Próbą wyłudzenia odszkodowania od Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” przez Gminę Bobowa, reprezentowaną przez burmistrza Wacława  Ligęzę i urzędnika Grzegorza Janotę, zajęła się Prokuratura Rejonowa w Gorlicach

W materiałach prasowych z 17 października, 2 listopada i 3 grudnia 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/tuw/, postawiłem burmistrzowi Wacławowi Ligęzie i urzędnikowi Grzegorzowi Janocie ciężkie zarzuty. Materiału dowodowego, który opublikowałem nie sposób zlekceważyć lub przejść obok wzruszając ramionami. Burmistrz Wacław Ligęza jest funkcjonariuszem publicznym i z racji pełnienia najwyższej samorządowej funkcji w naszej gminie powinien nadesłać do mojej redakcji list z wyjaśnieniami lub sprostowanie. Burmistrz Wacław Ligęza miał obowiązek zmierzyć się na łamach mojego portalu z okazanymi dowodami i odpowiedzieć na postawione zarzuty. To samo powinien był zrobić urzędnik Grzegorz Janota. Obaj panowie podjęli decyzję o zlekceważeniu Czytelników tego portalu i nie przesłali choćby lakonicznych oświadczeń w sprawie afery ubezpieczeniowej, którą zainicjowali w Gminie Bobowa.

Trzeba jednak napisać, że burmistrz Wacław Ligęza nie zamilkł całkowicie w tej sprawie. Bo 2 grudnia 2019 roku postanowił przedstawić bobowskim rajcom swoją ripostę na zarzuty sformułowane przez „tego człowieka”, tzn. można domniemywać, że pod określeniem „ten człowiek”, którego użył burmistrz Wacław Ligęza 2 grudnia 2019 roku na posiedzeniu Rady Miejskiej w Bobowej, bobowski włodarz ukrył (bezapelacyjnie) Macieja Rysiewicza.

I burmistrz Wacław Ligęza powiedział tak:

(…) Ja myślę, że mówiąc jeszcze oskarżając tutaj Gminę i oczywiście moją osobę o jakąś próbę rzekomego jakiegoś… yyy… tutaj wyłudzenia od ubezpieczyciela, gdzie oczywiście obowiązkiem każdego samorządowca jest troska o to, że jeżeli mamy ubezpieczone mienie i coś się stanie na skutek różnych zdarzeń i kwalifikuje się to do odszkodowania, to jest obowiązkiem żeby o takie odszkodowanie wystąpić i właśnie wystąpiłem, to ten człowiek oskarża tutaj… yyy… o jakieś wyłudzenie (…)

Prawda, że pięknie i gładko powiedziane? O wielowątkowym poświadczeniu nieprawdy w dokumentach przesłanych do ubezpieczyciela ani słowa. Dżentelmeni przecież o szczegółach nie rozmawiają, a burmistrz Wacław Ligęza jest prawdziwym dżentelmenem. I troskliwym samorządowcem, który dba o ubezpieczone mienie. To chyba dlatego spóźnił się 6 miesięcy ze zgłoszeniem szkody do TUW „TUW”!

Trzeba niezwykłego tupetu, żeby dowody opublikowane w materiałach prasowych, dotyczących próby wyłudzenia 15 000 złotych – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/tuw/, okrasić tak „kłamliwym bełkotem” (to cytat z burmistrza Ligęzy), który zaprezentował bobowski funkcjonariusz publiczny 2 grudnia 2019 roku podczas posiedzenia Rady Miejskiej w Bobowej, a ja uprzejmie Państwu powyżej przypomniałem.

A afera ubezpieczeniowa nabiera rozpędu!

Wczoraj, tj. 13 grudnia 2019 roku, dotarł do mnie taki oto dokument:

Można domniemywać, że burmistrz Wacław Ligęza i urzędnik Grzegorz Janota będą mieli teraz szczególną okazję, żeby wypowiedzieć się nieco bardziej wyczerpująco na temat, np. ośmiu ogrodzeniowych słupków, których wiatr nie przewrócił 11 marca 2019 roku i na temat katastrofalnego stanu technicznego ogrodzenia przed ZS-P w Wilczyskach, który ukrywali całymi latami, działając na szkodę bezpieczeństwa publicznego!

Do boju panowie! Życzę powodzenia! Zobaczymy, ile jeszcze kłamstw i matactw uda się wytworzyć na potrzeby tego prokuratorskiego dochodzenia; niekoniecznie tylko przez podejrzanych.

Cdn.

Ps. Na zdjęciach archiwalnych – zob. poniżej, przypominam ten 1 (słownie: jeden) słupek, który „wicher z Moronia” przewrócił 11 marca 2019 roku. Zdjęcia zostały wykonane 11 marca 2019 roku. A w jaki sposób panom Ligęzie i Janocie ten 1 (słownie: jeden) słupek rozmnożył się do 8 (słownie: ośmiu) słupków, to na pewno prokurator Tadeusz Cebo ustali bez większych problemów. I ustali także, kto wichrowi z Moronia pomagał obalić tej 1 (słownie: jeden) słupek. I to będzie wiedza kompromitująca dla sabotażystów!

 

(Odwiedzono 68 razy, 6 wizyt dzisiaj)

2 thoughts on “Próbą wyłudzenia odszkodowania od Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” przez Gminę Bobowa, reprezentowaną przez burmistrza Wacława  Ligęzę i urzędnika Grzegorza Janotę, zajęła się Prokuratura Rejonowa w Gorlicach

  1. Problem w tym,że burmistrz nie może być ukarany,mimo,że sprawa jest jasna,i bezapelacyjna.Burmistrz nie może być karany,bo to jest jednoznaczne z utratą stanowiska burmistrza.
    Zobaczymy jak działa bobowska Policja? Uważam,że tą sprawą nie powinna się zajmować Policja w Bobowej,z wiadomych przyczyn.Myślę że tą sprawa powinna zająć się Policja np.w Bieczu…jest skuteczna,jak pokazali podczas sprawy sam.strażackiego w Bobowej….Mandatu nawet nie obalił,nawet Sąd.
    Najwyrazniej widać ,że burmistrz się gubi,albo czuje się bezkarny.Robi co chce,nie licząc się z wyborcami,nawet z kol.T.Taraskiem,czy innymi.

  2. Wzruszyła mnie troska o powierzone mienie, jaką właśnie objawił był Wacław Ligęza, bobowski „bardzo dobry gospodarz”. Problem w tym, że objawił ją nie w tym czasie, nie w tym miejscu – i nie w ten sposób. Troskę tę należało pokazać w czasie rzeczywistym, tzn. w roku 2011, najpóźniej w roku 2012. Wtedy to należało wyegzekwować przedmiot umowy od firmy Masters S. A. – i od firmy „Elma” (spółce tej bobowski „gospodarz” zapłacił za nadzór inwestorski nad zleconymi robotami).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *