
Na początek cytat źródłowy! „To, co się zdarzyło, to prawdziwa zaraza. Na pewno już przeszło 100 tys. osób w Polsce zmarło ze względu na koronawirusa, nie w sposób bezpośredni, bo tych jest na szczęście mniej, ale także ze względu na to, że wiele procedur w służbie zdrowia zostało nieprzeprowadzonych, wiele przeprowadzono zbyt późno, właśnie dlatego, że trzeba było się koncentrować na walce z pandemią. Poza tym bardzo wielu ludzi, i to jest może nawet główna przyczyna, po prostu ze względu na pandemię, obawiało się wizyty w szpitalu, obawiało się tego, żeby się nie zarazić, i unikało tego, czego nie powinni unikać (…)”.
Nie, nie mam zamiaru ogłaszać konkursowego pytania, kto jest autorem tych słów. Bo sprawa jest poważna, a właściwie – nomen omen – śmiertelnie poważna. Nie czas na konkursowe zabawy! I ujawniam od razy. Powyżej zacytowane słowa wypowiedział Jarosław Kaczyński na początku kwietnia 2021 roku podczas wirtualnego, tj. internetowego, spotkania tzw. Klubów „Gazety Polskiej”.
Trudno doprawdy znaleźć skalę dla poziomu łajdactwa, na który wzniósł się przywódca Prawa i Sprawiedliwości. Król jest nagi! Oto „mąż stanu”, któremu powieka nie drgnęła, gdy w marcu 2020 r. jego rząd „Zjednoczonej Prawicy” (cudzysłów uzasadniony, bo ani „prawicy” ani „zjednoczonej”) ogłaszał stan tzw. epidemii na terenie całego kraju. Oto „mąż stanu”, który żyrował wszystkie lockdownowe obostrzenia, w tym decyzje o zamykaniu oddziałów szpitalnych, o poradach lekarskich na telefon, o blokowaniu leczenia ambulatoryjnego, o odwoływaniu planowych zabiegów medycznych często ratujących życie. I dzisiaj ten „mąż stanu” ma czelność odwrócić się od odpowiedzialności za śmierć stu tysięcy Polaków? Mówi, że procedur w służbie zdrowia nie przeprowadzono, bo walczono z pandemią. To absurdalne, urągające ludzkiemu rozumowi, oświadczenie przypomina słynny dowcip z epoki podobno minionej o Radiu Erewań: Słuchacze pytają: Czy będzie wojna? Radio Erewań odpowiada: Wojny nie będzie. Będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie. Ale to nie wszystko, bo „mąż stanu” Jarosław Kaczyński odpowiedzialnością za przedwczesna śmierć ponad stutysięcznej rzeszy polskich obywateli obciążył… zmarłych nieszczęśników, gdy powiedział: Poza tym bardzo wielu ludzi, i to jest może nawet główna przyczyna, po prostu ze względu na pandemię, obawiało się wizyty w szpitalu, obawiało się tego, żeby się nie zarazić, i unikało tego, czego nie powinni unikać (…)”.
Jarosław Kaczyński odegrał upiorny spektakl przed członkami Klubów „Gazety Polskiej”. Nie chciał skorzystać z prawa do milczenia, bo uznał, że musi dalej legitymizować zbrodniczą politykę własnego rządu i szukał poparcia dla tej polityki w środowisku wyznawców i klakierów PiS. Jarosław Kaczyński wiedział, że sprzeciwu z tej strony nie usłyszy, ale chyba liczył na jakiekolwiek, choćby nieszczere, ale werbalne poparcie, a odpowiedziała mu głucha cisza. Umilkli gdzieś wierni, którzy na wiecach wznosili gromkie: Ja-ro-sław, Ja-ro-sław – Pol-skę zbaw. Od dawna nikt nie błaga Jarosława Kaczyńskiego, żeby zbawił Polskę. Kluby „Gazety Polskiej” milczą dyplomatycznie, zdziesiątkowane liczebnie polityką wodza. Mit zbawcy narodu unicestwił sam niedoszły zbawca! I nie ma już znaczenia, czy doszło do tego pod wpływem sił światowego Mordoru (NWO, WHO), czy „zbawca” działał z premedytacją na własną rękę.
Jarosław Kaczyński prawdopodobnie nie stanie przed żadnym sądem III RP, bo III RP nie rozlicza bezprawia i niesprawiedliwości.
A może jednak? I Norymberga 2.0 – zob. Norymberga 2.0, jednak dopadnie Jarosława Kaczyńskiego? Oby! Polecam także artykuł – zob. Oszust i głupiec!!
Od redakcji! Na zdjęciu „mąż opatrznościowy” z Żoliborza w masce. Co za upadek, żeby na stare lata dać się tak upodlić! Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-jaroslaw-kaczynski-w-rzadzie-prezes-moze-byc-premierem-nawet,nId,4734791#crp_state=1.
Ten felieton napisałem 9 kwietnia 2021 roku.


coś w temacie nagrody 1 mln zł za wyszczepienia dla gminy Bobowa?
Pani Merkel ,też w tym czasie zbawiania ,obsypała Polaków „dobrodziejstwami „.
Przez historię zapamiętany będzie jako jeden z większych szkodników naszego państwa. Szkody jakie PiS wyrządził państwu temu latami naprawiać będziemy. Naprawiać a nie rozwijać się.
Taka. Bo Najwiekszy w historii nowoczesnej POlski jest tylko jeden:.
https://youtu.be/3Ib1yhnNIGg
https://youtu.be/5kbed6ErpSw
Sądzę, że gdyby w czasie „pandemii” rządziła PO.. mielibyśmy dziś demonstracje na ulicach jak w Holandii.. lokdowny „segregację sanitarną” i Stan Wyjątkowy w POlsce..
Bo to Nie są POlacy przecież…
PS.
( PO co nam CPK jeśli mamy lotnisko aż.. w Berlinie.. PO CO nam PKP… jak możemy mieć Deutsche Bahn.. PO co nam LOT.. jak jest Lufthansa itd..itp..
NiePOtrzebne „skreślić”..
Chyba już szkoda czasu na roztrząsania, którzy złodzieje, zbrodniarze i zdrajcy są mniej szkodliwi!
Jarosław Kaczyński nie stanie przed żadnym sądem, podobnie zresztą jak jego ” wróg „Donald Tusk.Nie po to było bratanie się z Kiszczakiem przy okrągłym stole aby ktoś z jego beneficjentów stawał przed sądem. Ale może to dobrze?Po co z takich indywiduów robić bohaterów?W połowie II wojny światowej niejaki Artur Blair ( bodajże w BBC) twierdził,że karanie pokonanego Hitlera czy Mussoliniego nie ma sensu ponieważ w oczach wielu staną się męczennikami – lepiej żeby zmarli gdzieś samotni i zgorzkniali ze starości i to będzie ich największą karą.Tak więc ,100 lat ,panie Kaczyński !A później będzie nam żal… „kota w pustym mieszkaniu”….
Ostatnio w samorządach , sypnęło podwyżkami , dużymi podwyżkami pensji .Szlachetna Paczka .Raport o Biedzie .pl.To tylko będzie wspomnieniem minionych trudnych dni ,borykających się z biedą.
Sypnęło również ogromnymi pieniędzmi z tarcz Polskiego Ładu i innych programów dla samorządów . To już lawina gotówki którą nawet policzyć trudno. Ciekawe jak to się przekłada na zadłużenie poszczególnych gmin powiatu gorlickiego na koniec 2021r. Czy mógłby Pan Redaktor dowiedzieć się na ile zadłużyli nas nasi włodarze abyśmy żyli w szczęściu i pomyślności. Podobnie jak zestawienie które opublikował Pan na koniec 2020r. Wtedy zadłużenie gmin już było bardzo duże . A może teraz się zmniejszyło ? Pozdrawiam.
Tylko Lustracja!!
Oczyści tą POlską „stajnie Augiasza”.. – w gminach..
Szkołach
Sądach…
Urzędach… Etc… Itd..
Sami zainteresowani się zlustrują?Wątpię…
jest jedyny sposób na oczyszczenie metoda talibów
śmierć
im wiecej sie ludzi wyzabija tym ziemia bedzie czystsza
[ocenzurowano – M.R.]
bo są brudni
Źródło – https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=939834055570710&id=100086323737614&post_id=100086323737614_939834055570710&rdid=OEn8QsmUSPVASral#.
„Łukasz Grysiak
Co łączy ART-B z Izraelem, Kaczyńskim i tajnymi służbami?
Łukasz Grysiak
Apr 07, 2026
31 lipca 1991 roku dwóch geniuszy epoki transformacji ustrojowej – Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski – szefów piramidy ART-B – uciekło do Izraela. Worki z brudnymi dolarami pomagał im pakować do bagażowni samolotu słynny „antyterrorysta” i ekspert TVNu Jerzy, byłyposeł SLD. O tym że aferzystom, którzy poprzez słynny oscylator wyłudzili z systemu bankowego 100 milionów, grozi aresztowanie – ostrzegł ich Maciej Zalewski, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, który zakładał z nim spółkę TELEGRAF – finansowaną z majątku byłej PZPR i komunistycznej spółdzielni prasowej RSW – Prasa – Książka – Ruch. Pan Kaczyński – ten pogromca czerwonych układów i szczery patriota z różańcem od ojca z Torunia, wyrósł na czerwonym majątku partii komunistycznej, zaś obecna centrala jego partii mieści się w siedzibie dawnej drukrani RSW przy Nowogrodzkiej. Nawet swoją sekretarkę – wykończoną niedawno przez mafię z prokuratury Bodnara czyli Barbarę Skrzypek – jedną z najbardziej zaufanych osób prezesa – Kaczyński wziął z sekretariatu generała Michała Janiszewskiego, który był prawą ręką Jaruzelskiego. Czyż to nie symbole? U nas oczywiście naród uwierzył, że didżej z Cieszyna do spółki z lekarzem – laryngologiem tak po prostu ukradli sobie z banków 100 baniek i odlecieli… Lata po aferze ART-B i aferze FOZZ pewien podpity generał WSI w krakowskiej centrali wywiadu, powiedział: no jeśli oni nam wywlekli FOZZ to myśmy w nich przypierdolili ART-B. Kim byli oni? Generał mówił o swoich kolegach ze służb cywilnych bo za obiema aferami wśród których rodziła się ta wolna Polska – stały służby specjalne PRL i na pewnym etapie doszło do awantury pomiędzy cywilami a wojskiem. Zaczęło się od tego, że w 1990 roku II Departament MSW chciał pozyskać do współpracy dyrektora FOZZ – Grzegorza Żemka, który wyprowadził z Polski majątek takiej wielkości, że powstały za te pieniądze partie polityczne i biznesy, które po wielu mutacjach, trwają po dzień dzisiejszy. Cywilny kontrwywiad zobaczył jakie pieniądze zarabia Żemek dla swoich przełożonych, jako agent Zarządu II Sztabu Generalnego o pseudonimie DIK i chcieli go mieć u siebie. To był czas gdy rodziły się tu finansowe imperia a zbyt dociekliwi ludzie topili się w stawach albo umierali nagle na zawały. Wywiad wojskowy nie zgodził się aby Żemek pracował dla dwóch instytucji wywiadowczych jednocześnie i tak doszło do wojny pomiędzy kreatorami rzeczywistości III RP. W tej wojnie Bagsik z Gąsiorowskim byli takimi samymi słupami jak Żemek – byli ludźmi do wynajęcia. 31 lipca to ważna data we współczesnej historii Polski. Zwłaszcza, że dziesięć lat wcześniej, także 31 lipca 1981 roku generał Czesław Kiszczak przyszedł do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i tak naprawdę już wtedy – poprzez stan wojenny i zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki – zaczęła się powolna droga do Okrągłego Stołu gdzie zbrodniarze ze swoimi kolaborantami ponad głowami społeczeństwa dokonali wiekopomnych ustaleń na następne trzy dekady. Tajny wówczas szyfrogram Kiszczaka do generała Wiktora Anoszkina, który był adiutantem szefa wojsk Układu Warszawskiego, marszałka Kulikowa – trzymam w swoich zbiorach bo to jeden z najważniejszych dokumentów epoki. „Jeśli Operacja X się nie powiedzie i będziemy musieli zapłacić za nią życiem…” – tak zaczyna swój wywód generał Kiszczak – ojciec duchowy III Rzeczypospolitej. Powiodła się. Wszystko się powiodło. Pokolenie tamtych czasów wychowało sobie zdolnych następców. Różnica polega na zmianie centrum wydającego dyspozycję. Od Moskwy do Brukseli i Berlina. Tak wiele musiało się zmienić by tak niewiele się zmieniło. O aferze ART-B, podobnie jak o FOZZ napisano już sporo, niewiele jednak publikacji dotyka istoty tamtych wydarzeń. Jeśli FOZZ stworzono w Odziale „Y” Zarządu II Sztabu Generalnego LWP to cały mechanizm oscylatora, na którym opierała się ART-B był pomysłem oficera izraelskiego Mossadu Davida Atara. Tutejsze terytorium od zawsze było areną rządzoną przez kompilację interesów obcych sił. Niestety, media niezależnie obiektywne o tym nie mówią co nie dziwi jakoś szczególnie bo przecież były te media kiedyś budowane przez zielonych oficerów wywiadu za pieniądze FOZZ, rękami ich agentury”.