
Przynajmniej takie wrażenie można odnieść po lekturze pisma, które otrzymałem od starosty Marii Gubały, wczoraj, tj. 20 lutego 2020 roku. Ale po kolei, bo Ordnung muss sein, jak mawiają „przyjaciele” zza Odry. A więc 10 lutego 2020 roku wystosowałem do starosty Powiatu Gorlickiego Marii Gubały pismo następującej treści:
Szanowna Pani!
Stan sanitarny gmin powiatu gorlickiego jest dramatyczny. Co chwila dochodzą z Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej z Gorlic informacje o stwierdzonych bakteriach kałowych w wodociągach miejskich i wiejskich (Biecz, Łużna, Bobowa, Uście Gorlickie, etc). Pod koniec zeszłego roku okazało się, że w oczyszczalniach ścieków w Lipinkach i w Bobowej dopuszczono się rażącego naruszenia ustawy Prawo wodne i środowisko naturalne, w tym rzeka Biała Tarnowska, zostało strukturalnie zdegradowane. Staram się inwentaryzować te przestępstwa na moim portalu – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/afera-sciekowa/ i bić na alarm. W związku z zagrożeniem ekologicznym, z którym mamy do czynienia na terenie naszego powiatu, zwracam się do Pani, w trybie zapytania prasowego, o przedłożenie wyczerpującej informacji i dokumentacji w następujących sprawach:
- jakie kroki Starosta Powiatowy w Gorlicach podjął w sprawie rażącego naruszenia prawa w oczyszczalniach ścieków w Lipinkach i w Bobowej,
- czy Starosta Powiatowy zamierza przedsięwziąć działania kontrolne we wszystkich oczyszczalniach ścieków w powiecie gorlickim, działających na podstawie zezwoleń wodnoprawnych, wydanych przez Starostę Gorlickiego,
- wnoszę o przesłanie pełnego wykazu ww. zezwoleń wodnoprawnych,
- wnoszę o podanie kompletnej informacji na temat działań kontrolnych podjętych w ostatnich 5 latach przez Starostę Gorlickiego wobec wszystkich oczyszczalni ścieków działających na terenie powiatu gorlickiego,
- wnoszę o przesłanie dokumentacji urzędowej wytworzonej przez Starostwo Gorlickie po kontroli NIK w oczyszczalni w Bobowej w 2013 roku – zob. materiał prasowy https://gorliceiokolice.eu/2020/02/kartka-z-dziejow-zakladu-zanieczyszczania-gminy-bobowa-bliskie-spotkania-burmistrza-waclawa-ligezy-z-najwyzsza-izba-kontroli/,
- czy Starosta Gorlicki zawiadomił Prokuraturę Rejonowa w Gorlicach w związku ze stwierdzonymi nadużyciami w oczyszczalniach ścieków w Bobowej i w Lipinkach.
Wszystkie informacje i dokumenty proszę przesyłać na adres pow1@o2.pl.
Z poważaniem
Maciej Rysiewicz
Redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa”
A oto odpowiedź i dokumenty nadesłane wprost z siedziby Powiatu Gorlickiego – zob. Oczyszczalnie – P. M. Rysiewicz – 20.02.2020. Nie da się ukryć, że mój portal zrobił kolejny krok w kierunku pełnego udokumentowania przestępczego skandalu, do którego doszło i dochodzi w oczyszczalniach ścieków w Siedliskach (gmina Bobowa) i w Wójtowej (gmina Lipinki). Pani starosta Maria Gubała uchyliła rąbka tajemnicy, która skrywa kulisy „ekologicznej” działalności takich tuzów gminnych samorządów jak Wacław Ligęza i Czesław Rakoczy. Mamy przynajmniej od dzisiaj czarno na białym pokazane pozwolenia wodnoprawne wydane dla ww. oczyszczalni (Siedliska, Wójtowa). Te dokumenty powinny niedługo bardzo się przydać, bo przecież postępowania administracyjne (a może i inne?) ciągle trwają i kolejne spływające informacje na ten temat będzie łatwiej weryfikować. Zwłaszcza że, jak wiadomo, „władza ludowa” głównie zajmuje się ukrywaniem informacji publicznej lub tuszowaniem przestępczych działań, jak w przypadku odpadów deponowanych na terenie rafinerii GLIMAR w Gorlicach. Już wiadomo, że są tam składowane tzw. niebezpieczne odpady, ale wszyscy „oficjele”, jak jeden mąż, ukrywają przed społeczeństwem ten fakt i, jak mam prawo domniemywać, są nawet z tego ukrywania bardzo dumni. Oszukiwanie społeczeństwa weszło „władzy ludowej” w krew. To była dygresja (i aluzja), a teraz wróćmy do pisma starosty Marii Gubały.
Napisać, że oświadczenie szefowej powiatowego samorządu w Gorlicach pozostawia niedosyt, to właściwie nic nie napisać. Po pierwsze, starosta Maria Gubała gładko ominęła „preambułę” mojego wniosku z 10 lutego 2020 roku, dotyczącą katastrofalnego stanu sanitarnego gmin powiatu gorlickiego. Można i tak! Nie ma tematu. Po drugie, starosta Maria Gubała dała jasno do zrozumienia, że sprawą oczyszczalni w Siedliskach i w Wójtowej nie będzie w ogóle się zajmować, bo przecież mamy wokół tyle instytucji uprawnionych do takich działań, w tym Zarządy Zlewni w Jaśle i w Nowym Sączu, a także WIOŚ w Nowym Sączu, że Starosta Powiatowy, wydawca pozwoleń wodnoprawnych, nie ma zamiaru wchodzić ww. podmiotom „pomiędzy wódkę i zakąskę” (przepraszam za kolokwialne porównanie, ale tak jakoś wyszło). Po trzecie, a w związku z drugim, o żadnym zawiadamianiu prokuratury nie może być mowy. Nie sposób nie zwrócić uwagi w tym momencie, że słabość Państwa Polskiego jest wprost porażająca. Oczyszczalnie ścieków w Siedliskach i Wójtowej (i inne) otacza prawdziwa sieć instytucji opiekuńczych, a uprawnionych do kontroli, a na końcu się okazuje, że do Białej Tarnowskiej i Libuszanki wpływa szambo nazwane pieszczotliwie niedoczyszczonymi ściekami. I sobie spływa dalej do Bałtyku. Po czwarte, Pani Starosta chyba nie odpowiedziała mi profesjonalnie na punkt nr 3 mojego wniosku. Czyżby w powiecie gorlickim były tylko dwie oczyszczalnie ścieków w Siedliskach i w Wójtowej?
Ogólnie rzecz biorąc starosta Maria Gubała wie niewiele, a jeszcze mniej może w sprawie oczyszczalni ścieków, ale oczywiście – wicie rozumicie – „kto bez wymaganej zgody wodnoprawnej albo z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawny korzysta z wód (…) podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. I taki zapis ustawy Prawo wodne stanowi dla starosty Marii Gubały potężne alibi a katastrofa ekologiczna snu z jej powiek nie spędza. Państwo działa i trzyma się krzepko! Idź pan, panie redaktorze, do Zarządu Zlewni, WIOŚ-u, NIK-u, Wojewody a nawet do samego Marszałka Województwa, a Starostę Powiatowego zostaw pan w spokoju!
W tym czasie bakterie coli „szaleją”…, a tłuszcze niewiadomego pochodzenia zalewają folwark samorządowy burmistrza Wacława Ligęzy, który raczej elektromobilności teraz się poświęca. Ekolog z tego burmistrza na schwał!
Jak widać pomoc starosty Marii Gubały, w sprawie rozliczenia przestępstw wodnoprawnych, do których doszło w Bobowej i w Lipinkach, można uznać za prawdziwie nieocenioną. A może nam jeszcze starosta Maria Gubała powie, cóż to za niebezpieczne odpady zdeponowano w GLIMARZE? Przepraszam, przepraszam, przecież informowanie o zagrożeniach dla bezpieczeństwa publicznego też nie leży w kompetencjach Starosty Powiatowego!
Od redakcji! Więcej na ten sam temat zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/afera-sciekowa/. Na zdjęciu tytułowym starosta Maria Gubała. Zdjęcie zostało zacytowane ze strony – zob. https://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/gorlice/maria-gubala-nowym-starosta-gorlickim/.
Z OSTATNIEJ CHWILI (dopisane 25 lutego 2020 roku)
Dosłownie przed chwilą dotarły wprost z UM w Bobowej pozwolenia wodnoprawne, udzielone Wójtowi Gminy Bobowa (w 2007 roku) i Gminie Bobowa (w 2016 roku) na szczególne korzystanie z wód, polegające na wprowadzaniu ścieków komunalnych oczyszczonych z oczyszczalni ścieków w Siedliskach, do rzeki Biała Tarnowska – zob. GJUK.1431.3.2020, OŚ.6223.3.07, OŚ.6341.116.2016. Materiał do analizy jak znalazł! Cdn.


„(…) burmistrza Wacława Ligęzy, który raczej elektromobilności teraz się poświęca. Ekolog z tego burmistrza na schwał! (…)”.
Zgadza się, Wacław Ligęza przybrał sobie do głowy „elektromobilność”.
Na stronie przeznaczonej dla wielbicieli i wyznawców bobowskiego „gospodarza” czytamy:
„Dnia 18 lutego 2020 r. w sali widowiskowej „Koronka” odbyło się spotkanie z mieszkańcami Gminy Bobowa dotyczące opracowania Strategii Rozwoju Elektromobilności na lata 2019-2035. Gmina Bobowa na opracowanie tego dokumentu otrzymała dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie”.
http://naszabobowa.pl/spotkanie-w-sprawie-opracowania-strategii-rozwoju-elektromobilnosci-na-lata-2019-2035/105034
Na opublikowanych zdjęciach widzimy czworo organizatorów (w tym bobowskiego „gospodarza”) – i czworo uczestników. Cóż się stało? Nadworny fotograf nie stanął na wysokości zadania (nie uchwycił w kadrze licznie zgromadzonej publiczności) – czy gminny lud się nie stawił? Jeśli nie dopisała publiczność (tylko cztery dusze!) to by oznaczało, że bobowski „gospodarz” po raz kolejny rozminął się z rzeczywistością.
Ale to nie koniec dobrych wiadomości.
„Elektryczny autobus będzie jeździł po Bobowej”.
https://sadeczanin.info/wiadomosci/elektryczny-autobus-bedzie-jezdzil-po-bobowej
„Bobowa idzie w ekologię. I nie chodzi tylko o solary na dachach czy oczyszczalnie ścieków, ale również o komunikację”.
Czemu ma służyć „elektryczny autobus”?
„W założeniu będzie służył uczniom naszych szkół – zdradza burmistrz Wacław Ligęza. – Choćby w wyjazdach na międzyszkolne konkursy, zawody, olimpiady – wylicza”.
https://gazetakrakowska.pl/w-bobowej-w-niedalekiej-przyszlosci-beda-mieli-pierwszy-w-powiecie-autobus-na-prad-w-planach-jest-rowniez-stacja-ladowania/ar/c1-14562975
Proste pytanie: 2,2 miliona z kieszeni polskiego podatnika wydane po to, żeby kilkoro uczniów raz na jakiś czas przejechało się kilka/kilkanaście kilometrów na jakiś „konkurs” (czy inne śmieszne „zawody”)? Czy jest na sali lekarz? Bo weterynarz już jest.
Taki autobus powinien mieć coś do roboty,tj do wożenia…
Bo taka jest rola autobusu.
Powinien codziennie być w drodze….w tym sobota i niedziela !
A nie budować specjalny parking ( za nie małe pieniądze ) na Bobowa stacja
koło stacji PKP,jak by nie mógł stać na parkingu koło szkoły czy remizy w Siedliskach,Wilczyskach,itd.
Z tego wynika,że nie jest planowany wyjazd codzienny.
Wcześniej zgnije niż się zepsuje…??? A kasa poszła…
Burmistrzu opamiętaj sie…
Zgadza się, taki autobus powinien jeździć. Autobus z silnikiem spalinowym na postoju jest tak samo „ekologiczny”, jak „autobus elektryczny” – różnica (emisja spalin) pojawia się podczas jazdy. Brak spalin nie jest zresztą jedynym kryterium „ekologiczności”, po uwzględnieniu wszystkich uwarunkowań okaże się, że „autobus elektryczny” nie jest wcale taki „ekologiczny”, jak się niektórym naiwnym wydaje. Tak czy inaczej 2,2 miliona złotych na zabawkę wymyśloną przez bobowskiego „bardzo dobrego gospodarza” to jest gruba przesada. Problem w tym, że „gospodarz” jest otoczony zwartą ekipą pochlebców i klakierów (niektóre panie na jego widok doznają „szczęścia”), w jego otoczeniu nie ma nikogo, kto mógłby go sprowadzić do rzeczywistości.
Promowanie napędu elektrycznego za pomocą pieniędzy publicznych miałoby sens tylko wtedy, gdy państwo dysponowałoby nadwyżką taniej energii elektrycznej i infrastrukturą umożliwiającą jej przesył. Wiadomo, że polska energetyka jest raczej w stanie bliskim zapaści (jesteśmy importerem energii elektrycznej), a brak przemyślanych decyzji w tym obszarze tylko tą zapaść przyspieszy. W takim stanie rzeczy trwonienie pieniędzy publicznych jest co najmniej bezgraniczną głupotą, a sądzę,że jeszcze czymś więcej…!!!
Panie Piotrze! Zgadzam się z Panem w całej rozciągłości, dlatego polecam takie niewinne info – zob.: https://www.wnp.pl/energetyka/pawel-sliwa-o-innowacjach-i-planach-pge-oraz-ladowaniu-aut-elektrycznych,342689.html.
A to pan mecenas Śliwa, Pański dobry znajomy, robi teraz w prądzie, na dodatek w „innowacjach”? Człowiek renesansu!
Ja już o tym pisałem – zob. http://gorliceiokolice.eu/2018/05/radny-dobrej-zmiany-pawel-sliwa-liderem-media-ogolnopolskie-ujawniaja-zarobki-pawla-sliwy-w-spolce-skarbu-panstwa-rzeczywiscie-kwota-1-600-000-zl-robi-kolosalne-i-pozytywne-wrazen/. Musiał Pan przeoczyć!
A wracając do poprzedniego wątku…, trzeba się jakoś w tej elektromobilności wykazać. Testy zrobimy w Bobowej. Naród szczęśliwy, że żyć mu przyszło… itd. itp. Sukces gwarantowany!!! Na dodatek w atmosferze wzajemnego zrozumienia i pełnej konfidencji!
Rzeczywiście, przeoczyłem.
Co się tyczy „innowacji”. Zajrzałem tutaj (człowiek uczy się całe życie):
https://mfiles.pl/pl/index.php/Innowacja
– i jestem pod wrażeniem. Skoro pan mecenas Śliwa czymś takim się zajął, to już od rana do wieczora będziemy śpiewać piosenki o „szczęściu” (nie będziemy mieli innego wyjścia!).
a co z coronowirusem . nie ma w powiecie ,kwarantanna , nic nie pisze portal
Wybierz Pan sobie jakiś inny nick, bo to, coś Pan napisał świadczy o tym, że masz Pan coś z głową.
„coronowirus” – o tym przeczytasz Pan na innych portalach; powtarzanie tego, co piszą inni nie ma sensu.