Burmistrz Biecza Mirosław Wędrychowicz i prezes MPGK w Bieczu Kazimierz Wszołek nadal nie odpowiadają na pytanie, jak to możliwe, że woda w bieckim wodociągu została skażona bakteriami grupy coli

O skażeniu bakteriami kałowymi wody z bieckiego wodociągu wiemy już coraz więcej zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/11/biecz-o-bakteriach-coli-w-bieckim-wodociagu-czyli-znowu-o-brudzie-i-smrodzie/. A było to skażenie gigantyczne – zob. https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/11/dokumentacja-woda-biecz-strony-21-39.pdf.

Od wczoraj, tj. od 10 grudnia 2019 roku wiemy także, ile kosztowała mieszkańców gminy Biecz akcja uzdatniania wody w wodociągu, którym zarządza MPGK w Bieczu i prezes Kazimierz Wszołek. Na mój wniosek z dnia 27 listopada 2019 roku – zob.:

sekretarz Urzędu Miejskiego w Bieczu Jan Szkaradek odpowiedział tak:

i dołączył następujące dokumenty – zob. 2019-12-10-13-02-30-01, 2019-12-10-13-04-08-01, 2019-12-10-13-06-01-01, 2019-12-10-13-19-17-01, 2019-12-10-13-20-59-01, Biecz.

Jak widać zadłużona po uszy Gmina Biecz – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/11/a-zadluzenie-gminy-biecz-pod-rzadami-burmistrza-miroslawa-wedrychowicza-coraz-wieksze/, wysupłała z kasy publicznej niezbędne środki, żeby zlikwidować zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, tkwiące w wodzie z bieckiego wodociągu. Ciągle pozostaje jednak pytania, czy tego skażenia można było uniknąć? I jak to możliwe, że w ogóle doszło do takiego skażenia?

Już 11 listopada 2019 roku próbowałem „zmusić” pracowników samorządowych Gminy Biecz do odpowiedzi na tak zadane pytania – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/11/biecz-o-bakteriach-coli-w-bieckim-wodociagu-czyli-znowu-o-brudzie-i-smrodzie/wniosek_do-burmistrz-miroslaw-wedrychowicz_11-11-2019/. A gdy nie odnotowałem urzędowej reakcji w tej sprawie, ponowiłem wniosek 10 grudnia 2019 roku – zob. zrzut ekranowy wniosku opublikowany powyżej.

Niestety władze Biecza, tj. burmistrz Mirosław Wędrychowicz i prezes zarządu MPGK w Bieczu Kazimierz Wszołek, chyba nie znają odpowiedzi na te podstawowe w istocie pytania. Bo gdyby wiedzieli dlaczego doszło do skażenia, to być może sekretarz UM w Bieczu Jan Szkaradek uchyliłby rąbka tajemnicy z bakteriami coli w wodzie z bieckiego wodociągu w tle.

Mam nadzieję, że burmistrz Wędrychowicz i prezes Wszołek nie bagatelizują problemu, chociaż można by tak sądzić, bo już sam fakt, że dopuszczono do tak gigantycznego skażenia wody bakteriami kałowymi, może dowodzić, że władze Biecza nie panują nad sytuacją i/lub nie dopełniają obowiązków służbowych, działając na szkodę obywateli własnej gminy. Przyczyny skażenia wody bakteriami grupy coli muszą być natychmiast ustalone a winni zagrożenia bezpieczeństwa publicznego, a (być może) także działania na szkodę środowiska naturalnego, jednoznacznie wskazani i ukarani. Innej drogi nie ma!

Jeśli burmistrz Mirosław Wędrychowicz i prezes Kazimierz Wszołek nie mogą sobie poradzić, trzeba natychmiast wezwać na pomoc Prokuraturę Rejonową w Gorlicach. A może władze Gminy Biecz już to zrobiły?

Ps. Tak jak myślałem, ani burmistrz Mirosław Wędrychowicz, ani prezes Kazimierz Wszołek nie uznali za stosowne nadesłać (z własnej nieprzymuszonej woli) jakiegokolwiek oświadczenia do mojej redakcji w związku z wydarzeniami, których bogatą dokumentację opublikowałem na moim portalu. Jak zwykle funkcjonariusze publiczni i pracownicy samorządowi wybrali milczenie, dworując sobie z Czytelników i mieszkańców powiatu gorlickiego. Milczcie dalej. Rozmowa ze społeczeństwem nie jest przecież wam do niczego potrzebna!

(Odwiedzono 129 razy, 6 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *