
Nie sądzę, żeby ktokolwiek, będący przy tzw. zdrowych zmysłach, uwierzył w tę opowieść (szczegóły za chwilę), gdyby nie dokument, który 8 stycznia 2020 roku, w charakterze dowodu rzeczowego, doręczył mi listonosz z Urzędu Pocztowego w Bobowej. Kto chce niechaj słucha! Będzie i śmieszno, i straszno!
Historia katastrofy budowlanej w Jeżowie została opisana na moim portalu z najdrobniejszymi detalami – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana/. Jak wiadomo – ostatecznie – firmie HAŻBUD, ale dopiero po dwóch latach, udało się usunąć skutki tej katastrofy i wyremontować fragment drogi wojewódzkiej nr 981, chodnik dla pieszych i zatokę autobusową, które w 2017 roku uległy osuwiskowej dekonstrukcji. I właśnie przed przystąpieniem przez HAŻBUD do robot remontowych w Jeżowie zaczyna się ta historia.
8 sierpnia 2019 roku w artykule – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/08/remont-osuwiska-w-jezowie-ruszyl-czy-to-juz-kres-hanby-i-kompromitacji-samorzadowcow-waclawa-ligezy-tomasza-taraska-malgorzaty-molendowicz-projektanta-andrzeja-olszowskiego-inspektora-nadzoru-aga
napisałem tak:
Właśnie rozmawiałem telefonicznie z rzecznikiem prasowym ZDW w Krakowie Dawidem Gleniem, który poinformował mnie, że roboty budowlane wykonuje firma HAŻBUD z Gorlic na podstawie projektu wykonawczego, który został zatwierdzony przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie i że kierownikami budowy są: Bolesław Haluch i Janusz Wanat, a inspektorami nadzoru (z ramienia ZDW w Krakowie) są: Agata Mężyk i Piotr Zieliński.
I ta wypowiedź dała mi asumpt do wszczęcia poszukiwań owego PROJEKTU WYKONAWCZEGO, o którym ww. urzędnik (Dawid Gleń) powiedział, że został zatwierdzony przez MWINB w Krakowie. W tym celu w dniach 8 i 19 sierpnia 2019 roku wystąpiłem do ZDW w Krakowie z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej, tj. okazanie ww. projektu wykonawczego. Moje starania opisałem w materiałach prasowych – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/09/czy-firma-hazbud-usuwa-skutki-katastrofy-budowlanej-w-jezowie-na-krzywy-ryj/ i https://gorliceiokolice.eu/2019/09/wiadomosci-znad-oberwiska-albo-w-poszukiwaniu-przestepcy-ktory-ukrywa-tzw-projekt-wykonawczy/.
Summa summarum, po długich oczekiwaniach, okazało się, że ZDW w Krakowie nie tylko wyparł się poszukiwanego przeze mnie PROJEKTU WYKONAWCZEGO, ale zasugerował, że ww. dokument znajduje się w posiadaniu UM w Bobowej. Wysłałem zatem i tam wniosek w tzw. przedmiotowej sprawie. Odpowiedź nadeszła 18 września 2019 roku – zob. Odpowiedź_projekt wykonawczy. Jak widać PROJEKT WYKONAWCZY diabeł ogonem przykrył i ani ZDW w Krakowie, ani UM w Bobowej/Gmina Bobowa nie chciały przyznać się do ww. dokumentu. Słowem PROJEKT WYKONAWCZY przepadł jak kamień w wodę. A w tym czasie HAŻBUD w najlepsze usuwał skutki katastrofy budowlanej w Jeżowie.
W artykule – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/09/wiadomosci-znad-oberwiska-albo-w-poszukiwaniu-przestepcy-ktory-ukrywa-tzw-projekt-wykonawczy/, przedstawiłem powody, które mogły zobligować urzędników ZDW i UM w Bobowej do udzielania takich a nie innych informacji w sprawie feralnego PROJEKTU WYKONAWCZEGO. I napisałem tak:
- Projekt wykonawczy nie istnieje a ZDW w Krakowie, twierdząc coś przeciwnego, haniebnie poświadczył nieprawdę w tej sprawie.
- Projekt wykonawczy istnieje, ale ZDW w Krakowie ukrywa ten dokument przed opinią publiczną.
- Projekt wykonawczy istnieje, ale burmistrz Wacław Ligęza i urzędnik Maria Gucwa-Barylak ukrywają ten dokument przed opinią publiczną.
- Projekt wykonawczy istnieje, ale ZDW w Krakowie z burmistrzem Wacławem Ligęzą i urzędnik Marią Gucwą-Barylak, wspólnie i w porozumieniu, ukrywają ten dokument przed opinią publiczną.
Innych możliwości nie było! Dlatego postanowiłem 19 września 2019 roku złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Gorlicach – zob.
bo, jak uzasadniałem w treści mojego materiału prasowego z 19 września 2019 roku:
Ktoś kłamie i mataczy, ale nie wiadomo jeszcze kto. I jakkolwiek byśmy nie spoglądali na tę historię, to mamy tutaj do czynienia z działaniami o charakterze przestępczym. Jeśli projektu wykonawczego nie ma, tzn. że nie tylko firma HAŻBUD, ale i urzędnicy ZDW w Krakowie działają na „krzywy [budowlany] ryj” i kłania się ustawa Prawo budowlane a szczególnie jej prawno-karne konsekwencje! Jeśli natomiast projekt wykonawczy leży sobie spokojnie w urzędniczych szufladach, a nie ma takiego, kto chciałby ten dokument urzędowy ujawnić, to znaczy, że poświadczono nieprawdę w dokumentach urzędowych, nie dopełniono obowiązków służbowych i naruszono art. 23 ustawy O dostępie do informacji publicznej.
Zbliżam się powoli do końca tej opowieści. Teraz trzeba już tylko zapoznać się z dokumentem wystawionym przez prokurator Agatę Rachel-Potrzeszcz, pt. „POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa” z dnia 30 grudnia 2019 roku:
Jak widać lot nad kukułczym gniazdem trwa. PROJEKTU WYKONAWCZEGO nie ma ani w ZDW w Krakowie, ani w UM w Bobowej. A prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że urzędnicy mówili w tej sprawie prawdę, odżegnując się od zarchiwizowania ww. dokumentacji, a zatem nie ma mowy o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa. To przecież proste dla prokurator Agaty Rachel-Potrzeszcz jak konstrukcja cepa!
Na jakiej podstawie HAŻBUD usuwał skutki katastrofy budowlanej w Jeżowie? Nie wiadomo, bo prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz nie była zainteresowana tropieniem, czy ww. dokument w ogóle powstał albo kto przejął nad nim kuratelę jeśli ZDW w Krakowie albo UM w Bobowej, z takich, czy innych względów, utraciły nad nim kontrolę.
Prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz nie ustaliła także, kto przekazał PROJEKT WYKONAWCZY do zatwierdzenia MWINB w Krakowie i nie ustaliła na jakiej podstawie pracownicy ZDW w Krakowie Agata Mężyk i Piotr Zieliński nadzorowali roboty wykonywane w Jeżowie przez HAŻBUD jeśli na oczy nie widzieli PROJEKTU WYKONAWCZEGO, bo go w archiwum ZDW w Krakowie nie było?
Prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz pominęła całkowitym milczeniem w „POSTANOWIENIU o odmowie wszczęcia śledztwa” z dnia 30 grudnia 2019 roku zapis art. 63 ustawy Prawo budowlane, który stanowi:
Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany przechowywać przez okres istnienia obiektu (…) opracowania projektowe i dokumenty techniczne robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania (…)
Jak widać z treści art. 63 Prawa budowlanego wynika wprost, że ZDW w Krakowie powinien strzec przedmiotowego PROJEKTU BUDOWLANEGO jak źrenicy oka od początku istnienia tego dokumentu do końca „istnienia obiektu”. I jeśli tego ZDW w Krakowie nie zrobił, to znaczy, że w rażący sposób naruszono ustawę Prawo budowlane!
Drogi Czytelniku! Przyznasz, że prokurator Agata Rachel-Potrzeszcz w absolutnie perfekcyjny sposób rozwikłała zagadkę tajemniczego zniknięcia PROJEKTU WYKONAWCZEGO. A lot nad kukułczym gniazdem z prokurator Agatą Rachel-Potrzeszcz, to była prawdziwa przyjemność!
Cdn.
Z ostatniej chwili! Dokument datowany 31 stycznia 2020 roku został dodany 5 lutego 2020 roku.
Z ostatniej chwili! Dokument datowany 18 marca 2020 roku został dodany 26 marca 2020 roku.










