Dyrektor Józef Kantor znosi cenzurę prewencyjną w Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa

Ten artykuł dedykuję radnej Annie Wiejaczce!

Od lat przez stanowisko dyrektora Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa (CKiPGB)  przechodzi cyklicznie administracyjne (i nie tylko) tsunami. Latami zarządzał tą instytucją bobowskiej kultury Bogdan Krok. Niespodziewanie stracił jednak zaufanie(?) burmistrza Wacława Ligęzy i od 1 stycznia 2013 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2013/03/do-bogdana-kroka/, zaczęła się na stolcu dyrektora w CKiPGB prawdziwa personalna karuzela.

Po Bogdanie Kroku funkcje objęła Jadwiga Bryndal, przywieziona w burmistrzowskiej teczce z Rzepiennika Strzyżewskiego. Dyrektor Jadwidze Bryndal poświęciłem kilka sążnistych artykułów i przypominam te teksty poniżej, żeby ułatwić przyszłym historykom badania nad najnowszymi dziejami Bobowej ze szczególnym uwzględnieniem niechlubnych czasów panowania burmistrza Wacława Ligęzy – zob.

https://gorliceiokolice.eu/2013/01/jadwiga-bryndal-nowym-dyrektorem-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa/,

https://gorliceiokolice.eu/2013/01/jak-powolano-jadwige-bryndal-na-dyrektora-ckipgb-ciag-dalszy/,

https://gorliceiokolice.eu/2013/01/jak-powolano-jadwige-bryndal-na-dyrektora-ckip-gminy-bobowa-garsc-nowych-faktow/,

https://gorliceiokolice.eu/2013/02/list-do-pani-dyrektor-jadwigi-bryndal/,

https://gorliceiokolice.eu/2013/02/odpowiedz-pani-dyrektor-jadwigi-bryndal/,

https://gorliceiokolice.eu/2013/03/czym-sie-zajmuje-dyrektor-jadwiga-bryndal/,

https://gorliceiokolice.eu/2014/08/czy-nasza-bobowska-gmina-dezinformuje-i-klamie/,

https://gorliceiokolice.eu/2014/11/3821/ – to był artykuł o koncercie zespołu ENEJ z dyrektor Jadwigą Bryndal w tle,

https://gorliceiokolice.eu/2014/12/cyrk-na-kolkach-czyli-burmistrz-tez-nic-nie-wie-o-organizacji-koncertu-zespolu-enej-w-bobowej/,

https://gorliceiokolice.eu/2014/12/nielegalne-dzialania-naszych-gminnych-gazet/,

https://gorliceiokolice.eu/2015/01/piata-kolumna-w-radzie-miejskiej-albo-o-koncercie-zespolu-enej-raz-jeszcze/,

https://gorliceiokolice.eu/2015/03/nieznani-sprawcy-odpowiedzialni-za-zaproszenie-zespolu-enej/,

No cóż, jak widać dyrektor Jadwiga Bryndal nie miała na moim portalu lekko, ale przecież chyba burmistrz Wacław Ligęza nie obiecywał szefowej CKiPGB, że praca w Bobowej będzie usłana różami. A może, kto to wie?

Po dyrektor Jadwidze Bryndal, która, nie da się ukryć, odchodziła z Bobowej w ciszy i… w niesławie (dowody w podlinkowanych artykułach) nastała niespodziewanie (od 1 stycznia 2016 roku) era dr Małgorzaty Hołdy-Kuchnik z Gromnika – zob.

https://gorliceiokolice.eu/2016/02/prywatne-dokumenty-konkursowe-dyrektora-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-dr-malgorzaty-holdy-kuchnik/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/03/klamstwa-i-blamaz-malgorzaty-holdy-kuchnik-dyrektora-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/04/potezne-oskarzenia-i-milczenie-dyrektora-ckip-gminy-bobowa-malgorzaty-holdy-kuchnik/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/04/bobowa-historia-ludzie-zabytki-karola-majchra-w-muzeum-historii-zydow-polskich/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/04/skarga-na-dyrektora-ckipgb-malgorzate-holde-kuchnik-oczywiscie-bezzasadna/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/04/o-haniebnym-zakazie-promocji-dziedzictwa-kulturalnego-ziemi-bobowskiej-wydanym-przez-samorzadowcow-i-urzednikow-z-bobowej/,

Rezygnacja dr Małgorzaty Hołdy-Kuchnik z zajmowanego stanowiska w CKiPGB spadła  niespodziewanie na mieszkańców gminy Bobowa. Konia z rzędem temu, kto się tej rezygnacji spodziewał – zob.

https://gorliceiokolice.eu/2016/11/rezygnacja-dyrektor-ckipgb-dr-malgorzaty-holdy-kuchnik-z-zajmowanego-stanowiska/.

Nikt dyrektor Małgorzacie Hołdzie-Kuchnik nie podziękował oficjalnie za pracę a  informację o zmianach na dyrektorskim stanowisku w CKiPGB  znalazłem dopiero w protokole z sesji Rady Miejskiej w Bobowej z 17 października 2016 roku, zob. http://www.bobowa.pl/userfiles/file/protokoly/XXV-10-2016.pdf na stronie BIP Gminy Bobowa. Można było domniemywać, że dyrektor Małgorzata Hołda-Kuchnik zrezygnowała z piastowania zaszczytnego stanowiska dyrektorskiego w CKiPGB, bo nie zamierzała dłużej kompromitować się na tle cenzorskiej afery z odmową zaprezentowania na oficjalnej stronie CKiPGB książek Karola Majchra i Piotra Gryglaszewskiego, jako świadectwa dorobku kulturalnego Ziemi Bobowskiej.

Po dr Małgorzacie Hołdzie-Kuchnik burmistrz Wacław Ligęza desygnował na stanowisko „p.o. dyrektora” w CKiPGB Beatę Król – zob.

https://gorliceiokolice.eu/2016/11/z-dziejow-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-beata-krol-od-dyrektora-do-p-o-dyrektora-albo-o-starej-bobowskiej-tradycji-aikido/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/12/kiedy-bobowscy-samorzadowcy-przestana-kpic-sobie-z-obywateli/,

https://gorliceiokolice.eu/2016/12/koniec-aikido-w-bobowej-albo-dlaczego-p-o-dyrektora-ckipgb-beata-krol-ukrywa-kwalifikacje-zawodowe/,

https://gorliceiokolice.eu/2017/01/uprawnienia-zawodowe-p-o-dyrektora-ckipgb-beaty-krol-nowa-afera-czy-tylko-kompromitacja-urzednika/,

https://gorliceiokolice.eu/2017/01/kwalifikacje-zawodowe-i-wyksztalcenie-p-o-dyrektora-w-ckipgb-pani-beaty-krol/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/01/ksiazki-karola-majchra-i-piotra-gryglaszewskiego-ciagle-na-indeksie-w-gminie-bobowa-w-rolach-glownych-cenzorow-polonista-nauczyciel-i-samorzadowiec-malgorzata-molendowicz-i-dyrektor-ckipgb-beata-kro/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/02/dyrektor-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-beata-krol-na-wojnie-z-dziedzictwem-kulturalnym-ziemi-bobowskiej-o-zakazanych-ksiazkach-karola-machjra-i-piotra-gryglaszewskiego-raz-jeszcze/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/04/z-dziejow-rady-miejskiej-w-bobowej-o-kolejnych-dokumentach-w-ktorych-wielokrotnie-poswiadczano-nieprawde-zeby-autoryzowac-bezprawie/.

31 maja 2019 roku na posiedzeniu sesji RM w Bobowej Beata Król, dyrektor CKiPGB, poinformowała radnych, że 20 maja 2019 roku złożyła rezygnację z zajmowanego stanowiska w CKiPGB – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/07/jozef-kantor-p-o-dyrektora-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-odmawia-wywiadu-portalowi-gorlice-i-okolice/rezygnacja_dyrektor-beata-krol_protokol_sesja-rm_31-05-2019/.

Misja dyrektor Beaty Król w CKiPGB zakończyła się klęską i kompromitacją. Dyrektor Beata Król odchodziła ze stanowiska z piętnem cenzora, który z uporem godnym lepszej sprawy starał się nie dopuścić do upowszechnienia wiedzy na temat dorobku kulturalnego Ziemi Bobowskiej. W tym dziele dyrektor Beata Król znalazła oczywiście potężnych sojuszników, tj. burmistrza Wacława Ligęzę, przewodniczącą Rady Miejskiej Małgorzatę Molendowicz i wszystkich radnych. Znowu poszło o popularyzację książek Karola Majchra i Piotra Gryglaszewskiego i znowu wyżej wymienieni samorządowcy w brutalny sposób łamali prawo i bezczelnie kpili sobie z całej wspólnoty samorządowej gminy Bobowa.

Dyrektor Beata Król do końca nie chciała zrozumieć w jaką haniebną grę została wmanewrowana przez bobowskich samorządowców, bo odchodząc ze stanowiska, jedną z przyczyn rezygnacji określiła jako „bezpodstawne oskarżenia i nękanie” ze strony portalu „Gorlice i Okolice”.

W artykule – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/07/jozef-kantor-p-o-dyrektora-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-odmawia-wywiadu-portalowi-gorlice-i-okolice/, tak skomentowałem powyższe oświadczenie:

Jak widać w Gminie Bobowa, konstytucyjne prawo mediów do podejmowania krytyki działań władzy publicznej nazywa się „bezpodstawnymi oskarżeniami i nękaniem”. Przypominam byłej już dyrektor CKiPGB, że publiczne oświadczenie na posiedzeniu Rady Miejskie w Bobowej, że portal „Gorlice i Okolice” opublikował „bezpodstawne oskarżenia” i dopuścił się „nękania” należało merytorycznie uzasadnić, a następnie skierować sprawę do prokuratora albo złożyć powództwo cywilne w sądzie! W przeciwnym razie takie oświadczenie stanowi karalne pomówienie! Odstawiam słowa byłej dyrektor CKiPGB do lamusa wstydliwej historii Gminy Bobowa. Byłą dyrektor CKiPGB ubodła najpewniej moja ocena jej działań w sprawie cenzurowania dorobku kulturalnego naszej gminy. Wytknięcie byłej dyrektor CKiPGB rażącego naruszenia statutu tej instytucji, była dyrektor nazywa „bezpodstawnymi oskarżeniami i nękaniem”. Każdy może wrócić do tych wypadków – zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/beata-krol/ i sam ocenić moje „bezpodstawne oskarżenia” i „nękanie” w sprawie, m. in. książek Karola Majchra i Piotra Gryglaszewskiego!

Po rezygnacji dyrektor Beaty Król, burmistrz Wacław Ligęza zdecydował się przywieźć kolejnego dyrektora do CKiPGB w Bobowej w teczce. Padło na wieloletniego urzędnika sądeckiego magistratu Józefa Kantora. I kiedy wydawało się, że być może wreszcie skandale przestaną towarzyszyć najgorętszemu stanowisku dyrektorskiemu w Gminie Bobowa, bomby wybuchały jedna po drugiej – zob.

https://gorliceiokolice.eu/2019/07/jozef-kantor-p-o-dyrektora-centrum-kultury-i-promocji-gminy-bobowa-odmawia-wywiadu-portalowi-gorlice-i-okolice/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/08/wedlug-dokumentow-znajdujacych-sie-w-instytucie-pamieci-narodowej-pelniacy-dzisiaj-obowiazki-dyrektora-ckipgb-jozef-kantor-zostal-zarejestrowany-jako-tajny-wspolpracownik-sluzby-bezpieczenstwa/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/08/sprostowanie-nadeslane-przez-p-o-dyrektora-ckipgb-jozefa-kantora-do-artykulu-z-dnia-19-sierpnia-2019-roku-pt-wedlug-dokumentow-znajdujacych-sie-w-instytucie-pamieci-narodowej-peln/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/08/sylwester-adamczyk-z-nowego-sacza-ktory-ujawnil-dokumentacje-sluzby-bezpieczenstwa-dotyczaca-jozefa-kantora-specjalnie-dla-portalu-gorlice-i-okolice/,

https://gorliceiokolice.eu/2019/08/na-kanwie-sprostowania-jozefa-kantora-p-o-dyrektora-ckipgb/,

Jak widać błyskawicznie wyszło na jaw, że nowy szef CKiPGB Józef Kantor, został zwolniony w trybie ekstraordynaryjnym i w niejasnych okolicznościach z pracy w UM w Nowym Sączu przez prezydenta Ludomira Handzla. Potem okazało się także, że ten nowy szef nie zamierza rozmawiać z portalem „Gorlice i Okolice”, co należało uznać za pierwszą poważną „wtopę” i kompromitację „spadochroniarza” z Nowego Sącza, pełniącego obowiązki dyrektora w bobowskiej instytucji kultury. Na koniec, jak grom z jasnego nieba, spadły nam na głowę dokumenty Służby Bezpieczeństwa, wygrzebane w IPN przez Sylwestra Adamczyka, a dotyczące Józefa Kantora – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/08/wedlug-dokumentow-znajdujacych-sie-w-instytucie-pamieci-narodowej-pelniacy-dzisiaj-obowiazki-dyrektora-ckipgb-jozef-kantor-zostal-zarejestrowany-jako-tajny-wspolpracownik-sluzby-bezpieczenstwa/.

Ufff! Przyznasz Czytelniku, że nad bobowskim „Centrum Kultury” zawisło jakieś fatum. Oczywiście nie byłoby tych wszystkich kłopotów, gdyby w Gminie Bobowa urzędował światły samorządowiec, a na dodatek tego światłego samorządowca tzw. Rada Miejska poddawałaby bieżącej autentycznej kontroli w dziele opieki nad republikańskim dobrem wspólnym. Marzenie ściętej głowy.

Wróćmy do CKiPGB.

P.o. dyrektora CKiPGB Józef Kantor nie skorzystał z moich publicznych rad, żeby oddalić się z Bobowej na inne z góry upatrzone pozycje, po ujawnieniu dokumentacji z IPN. Sprostowanie, które napisał – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/08/sprostowanie-nadeslane-przez-p-o-dyrektora-ckipgb-jozefa-kantora-do-artykulu-z-dnia-19-sierpnia-2019-roku-pt-wedlug-dokumentow-znajdujacych-sie-w-instytucie-pamieci-narodowej-peln/, delikatnie rzecz ujmując, było niewiarygodne.

Burmistrz Wacław Ligęza nabrał wody w usta, radni o nic burmistrza i Józefa Kantora nie zapytali i życie w Bobowej potoczyło się dalej, czyli od afery do afery i od jednego kłamstwa burmistrza Wacława Ligęzy do drugiego kłamstwa, bo ten funkcjonariusz publiczny już się całkowicie zatracił i pogubił, krążąc od katastrofy budowlanej w Wilczyskach do Strefy Aktywności Gospodarczej w Siedliskach tam i z powrotem i odwiedzając w międzyczasie wicher na Moroniu, który obarczył odpowiedzialnością za przykrości z ogrodzeniem przed szkołą w Wilczyskach.

Tak więc, za przyzwoleniem burmistrza Waclawa Ligęzy, Józef Kantor nadal pełnił i pełni „gorącą” misję w CKiPGB.

A ja mając w pamięci fakt, że już dwukrotnie występowałem do poprzednich dyrektorów CKiPGB, tj. do dr Małgorzaty Hołdy-Kuchnik i mgr Beaty Król z wnioskami w sprawie prezentacji na portalu CKiPGB książek Karola Majchra i Piotra Gryglaszewskiego, postanowiłem nie składać broni i 5 sierpnia 2019 roku wystosowałem, tożsamy z poprzednimi, wniosek do p.o. dyrektora CKiPGB Józefa Kantora:

I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu 28 sierpnia 2019 roku nadeszła od p.o. dyrektora CKiPGB Józefa Kantora taka o to odpowiedź – zob. Odpowiedź na e-mail z 05.08.2019.

Przeczytałem raz, przeczytałem drugi raz i przetarłem oczy ze zdumienia. Oto okazało się, że ostatecznie książki Karola Majchra i Piotra Gryglaszewskiego (a także inne wydawnictwa dotyczące Ziemi Bobowskiej) dostąpią zaszczytu przekroczenia progów CKiPGB i zostaną zaprezentowane na portalu bobowskiej instytucji kultury.

Ta deklaracja oznaczała jednak także, że władze administracyjne i samorządowe gminy i Gminy Bobowa, w tym burmistrz Wacław Ligęza, były przewodniczący RM Stanisław Tabiś, obecna przewodnicząca Małgorzata Molendowicz, wszyscy radni poprzedniej i obecnej kadencji, dyrektorzy: Małgorzata Hołda-Kuchnik i Beata Król, muszą przyznać, że przez wiele lat w rażący sposób łamali prawo, blokując dostęp do portalu CKiPGB publikacjom, które opisywały i utrwalały, także dla potomności, historię Ziemi Bobowskiej. Nagle się okazało, że władze gminy i Gminy Bobowa przestały się wstydzić dorobku kulturalnego Ziemi Bobowskiej. Cóż za przemiana?

A tę prezentację wydawnictw na portalu CKiPGB miała przygotować Biblioteka Publiczna w Bobowej, a więc także m. in. mgr Beata Król, która przecież z uporem godnym lepszej sprawy walczyła o zakaz upowszechniania dorobku Ziemi Bobowskiej na portalu CKiPGB. O tempora, o mores!

Nie jestem częstym gościem na portalu CKiPGB, dlatego nie wiem dokładnie, kiedy prezentacja książek, dotyczących historii Ziemi Bobowskiej, została ostatecznie przedstawiona.

P.o. dyrektora CKiPGB Józef Kantor dotrzymał słowa i można, jak sądzę dopiero od kilku dni, przypomnieć sobie okładki i tytuły książek z historią Ziemi Bobowskiej w tle.

Ta prezentacja pozostawia jednak wiele do życzenia. Bo dzisiaj można zobaczyć tylko zdjęcia okładek kilkunastu książek. Pod zdjęciami widnieją tytuły bez jakiegokolwiek przypisu bibliograficznego. Bibliotekarz Beata Król powinna wiedzieć, że tak po prostu nie wypada. Profesjonalna prezentacja książki powinna zawierać także notę biograficzną o autorze i chociażby krótki opis prezentowanej publikacji; to jest absolutne minimum, by tak rzec bibliologiczne i bibliotekarskie. Może te dane są jeszcze w przygotowaniu, ale Biblioteka Publiczna w Bobowej i bibliotekarz Beata Król od 28 sierpnia 2019 roku mieli dostatecznie dużo czasu, żeby taką prezentację rzetelnie przygotować. Teraz, tj. 15 listopada 2019 roku, razi ona amatorszczyzną i wstyd przynosi pracownikom bobowskiej instytucji kultury jako żałośnie niedopracowana.

Skoro udało się, z niewielką pomocą Macieja Rysiewicza, zlikwidować  cenzurę prewencyjną w CKiPGB, to może najwyższy czas zadbać o wyższe standardy w dziele upowszechniania, było nie było, dziedzictwa narodowego naszej własnej Małej Ojczyzny!

(Odwiedzono 196 razy, 4 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *