Remont muru oporowego w Wilczyskach-Jeżowie „na krzywy ryj”!

Niestety moje przypuszczenia się potwierdziły. Firma HAŻBUD rozpoczęła w sierpniu 2019 roku remont muru oporowego w Jeżowie, przy drodze wojewódzkiej nr 981, na tzw. krzywy ryj, bo nie posiadała, w momencie rozpoczęcia robót budowlanych, ostatecznie zatwierdzonego tzw. „Projektu wykonawczego wzmocnienia ściany oporowej”. Mało tego! Ten „projekt wykonawczy” nie znajdował się wtedy w posiadaniu Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie a to może tylko oznaczać, że roboty budowlane rozpoczęto bez jakiegokolwiek nadzoru i… bez pozwolenia. A wiec najzwyklejsza w świecie samowolka! Niestety z  katastrofy budowlanej, do której doszło w Wilczyskach-Jeżowie w 2017 roku nikt, a przede wszystkim ZDW w Krakowie, nie wyciągnął wniosków.

Bezpośrednich dowodów na powyższe oskarżenia dostarczyła mi Marta Zając, pełniąca funkcję zastępcy dyrektora w Departamencie Generalnym ds. Organizacyjnych i Zarządzania Procesami w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego (nazwa tego departamentu wprost palce lizać).

Sekwencja wydarzeń w moim śledztwie dziennikarskim, które dotyczyło poszukiwania  „Projektu wykonawczego wzmocnienia ściany oporowej” była następująca. Po otrzymaniu od prokurator Agaty Rachel-Potrzeszcz „Postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa” w sprawie ukrywania ww. „projektu wykonawczego” (szczegóły – zob. materiał prasowy: https://gorliceiokolice.eu/2020/01/z-prokurator-agata-rachel-potrzeszcz-lot-nad-kukulczym-gniazdem/), wystąpiłem do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego z następującym „wnioskiem skargowym”:

Pan Witold Kozłowski

Szanowny Panie Marszałku!

Z dokumentu Prokuratury Rejonowej w Gorlicach, wydanego 31 grudnia 2019 r. – zob. załącznik, jednoznacznie wynika, że w zasobie archiwalnym Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie brak tzw. projektu wykonawczego, który został przygotowany w celu usunięcia przez firmę HAŻBUD z Gorlic skutków katastrofy budowlanej przy drodze wojewódzkiej nr 981 w miejscowości Wilczyska, gmina Bobowa, do której doszło w 2017 roku.

Jeśli ww. projektu wykonawczego nie ma i/lub nie było w archiwum ZDW w Krakowie, dyrektor ww. Urzędu w rażący sposób naruszył art. 63 ustawy Prawo budowlane, stanowiący, że: Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany przechowywać przez okres istnienia obiektu (…) opracowania projektowe i dokumenty techniczne robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania (…).

W związku z powyższym składam skargę na działania dyrektora ZDW w Krakowie i nieznanych mi z imienia i nazwiska urzędników, którzy nie dopełnili obowiązków służbowych i nie przechowywali lub nie przechowują ww. projektu wykonawczego do dyspozycji organów państwa (PR w Gorlicach) i obywatela (w tym konkretnym wypadku Macieja Rysiewicza), który miał prawo wystąpić o okazanie ww. dokumentu w trybie dostępu do informacji publicznej i co uczynił już w sierpniu 2019 roku – zob. materiał prasowy https://gorliceiokolice.eu/2020/01/z-prokurator-agata-rachel-potrzeszcz-lot-nad-kukulczym-gniazdem/.

Istnieje także możliwość, że ww. dokument znajdował się lub/i znajduje się w zasobie archiwalnym ZDW w Krakowie i został ukryty zarówno przed Maciejem Rysiewiczem, który wystąpił o okazanie tego dokumentu w 2019 r. a także przed organami Prokuratury Rejonowej w Gorlicach. W takiej sytuacji mielibyśmy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa dostępu do informacji publicznej a także z przestępstwem poświadczenia nieprawdy i niedopełnienia obowiązków służbowych przez ww. urzędników ZDW w Krakowie.

Składam zatem wniosek o ustalenie, gdzie znajdował się ten dokument w czasie od 1 sierpnia 2019 r. i gdzie znajduje się w chwili obecnej i kto jest jego urzędowym depozytariuszem. Wnoszę także o bezzwłoczne przesłanie elektronicznego skanu ww. dokumentu, w trybie dostępu do informacji publicznej, na elektroniczny adres mojej redakcji, tj. pow1@o2.pl, bo nie mogę uwierzyć, że ten dokument nie został nigdy wytworzony (choć biorę to pod uwagę). Zwłaszcza, że o wytworzeniu przedmiotowego dokumentu poinformował mnie w rozmowie telefonicznej urzędnik ZDW w Krakowie Dawid Gleń.

Wnoszę o przekazanie do mojej wiadomości wszystkich dokumentów wytworzonych w toku podjętego postępowania w przedmiotowej sprawie na adres elektroniczny mojej redakcji, tj. pow1@o2.pl.

Z poważaniem

Maciej Rysiewicz

Redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa”

Tradycyjnie już moja skarga nie została oczywiście uwzględniona (jako bezzasadna), bo obywatel w III RP nawet jak ma rację, to i tak nie ma racji. Zostawmy jednak na razie prawa obywatela III RP na boku i poświęćmy kilka minut na wnikliwą lekturę dokumentu, który wczoraj, tj. 10 lutego 2020 roku „wylądował” w mojej skrzynce poczty elektronicznej – zob. 1581346467565.

Prawda, że niezłe kwiatki!? W krzyżowym ogniu pytań i zdarzeń nawet tak doświadczony urzędnik, jak zastępca dyrektora w Departamencie Generalnym ds. Organizacyjnych i Zarządzania Procesami w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego, nie zapanował nad „organizacją i procesami”.

Oto kluczowe fragmenty rozważań urzędnika Marty Zając:

„Projekt wykonawczy wzmocnienia ściany oporowej” z lutego 2019 r. został złożony do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie w dniu 30 kwietnia 2019 r. (…) (…) w swojej decyzji z dnia 16 lipca 2019 roku MWINB w Krakowie wskazał, że odbudowanie ścianki oporowej (…) oraz odbudowanie osuniętej części korpusu drogi (…) winno zostać wykonane zgodnie z „Projektem wykonawczy wzmocnienia ściany oporowej” z lutego 2019 r. po uzupełnieniu projektu o konieczne dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki”.

Komentarz! Czytam uważnie i wyciągam wnioski. Z tego komunikatu wyraźnie wynika, że 16 lipca 2019 roku MWINB w Krakowie po obejrzeniu  ww. projektu wykonawczego (przygotowanego w lutym 2019 r.) uznał go za wstępnie prawidłowy, ale nakazał „uzupełnić projekt o konieczne dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki”. A zatem 16 lipca 2019 roku nie mieliśmy ostatecznie i bezdyskusyjnie zatwierdzonego projektu. Brakowało „dodatkowych obliczeń, opisów i rysunków”. W III RP takie dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki to przecież drobnostka! Czasami nawet nie warto sobie takimi obliczeniami, opisami i rysunkami głowy zaprzątać, a że jakaś tam katastrofa budowlana może się potem zdarzyć… Przyjdzie walec i wyrówna!

A teraz cytat z dalszej części tekstu urzędnika od „organizacji i procesów” Marty Zając:

Biorąc pod uwagę powyższe, na dzień złożenia przez Pana do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie wniosku o informację publiczną t. j. 8 sierpnia 2019 r. Zarząd Dróg Wojewódzkich nie posiadał przedmiotowego projektu. Projekt ten został złożony wraz z dokumentacją powykonawczą do zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie w dniu 30 października 2019 roku i znajduje się w zasobie archiwalnym.

Komentarz!

Po pierwsze, w jaki sposób urzędnik od „organizacji i procesów” Marta Zając wywiodła, że jeśli „dnia 16 lipca 2019 roku MWINB w Krakowie wskazał, że odbudowanie ścianki oporowej (…) oraz odbudowanie osuniętej części korpusu drogi (…) winno zostać wykonane zgodnie z „Projektem wykonawczy wzmocnienia ściany oporowej” z lutego 2019 r. po uzupełnieniu projektu o konieczne dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki”, to fakt ten oznacza, że ZDW w Krakowie „na dzień złożenia (…) wniosku o informację publiczną t. j. 8 sierpnia 2019 r. Zarząd Dróg Wojewódzkich nie posiadał przedmiotowego projektu”, pozostanie tajemnicą procesów myślowych ww. urzędnika od „organizacji i procesów”. Pani Marta Zając powinna jeszcze raz przeczytać własne pismo i w skrytości ducha zadać samej sobie pytanie: – Co ma piernik do wiatraka? Ten wątek nie jest jednak najważniejszy. To tylko przyczynek do studiów nad tokiem (nie)logicznego rozumowania zastępcy dyrektora w Departamencie Generalnym ds. Organizacyjnych i Zarządzania Procesami UMWM.

Po drugie, i to jest prawdziwe clou przedstawienia. Zastępca dyrektora Marta Zając expressis verbis stwierdza, że „Projekt (…) został złożony wraz z dokumentacją powykonawczą do zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie w dniu 30 października 2019 roku”. Po takim oświadczeniu wystarczy już tylko pożeglować do materiału prasowego, który opublikowałem 8 sierpnia 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/08/remont-osuwiska-w-jezowie-ruszyl-czy-to-juz-kres-hanby-i-kompromitacji-samorzadowcow-waclawa-ligezy-tomasza-taraska-malgorzaty-molendowicz-projektanta-andrzeja-olszowskiego-inspektora-nadzoru-aga/. W artykule udowodniłem ponad wszelką wątpliwość, że remont „ścianki oporowej” i usuwanie skutków katastrofy budowlanej w Wilczyskach-Jeżowie rozpoczęto najpóźniej 7 sierpnia 2019 roku (zdjęcia zamieszczone w tekście zostały wykonane właśnie 7 sierpnia 2019 roku). A co to oznacza? Czytelnikom mojego portalu nie muszę tłumaczyć, ale pani Marcie Zając chyba tak.

W dniu 7 sierpnia 2019 roku firma HAŻBUD prowadziła roboty budowlane w Wilczyskach-Jeżowie na podstawie dokumentacji (projekt wykonawczy), której nie przekazała do ZDW w Krakowie do zatwierdzenia (do wiadomości). Bo tę dokumentację przekazała dopiero 30 października 2019 roku, a więc po zakończeniu robót. W tym stanie rzeczy ZDW w Krakowie, który z mocy prawa winien nadzorować wykonywany remont de facto nie nadzorował remontu, ponieważ nie znał ostatecznej wersji „projektu wykonawczego” z „dodatkowymi obliczeniami, opisami i rysunkami”. Urzędnik od „organizacji i procesów” Marta Zając dyplomatycznie przemilczała w piśmie z dnia 10 lutego 2020 roku, czy na owe „dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki” nie powinien przypadkiem zerknąć MWINB w Krakowie, ale kto by się przejmował MWINB. To też jest drobnostka.

Summa summarum, HAŻBUD wykonał sobie przed 7 sierpnia 2019 roku jakieś „dodatkowe obliczenia, opisy i rysunki” (albo ich nie wykonał), potem ukrył je przed ZDW w Krakowie i przed MWINB w Krakowie i spokojnie rozpoczął remont „ścianki oporowej” w Jeżowie nie niepokojony przez ZDW w Krakowie. ZDW w Krakowie nie zapoznał się z „dodatkowymi obliczeniami, opisami i rysunkami” a zatem uwierzył na słowo HAŻBUDOWI i nie mógł dokonać bieżącej weryfikacji robót budowlanych, bo nie znał „dodatkowych obliczeń, opisów i rysunków”. Koło się zamyka. Budowlane mistrzostwo świata! Nadzór nad robotami nienaganny!

I w tym stanie rzeczy urzędnik od „organizacji i procesów” Marta Zając milcząco przeszła obok art. 63 ustawy Prawo budowlane, który stanowi, że: Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany przechowywać przez okres istnienia obiektu (…) opracowania projektowe i dokumenty techniczne robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania (…). Bingo! I znowu prokurator będzie musiał się nabiedzić, żeby zamieść aferę urzędnika od „organizacji i procesów” pod dywan!

Kończę! Już nie będę przypominał, że w obliczu bredni podpisanych imieniem i nazwiskiem przez urzędnika „od organizacji i procesów” tylko idiota nie zauważy, że ustawa o dostępie do informacji publicznej (w odniesieniu do wielokrotnie składanych wniosków przez Macieja Rysiewicza w przedmiotowej sprawie), w tym także art. 13 pkt 2 zob.:

Termin udostępniania informacji publicznej

  1. Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 zasada pokrywania kosztów podmiotu udostępniającego informację publiczną na wniosek, ust. 2.
  2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (…),

została przez ZDW w Krakowie fundamentalnie naruszona.

Ale nic to! Teraz, jak oświadczył urzędnik od „organizacji i procesów” Marta Zając, „Projekt wykonawczy wzmocnienia ściany oporowej” zostanie mi ostatecznie udostępniony przez ZDW w Krakowie. O co ten cały hałas? Zdaje się mówić urzędnik Marta Zając. Przecież ten projekt leży sobie w ZDW w Krakowie bezpiecznie od 30 października 2019 roku i nawet prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz nie wprawiła w zakłopotanie urzędników ZDW, którzy miesiącami ten dokument ukrywali i jeszcze mylili tropy, odsyłając wnioskodawcę do Gminy Bobowa!

Przypomnę nieśmiało,  że samowolka HAŻBUDU i brak reakcji ZDW w Krakowie  na tę samowolkę mogą znowu skończyć się katastrofą budowlaną. Ciekawi mnie jeszcze w jaki sposób ZDW w Krakowie dokonał ostatecznej weryfikacji tych „dodatkowych obliczeń, opisów i rysunków”, skoro ZDW w Krakowie zapoznał się z kompletnym (?) projektem wykonawczym, gdy wszystkie roboty budowlane przy „ściance oporowej” w Jeżowie 30 października 2019 roku były już zakryte?

Urzędnik Marta Zając (na pewno) poza wiedzą na temat „organizacji i procesów” posiada także jakieś nadprzyrodzone zdolności! I nie zawahała się ich użyć w Jeżowie, świdrując wzrokiem „ściankę oporową” ze wszystkich stron!

Panie Marszałku! Mam prośbę na koniec. Proszę zmienić nazwę tego departamentu, bo od „organizacji i procesów” w tym departamencie głowa boli!

Od redakcji! Materiały prasowe dotyczące katastrofy budowlanej w Jeżowie – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana/.

(Odwiedzono 63 razy, 3 wizyt dzisiaj)

3 thoughts on “Remont muru oporowego w Wilczyskach-Jeżowie „na krzywy ryj”!

  1. A jednak można, burmistrz może, kręcić, mataczyć, kłamać, wprowadzać w błąd opinię publiczną, swoich wyborców, Komitet Wyborczy Wacława Ligęzy…,itd.
    Działalność burmistrza jest bezkarna.
    Gminę traktuje jak swój prywatny FOLWARK.

  2. Redaktor naczelny to by sie wzioł za robote a nie brednie tylko wypisuje w koło,każdy artykuł jest wszystko zle i niedobrze .za robote sie Pan wez

  3. „Bobowiok”
    Uważaj na siebie, żebyś od roboty się nie wypukł…
    A może sam weź się za robotę…
    Bolą cycki…, jak się pokazuje nieudolność władzy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *