wtedy należy mu postawić dodatkowe pytanie: a co oprócz „inflacji” – i nie pozwolić wykręcić się sianem.
Należy też wyraźnie zapytać skąd wziął 6 443 880 złotych, czyli różnicę między kwotą 13 643 880 złotych a kwotą 7 200 000 złotych, dokładnie: gdzie w gminnej kasie te pieniądze znalazł, jakie było ich pierwotne przeznaczenie w budżecie na rok 2023.
Powyższe pytania niewątpliwie dotyczą sołectwa Bobowa i jej mieszkańcy nie powinni ich unikać. Nie zaszkodziłoby też zapytać o inne „sukcesy” miejscowego wizjonera, dotyczące całej gminy – w szczególności o sławetną „Strefę Aktywności Gospodarczej” w Siedliskach.
wma


Idę o zakład (stawka do ustalenia), że nie znajdzie się taki śmiałek, który zada zaproponowane przez komentatora „wma” pytania!
Kto podejmie wyzwanie? Zgłoszenia na tym forum do godziny 10.00!
I idę o kolejny zakład, że nikt nie odpowie na powyższe wyzwanie!
To są bardzo proste i oczywiste pytania – i takie pytania należy wizjonerowi bezwzględnie zadawać. Ów mąż chce uszczęśliwiać gminę przez kolejne 5 lat, aż do roku 2029 (sam będzie miał wtedy lat 71) – uszczęśliwiać kolejnymi genialnymi wynalazkami. Niech się zatem wytłumaczy z wynalazków dotychczasowych.
To jasne, że pytania są proste i oczywiste, i że wizjonerowi należy je bezwzględnie zadać a mimo to, z pewnego bardzo istotnego powodu, który Pan zna, nikt tych pytań nie zada!
Komitet wyborczy wyborców bobowskiego wizjonera to w ogóle jakiś taki „klub seniora”. Jest tam np. niewiasta, która ma lat 72, co oznacza, że na koniec kadencji 2024-2029 miałaby lat 77.