
W piątek 28 lipca 2023 r. Sejm III RP ustanowił rok 2024 Rokiem Rodziny Ulmów. Przypomnijmy: 24 marca 1944 r. funkcjonariusze niemieckiej żandarmerii w Łańcucie rozstrzelali Józefa i Wiktorię Ulmów oraz siedmioro ich dzieci: Basię, Marysię, Stasię, Antosia, Frania i Władzia oraz jedno będące jeszcze w łonie matki, a także ukrywanych przez nich Żydów – Saula Goldmana z Łańcuta i jego czterech synów: Barucha, Joachima, Mechela i Mojżesza, jak również pochodzące z Markowej Gołdę Grünfeld i Leę Didner wraz z córką Reszlą. W 2024 r. będziemy obchodzili 80. rocznicę tych tragicznych wydarzeń. W 1995 r. Instytut Yad Vashem uhonorował rodzinę Ulmów medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata a w 2010 r. prezydent III RP Lech Kaczyński odznaczył Ulmów Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2016 r. otwarto w Markowej, wiosce rodzinnej Ulmów, Muzeum Polaków Ratujących Żydów Podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów a 10 września 2023 r., zgodnie z decyzją papieża Franciszka, odbędzie się w Markowej beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów. Za podjęciem uchwały, ustanawiającej rok 2024 Rokiem Rodziny Ulmów, opowiedziało się 446 posłów, nikt nie był przeciw, 2 posłów wstrzymało się od głosu. Przed głosowaniem poseł Grzegorz Braun, wygłosił z mównicy sejmowej następujące oświadczenie: Najprawdopodobniej większość mojego koła parlamentarnego odda głos za tą uchwałą. Ja jednak wychodzę na tę mównicę, by mimo całego dyskomfortu i ryzyka, które się wiąże z tą sytuacją, jako że i władza świecka i władza duchowna angażuje się w szerzenie nabudowanej na tym przypadku całkowicie fałszywej doktryny etycznej, teologicznej, politologicznej, by jednak wygłosić moje votum separatum. Votum separatum, szanowni państwo, czy przyjmujemy, chcecie państwo przyjąć, tę uchwałę po to by, hmm, przedstawić rodzinę Ulmów jako wzorzec osobowy dla naszych rodaków i przyszłych pokoleń? To byłoby, powtarzam, budowanie nowej, sprzecznej z zasadami naszej cywilizacji doktryny, sprzecznej bowiem z hierarchią obowiązków stanu. Ojciec Ulma miał przede wszystkim obowiązki wobec swoich siedmiorga dzieci w tym siódmego, które jeszcze nie zdążyło przyjść na świat i nic tego faktu nie może przesłonić. Miał wobec nich obowiązki. Najwyraźniej nie rozumiecie państwo szyderstwa i ohydy jakie wynika z szerzenia w świecie doktryny znanej i spopularyzowanej pod szyldem sprawiedliwi wśród narodów świata, nie rozumiecie państwo bowiem, że ohydnie, talmudyczny, rasistowski, satanistyczny kult pozwala, pozwala nie-Żydowi uzyskać prawa ludzkie wobec Boga wyłącznie jeśli zasłuży się Żydom. Taka jest doktryna Talmudu i ten przypadek, i ten przypadek sprawia, że w tej sprawie na użytek Polaków narosnąć mają kolejne warstwy złudzeń i nieporozumień. Politycznie, czy sądzicie państwo, że odkupicie swoją winę jako jest bycie Polakami, gojami, nie-Żydami, wobec otoczenia międzynarodowego, że będziecie się wiecznie do końca świata legitymować Ulmami, Pileckim i Sendlerową i zostanie wam wybaczone, że jesteście Polakami i chcecie żyć suwerennie w niepodległym państwie… w tym momencie marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska wchodzi posłowi Braunowi w słowo mówiąc „dziękuję bardzo”… nie to się nie stanie… odpowiada jeszcze poseł Braun na zadane przez siebie pytanie, ale marszałek Kidawa-Błońska wyłącza ostatecznie posłowi Braunowi mikrofon. Poseł Braun schodzi z mównicy. Po chwili, postawę ojca Józefa Ulma 446 posłów uznaje za wzorzec osobowy dla przyszłych pokoleń Polaków!
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym poseł Grzegorz Braun. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://zyciekalisza.pl/artykul/grzegorz-braun-los-dzieci/1219353.


No cóż, w tej samej Markowej Dorota i Antoni Szylarowie skutecznie przechowali siedmioro Żydów – i nie postradali przy tym życia własnego. Jaka jest różnica między Szylarami a Ulmami? A taka, że Żydzi ukrywani przez Szylarów nie łazili w biały dzień po obejściu (i Antoni Szylar nie robił im zdjęć – tak jak Józef Ulma; zdjęcia które zrobił Józef Ulma zachowały się do dziś), nie łazili po wsi i nie nachodzili Włodzimierza Lesia, granatowego policjanta z Łańcuta z żądaniem, żeby im zwrócił „majątek”, który mu dali „na przechowanie” – jak to czynili Żydzi „ukrywani” przez Ulmów.
Witam,
czy beatyfikacja będzie dotyczyć także nienarodzonego i NIEOCHRZCZONEGO dziecka Ulmów?
„Beatyfikacja rodziny Ulmów to wydarzenie bez precedensu, ponieważ jednym aktem beatyfikacyjnym do chwały ołtarzy zostanie wyniesiona cała rodzina – rodzice Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z siedmiorgiem dzieci. Dodatkowym faktem bez precedensu jest to, że w tym akcie będzie beatyfikowane także dziecko nienarodzone, które w chwili śmierci było pod sercem matki” – źródło – STRONA ARCHIDIECEZJI PRZEMYSKIEJ – https://ulmowie.pl/beatyfikacja-rodziny-ulmow-wstepne-informacje-dla-duszpasterzy/.
Tak, w „Dzienniku Polskim” z 24 marca 2023 roku niejaki Jaromir Kwiatkowski w artykule „Ulmowie. Samarytanie z Markowej” pisze w te słowa:
„Zostali zamordowani 79 lat temu przez niemieckich żandarmów. Razem z siódemką swoich dzieci i ósemką Żydów, których ukrywali. Ich beatyfikacja 10 września br. będzie miała dwa precedensy: po raz pierwszy zostanie wyniesiona na ołtarze cała rodzina i po raz pierwszy zostanie ogłoszone błogosławionym dziecko nienarodzone (…)
Już wiadomo, że ta beatyfikacja będzie miała dwa precedensy. Pierwszy: będzie wyniesiona na ołtarze – jednocześnie – cała rodzina. Drugi, o niesamowitej wymowie: będzie beatyfikowane dziecko nienarodzone (mówiąc ściślej: w czasie egzekucji rozpoczęła się akcja porodowa lub zaczął się poród trumienny – przy późniejszej ekshumacji okazało się, że główka i klatka piersiowa dziecka były już na zewnątrz)”.
Ja bym od siebie dodał: nie tyle o „niesamowitej” wymowie, ile o makabrycznej wymowie – i spuściłbym na opisywaną okoliczność zasłonę milczenia.
Nie napisałbym też, że Ulmowie tych Żydów ukrywali – z tej prostej przyczyny, że takie stwierdzenie nie wytrzymuje konfrontacji z faktami (i te fakty nie są żadną tajemnicą).
nie chodzi o zadne zdjecie
ile razy Polak na Polaka doniósł do Niemca
nie tylko z powodu ukrywania
nawet i bez powodu albo z zemsty
dziś tez by tak było ze sąsiad by na sąsiada by doniusł
taka natura .
Putin tylko czeka na tę okazje
a Zydzi jacy są wiemy
moze i p. Braun uwaza ze nie powinno sie przyjmowac migrantów ze wch
ale to wina Polaków i Polek co nie chcą pracowac na przyszłe pokolenia i to
wina tego narodu idziemy metodą Niemiec
a jesli Ukraincy chcą tu mieszkać to niech uderzą sie w pierś przeproszą i wyrzekną sie patocelebrytom z II wojny sw.
i odetną się od władzy ukr. która nie pozwala pochować godnie
jak to jest w przykazaniach zmarłych pogrzebać
bo tak to nie zwrusza mnie żadna łza ukrainców i tej tragedii na ukrainie
bo może jestem nieczuły ale jak ,,sąsiad” nie ma wspułczucia wobec innych narodów to nie mam dla niego
okreslenie ze nasi są wyruznieni z powodu tego czynu to jak zrównać samobojców terrorystycznych islamskich
z chrzescijanskimi męczennikami
a to nie to samo
————-
nie ma większej miłości niz oddać zycie za drugiego
i to nie żaden talmut tylko Pismo ŚW.
———
zresztą ukr mają jeszcze jeden grzech bratobójczy kaina
Szanowny Panie
Przeczytałem uważnie to, co Pan napisał (i to trzy razy) – i powiem tak:
Nie wiem, dlaczego zwraca się Pan akurat do mnie. W pierwszym komentarzu podałem powszechnie znany fakt – i tyle. W drugim komentarzu zacytowałem to, co w „Dzienniku Polskim” napisał niejaki Jaromir Kwiatkowski – i tyle. A Pan wprowadza nowe wątki, w tym wypadku nie na temat; jakiś związek z tym, co ja napisałem ma tylko ten Pański koncept:
„nie chodzi o zadne zdjecie
ile razy Polak na Polaka doniósł do Niemca
nie tylko z powodu ukrywania
nawet i bez powodu albo z zemsty
dziś tez by tak było ze sąsiad by na sąsiada by doniusł
taka natura”
Zatem na ten Pański koncept po kolei odpowiem.
„nie chodzi o zadne zdjecie”
Owszem, chodzi o zdjęcia, one są materialnym dowodem na to, że Ulma tych Żydów wcale nie ukrywał, oni łazili w biały dzień po obejściu – i widziały to tzw. osoby trzecie. Ukrywanie Żyda polegało na trzymaniu go w zawczasu przygotowanej kryjówce np. w piwnicy, na strychu, w stodole (o czym opowiadał był swego czasu ocalony Szewach Weiss), w obórce, w stajni, w szopie, w drewutni – a w mieście np. we wnęce za szafą (o czym opowiadał był swego czasu ocalony Daniel Passent). To był jedyny w miarę pewny i skuteczny sposób „ratowania”, ten co „ratował” musiał przy tym od czasu do czasu przynieść do tej kryjówki coś do jedzenia i picia (i wynieść to, co od spodu wyleciało z „ratowanego”) – na tym to polegało.
„ile razy Polak na Polaka doniósł do Niemca”
Skąd Pan wie, „ile razy Polak na Polaka doniósł do Niemca”? Pan to liczył – „ile razy”? Pan doniósł – czy na Pana doniesiono – i skąd Pan wie, że doniósł Polak?
Jest faktem, że w 1939 roku, po niemiecko-rosyjskim uderzeniu na Polskę uaktywniły się mnogie zastępy konfidentów i donosicieli. Skąd się wzięli? A stąd, że II RP nie była państwem jednolitym narodowościowo, jedna trzecia obywateli RP to były tzw. mniejszości, wrogo nastawione do państwa polskiego. Pod koniec lat 30. prawie milion obywateli RP to byli Niemcy – i ci ludzie (od gówniarza w wieku szkolnym do starca) we wrześniu 1939 roku z dnia na dzień stali się konfidentami. Byli bardzo niebezpieczni i bardzo skuteczni – bo znali miejscowe realia, znali (a co najmniej rozumieli) język polski. Ci Niemcy – przed wojną obywatele RP – donosili na Polaków, a po Wannsee także na Żydów. Podobnie, do czerwca 1941 roku, było na Kresach, obiektem donosu był Polak – a różnica była taka, że w tamtejszych realiach był trochę inny donosiciel (nie Niemiec).
„nie tylko z powodu ukrywania
nawet i bez powodu albo z zemsty
dziś tez by tak było ze sąsiad by na sąsiada by doniusł
taka natura”
Widzę, że Pan jest znawcą ludzkiej „natury”, w szczególności „natury” Polaka. Dla równowagi proponuję Panu studia nad „naturą” innych nacji, jak Pan dojdzie to jakichś wniosków/konkluzji, to proszę się nimi ze światem podzielić, niekoniecznie na tym portalu.
Na koniec dwie nieśmiałe sugestie.
Pierwsza: jeśli Pan chce podyskutować z Grzegorzem Braunem, to zawsze może Pan to zrobić, Grzegorz Braun jest osobą publiczną (jest posłem), kontakt znajdzie Pan w sieci.
Druga: proszę popracować nad ortografią.
są fakty ze nawet na Polaka donosili i Polacy (tzw szmalcownicy)
na mojego dziadka doniesiono za co ? za nic
moze z zemsty moze z innego powodu
ale powinenem zbesztac grób donosiciela jak robią to z pomnikami A czerw.
i to nie jeden przykład który nie trafił do dokumentu bo nie ma zdj ani innych zapisów ,ze tak było świadkiem był mój dziadek który naszczescie przezył wojne
i co brak dokumentacji usprawiedliwia ,,szmalcownika”
i ci na których doniesiono trafiali do obozów pracy
a sama inicjatywa stop ukr
polski nie ma szans na wygranie
jeszcze prywatyzacja lasów
i wiele innych pomysłów konfy
oni nie są patriotami tylko kapitalistami co mają gdzies czy w Polsce zapanuje multikulti chrzescijanskie
i kim pan jest aby pouczal mnie w poprawnosci ortografi
przypomne panu
na początku sms-y były bez polskich znaków i co tez pan czepiał sie kogos jak dostał
taki tekst
a w gazecie nie raz ,,zjedzona ”była litera czego pan nie pisał tam?
bo lepiej do zwykłego zjadacza chleba
?
a pisząc o stosunkach Polaków
to jak pan nazwie człowieka co nie pozwala obrucić pola(tzw scalanie) aby drugi sąsiad mógł uprawiać swoją działkę? a jak przejeżdżał to przegonił go z widłami
i ten pierwszy się odgrażal + przestał sie do drugiego odzywac
to jest w mojej okolicy i wiem ze teraz że prędzej sie dogadałbym z ukraincem niż polakiem który do grobu by wziął pole
a jak komuś nie podoba sie Polska
np zwolennikom PO to droga wolna
konfe putin tez przyjmie
Szanowny Panie
Jeśli Pan chce ze mną dyskutować, to proszę się zdecydować na jeden nick.
Jeśli Pan chce z kimkolwiek – nie tylko ze mną – dyskutować, to najpierw proszę uporządkować własne myśli – i zdecydować się, o czym Pan chce pisać.
Jeśli ma Pan jakieś żale do „konfy”, to proszę pisać do „konfy”.
Na takie dictum:
„(…) i kim pan jest aby pouczal mnie w poprawnosci ortografi
przypomne panu
na początku sms-y były bez polskich znaków i co tez pan czepiał sie kogos jak dostał
taki tekst (…)”
odpowiem tak:
polskie znaki diakrytyczne Pan ma, pisze Pan „grób”, „znaków” i „zrównać” – zatem nie ma powodu, żeby Pan pisał „doniusł” i „obrucić”.
ps podobno mamy wolnosc wypowiedzi i mam prawo pisac gdzie chcę
Zgadza się, na tym portalu mamy wolność wypowiedzi (z pewnymi – niezależnymi od nas – ograniczeniami) – i ma Pan prawo pisać, zachęcałbym jednak do jakiegoś porządku w myślach i do większej staranności przy ich ubieraniu w słowa.
Zgony pod respiratorem ,tyle umęczonych i to tu w Wolnym kraju polskich obywateli , „ZAUFALI” ,a jaki koniec , na respirator pieniądze były,na tabletkę od Pana Bodnara, Amantandyny już nie . W Przewodowie zginęli niewinni Polacy . Polecamy ich dusze Bożej Opatrzności. To ma być tyle za pracę w Ojczyźnie ,trud powojennej odbudowy kraju zniszczonego przez niemieckiego i rosyjskiego okupanta . Obce nacje , zaczynają narzucać Polsce swoją i to jest próba dominacji.