
Od 20 stycznia 2020 roku woda z sieci lokalnego wodociągu, zaopatrującego budynek Szkoły Podstawowej w Bieśniku (Bieśnik 102), nie nadaje się do spożycia. Woda została skażona bakteriami grupy coli i enterokokami. Komunikat na temat ww. skażenia został bezzwłocznie opublikowany na stronie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gorlicach – zob. S22BW-5e20012214120. Po złożeniu przeze mnie, w dniu 29 stycznia 2020 roku, wniosku do wójta Gminy Łużna Mariusza Tarsy – zob.:
wczoraj, tj. 3 lutego 2020 roku, wprost z UG w Łużnej otrzymałem „garść” dokumentów uzupełniających hiobowe wieści na temat zagrożenia dla zdrowia i życia dzieci z bieśnickiej szkoły – zob. WK.2011.4.2020 pismo, WK.2011.4.2020.
Uwaga! Alarm dla Szkoły Podstawowej w Bieśniku nie został do chwili opublikowania niniejszego artykułu odwołany!
W dziale AKTUALNOŚCI na stronie UG w Łużnej – zob. http://www.luzna.pl/pl/212/0/aktualnosci.html, nie znalazłem wzmianki na temat skażonej wody w SP w Bieśniku – zob.:
Próbowałem odszukać komunikat na ten temat w innych „zakładkach” na portalu – zob. http://www.luzna.pl/pl/360/0/strona.html, ale bezskutecznie. Także w informacji publicznej na temat skażenia, którą otrzymałem z UG w Łużnej brak wzmianki na temat takiego albo innego publicznego ogłoszenia w przedmiotowej sprawie. Jeśli jednak źle szukałem, to proszę o korektę w sprawie mojej (ewentualnie wadliwej) kwerendy.
Mam jednak wrażenie, graniczące z pewnością, że informacja PPIS w Gorlicach o bakteriach coli i enterokokach w Bieśniku powinna „krzyczeć” na portalu Gminy Łużna ze wszystkich kątów. No cóż, prawdopodobnie jednak tylko mnie się tak wydaje, a burmistrz Mariusz Tarsa może mieć inne zdanie na ten temat. Zwłaszcza, że ma już potężne doświadczenie nie tylko w związku z bakteriami coli w gminnym wodociągu w gminie Łużna, ale także „przećwiczył” już kiedyś ukrywanie informacji na temat skażenia wody, uznając chyba takie wieści za niewygodne i kłopotliwe. Proszę zresztą przypomnieć sobie serię moich artykułów na ten temat, które zostały opublikowane na moim portalu ponad rok temu – zob.
Skażenie wody wykryto 20 stycznia, a od 27 stycznia do 9 lutego trwają ferie szkolne w Małopolsce, to może dlatego władze Gminy Łużna do skażenia wody w bieśnickiej szkole podchodzą niezbyt nerwowo i nie potraktowały tamtejszych bakterii coli i enterokoków priorytetowo i „z buta”. Ale jeśli ferie były powodem opieszałości wójta Mariusza Tarsy i jego podwładnych w dziele ogłaszania wiadomości o skażeniu a także w dziele likwidacji skażenia (przypominam, że do dzisiaj brak komunikatu o przywróceniu przydatności wody do spożycia), to oświadczam, że wójt Mariusz Tarsa i jego podwładni pozostają w „mylnym błędzie”. A trzeba uważać, bo jak widać bakterie coli i enterokoki wchodzą „władzy ludowej” z Łużnej w krew i ze spokojnym sumieniem można powiedzieć, że wójt Mariusz Tarsa kroczy śladem znaczonym przez bakterie kałowe, który tak intensywnie utrwala burmistrz Wacław Ligęzę, że nawet promienie UV wywiesiły w Bobowej białą flagę – zob. https://gorliceiokolice.eu/2020/02/promienie-uv-traca-moc-na-folwarku-samorzadowym-u-burmistrza-waclawa-ligezy-albo-o-programie-wyborczym-kww-przyszlosc/.
Jeśli ktoś myśli, że ja żartuję, to się myli. Jestem śmiertelnie poważny!
Nad stanem sanitarnym wodociągów miejskich i gminnych nasze władze samorządowe nie panują i w tej sprawie należy ogłosić alarm pierwszego stopnia. Jednak alarmu nie ma i nie będzie, bo wójt Mariusz Tarsa i burmistrz Wacław Ligęza wolą otwierać z hukiem biuro poseł Barbary Bartuś – zob. https://gazetakrakowska.pl/barbara-bartus-otwiera-swoje-biuro-i-spotyka-sie-z-rolnikami/ar/c1-14758624:
Jestem pewien, że burmistrz Wacław Ligęza (pierwszy z prawej) i wójt Mariusz Tarsa (drugi z prawej) rozmyślają, na kanwie wystąpienia niewidocznej na zdjęciu poseł Barbary Bartuś, co by tu zrobić, żeby mieszkańcom gminy Bobowa i Łużna nieba przychylić. Mógłbym im coś nieśmiało podpowiedzieć. Najlepiej zejdźcie panowie samorządowcy ludziom z oczu, to może i bakterie coli, a także inne paskudztwa wszelakiego pochodzenia, przestaną nas prześladować!
Od redakcji! Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony – zob. https://sadeczanin.info/wiadomosci/rok-samorzadu-nad-czym-musi-jeszcze-pracowac-mariusz-tarsa.





Zdjęcie, na którym widać wójta Tarsę w towarzystwie bobowskiego „dobrego gospodarza” zostało wykonane w Dworze Karwacjanów (spotkanie z „rolnikami”), na „otwarciu” biura poselskiego był obecny wójt z Moszczenicy i wójt z Uścia Gorlickiego. Można to sprawdzić tutaj:
https://www.halogorlice.info/wiadomosci/21421,czwarta-kadencja-posel-barbary-bartus
Przyszły tłumy!
Po raz czwarty otwierała to samo biuro? To kpina jakaś. Mnóstwo samorządowców na spotkaniu. Tak trzymać.
Faktycznie tłumy. Może wejście było płatne?
Tylko specjalne zaproszenia! Nie można ryzykować. A jakby tak recenzent życia publicznego w Wilczysk się pojawił i zaczął zadawać niewygodne pytania?
Na „otwarcie biura” przyszli zaproszeni goście. Goście ci zjedli (i wypili) na koszt polskiego podatnika:
https://static.halogorlice.info/data/media/2020/02/04/4e4ccbb78415c395d319e3606b0cf3ca.jpg
https://static.halogorlice.info/data/media/2020/02/04/ad9c6f2ed8bad5337b65d6e16ea6c360.jpg
Obywatele mają bakterie coli gratis od wybrańców ludu a w wybrańcy ludu wiktuały na koszt obywateli!
Dużo się musiało zmienić (dobra zmiana!), żeby nic się nie zmieniło. Zdrowie wasze w gardła nasze!
Ale Wacio sie prezentuje.
On się marnuje,powinien na Posła kandydować…Byłby ładny Poseł,albo Senator..
Po raz czwarty otwierała to samo biuro? To kpina jakaś. Mnóstwo samorządowców na spotkaniu. Tak trzymać.
To co się stało….Zatrzasły się drzwi i trzeba poraz kolejny otwierać drzwi….Czy chodzi o propagande,czy może o to żeby burmistrz bobowski sobie odpoczął,od bobowskich problemów…od nie legalnego Składowiska odpadów w Jankowej….?
Burmistrz bobowski nie radzi sobie z problemami….bobowskiej gminy !
A co ma burmistrz Ligęza do odpadów w Jankowej na prywatnej działce? Poniżej info z ostatniej chwili -zob.
https://gazetakrakowska.pl/nielegalne-skladowisko-odpadow-w-jankowej-musi-byc-zlikwidowane/ar/c1-14758444.
Czy to ważne, że woda skażona? Ani nie pierwszy raz to i pewnie nie ostatni.
Ważne, żeby tu się pokazać i tam się pokazać.
„Marcin”
Świete słowa…
Zeby sie pokazać,być na świeczniku…
Bobowski burmistrz to uwielbia.Jak pięknie się uśmiecha…Po prostu jest medialny.
Szanowny „asa”! Z ta medialnością burmistrza, to ja bym nie przesadzał. Wystarczy wsłuchać się w bełkot… yyy… z wystąpień… yyy… wygłoszonych podczas posiedzeń…yyy… Rady Miejskiej… yyy… w… yyy… Bobowej! Chyba… yyy… już nawet coś opublikowałem na ten temat… yyyy…
Na dodatek funkcjonariusza publicznego, który łże w żywe oczy, co także udało mi się udowodnić wielokrotnie, a funkcjonariusz publiczny nawet nie pisnął sprostowaniem, trudno nazwać medialnym. No, chyba że zgodzimy się, że ten funkcjonariusz publiczny jest „medialny inaczej”, tzn. odlotowy…
Nie tylko burmistrz Bobowej, wójt Łużnej też to kocha
Panie Redaktorze.
Te yyyy yyyy to jest to, że burmistrz nie panuje nad sobą, nerwy mu puszczają, nie zauważył Pan Redaktor?
Po prostu burmistrz szaleje, że wszystko mu nie idzie po jego myśli, wszystko się partoli… wali na głowę…?
Chyba ze yyyy yyyy, to jest w ramach gwary…..?