MARIUSZ SMOLEŃ SĄDECKIM KONRADEM WALLENRODEM?

Od redakcji! Autorem artykułu i zdjęć opublikowanych w tekście jest Sylwester Adamczyk z Nowego Sącza – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/sylwester-adamczyk/.

xxx

Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia – trzeba być lisem i lwem – motto „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza.

Czyżby w Nowym Sączu, na naszych oczach, powtórzyła się średniowieczna historia opisana przez Adama Mickiewicza w poemacie „Konrad Wallenrod’, a sądeckie, współczesne wcielenie litewskiego bohatera, który to pogrążył do szczętu krzyżacki zakon, miast hełmu z pióropuszem z pawich piór i białego płaszcza ze złowrogim czarnym krzyżem przywdziało się w elegancki ciemny garnitur, błękitną koszulę i krawat?

Czyżby sądeckim wcieleniem Konrada Wallenroda był nie kto inny, jak Mariusz Smoleń (na zdjęciu tytułowym po prawej), kierownik Referatu Komunikacji Społecznej w sądeckim Ratuszu, postrzegany powszechnie jako jeden z najwierniejszych pretorianów prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla (na zdjęciu tytułowym po lewej). Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tak właśnie jest.

Kilka dni temu Nowy Sącz obiegła sensacyjna informacja o tym, że Prokuratura Rejonowa w Muszynie rozszerzyła prowadzone już śledztwo dotyczące m.in. budowy stadionu miejskiego w Nowym Sączu o możliwe niedopełnienie obowiązku należytego gospodarowania mieniem Nowego Sącza przez prezydenta Nowego Sącza przy realizacji zamówień publicznych dla spółki grupy Blackbird.

Nikt z komentatorów nie zauważył jednak, że owo rozszerzone śledztwo, które dotyczy inwestycji miejskich wartych ponad 100 milionów złotych, będzie się toczyć pod sygnaturą 4148-0.Ds.795.2023. Co jest takiego szczególnego w tej sygnaturze? Otóż to, że jest to ta sama sygnatura, pod którą muszyńska prokuratura jesienią 2023 roku wszczęła śledztwo po zawiadomieniu złożonym przez…Mariusza Smolenia.

Mariusz Smoleń doniósł do organów ścigania na Ludomira Handzla? Nie, on tylko, jak sprytny lis, wskazał prokuraturze kierunek, w którym prokuratura ma spojrzeć, licząc zapewne, że ta dostrzeże dziejące się tam zło. I nie przeliczył się. On tylko zawiadomił, że ktoś tam coś napisał, że przy okazji budowy stadionu miejskiego ktoś coś komuś podarował, że niby tak nie było i trzeba się zająć wrogą Ratuszowi redakcją. Prokuraturze wystarczył ten subtelny sygnał i ruszyła ze śledztwem w jedynie właściwym kierunku.

Jeśli było tak jak przypuszczam, że Mariusz Smoleń jako ten Konrad Wallenrod, który przystał do Krzyżaków po to tylko, by ich unicestwić, ponad pięć lat temu, widząc jakie zagrożenie dla Nowego Sącza niesie Koalicja Sądecka i sam Ludomir Handzel, wstąpił w Koalicji Sądeckiej szeregi, by odważnie jak lew i sprytnie jak lis uderzyć w odpowiednim momencie od środka finezyjnym donosem i zniszczyć, a w konsekwencji ocalić nasze królewskie miasto. Jestem pewien, że po tym śmiałym dziele już niedługo pieśni i wiersze powstaną a potem zagoszczą na szkolnych akademiach.

I jak się teraz czujecie wszyscy ci, którzy odsądzaliście Mariusza od czci i wiary? Wy wszyscy, którzy głosiliście, że zdradził swoje środowisko, że porzucił dla ciepłej ratuszowej posady i regularnej pensji głoszone wszem i wobec szczytne prawicowe ideały, że zaraz założy jaskrawo-kwieciste skarpetki do ciemnego garnituru. Nie głupio wam teraz, że nie rozpoznaliście jego wielkich zamiarów, profetycznej myśli i nie doceniliście wieloletniego poświęcenia, gdy wśród największych swych wrogów musiał być jak oni, kluczyć i grać, by nie rozpoznano jego prawdziwych zamiarów? Gdzież wam do jego lwiego męstwa i lisiego sprytu? Oj, wy maluczcy i przyziemni…

 

(Odwiedzono 323 razy, 49 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *