
W gminach powiatu gorlickiego zagrożenie czyha na człowieka i obywatela z każdej strony. Katastrofy budowlane, złodziejskie „rewitalizacje” i ustawione przetargi zaczęły mnożyć się jak grzyby po deszczu, urzędy miast i gmin systemowo działają na szkodę obywateli i wspólnot samorządowych, o czym donosi między innymi bez przerwy Regionalna Izba Obrachunkowa, udając przy okazji, że to nie korupcja i bezczelny rozbój, tylko zwykłe, drobne nieprawidłowości, a funkcjonariusze wymiaru (nie)sprawiedliwości stworzyli mafijną organizację, która pilnuje, żeby w tym systemie wilk był syty a owieczki nie przeszkadzały wilkowi się sycić i rzucają mu na pożarcie od czasu do czasu koleżankę z własnego stada. Taki mamy klimat i… zagrożenie ekologiczne płynące z afery paliwowo-śmieciowej w Gorlicach!
Na liście zagrożeń czyhających na człowieka i obywatela w powiecie gorlickim czołowe miejsca zajmują… brud, smród i bakterie coli w gminnych wodociągach.
Ja wiem, że pamięć ludzka jest zawodna. Dlatego przypomnę, że o tym brudzie i smrodzie (oraz bakteriach kałowych różnej maści) zmuszony jestem coraz częściej raportować na łamach mojego portalu. Można pożeglować na przykład tutaj – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/02/samorzadowi-milosnicy-bakterii-kalowych-w-powiecie-gorlickim-laczcie-sie-i-powiatowy-zjazd-brudu-i-smrodu-pod-patronatem-prokuratury-rejonowej-w-gorlicach-uwazam-za-otwarty/
albo do Bobowej – zob. https://gorliceiokolice.eu/2017/05/bakterie-kalowe-clostridium-perfringens-i-burmistrz-waclaw-ligeza/,
albo do Wysowej i Uścia Gorlickiego – zob. https://gorliceiokolice.eu/2018/08/clostridium-perfringens-w-wysowej-i-nie-tylko-smutne-wnioski/.
To tylko wybrane artykuły z ostatnich lat na temat skażenia bakteriami kałowymi miejskich i gminnych wodociągów. Prokurator Tadeusz Cebo wszystkie te afery zlekceważył (czyli kolokwialnie mówiąc „olał szerokim łukiem’) i dlatego proceder „kałowy” kwitnie dalej a bakterie coli „szaleją”!
Teraz do Gminy Bobowa, Uście Gorlickie i Łużna dołączyła Gmina Biecz. Bo 4 listopada 2019 roku gruchnęła wiadomość o „braku przydatności wody do spożycia w wodociągu zbiorowego zaopatrzenia w wodę w miejscowości Biecz” – zob. http://www.biecz.pl/asp/pliki/11ostrzezenie/a-komunikat_z_dnia_06.11.2019.pdf.
Stan „braku przydatności wody do spożycia w miejscowości Biecz” trwał aż do 15 listopada 2019 roku, kiedy alert o zagrożeniu bakteriami kałowymi w wodzie „produkowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Bieczu sp. z o.o.” został odwołany przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gorlicach.
Na powiatowy brud i smród jestem szczególnie uczulony od czasów wyczynów burmistrza Wacława Ligęzy i jego urzędników Grzegorza Janoty i Renaty Ziomek, za które cała trójka powinna zostać wysłana na wikt i opierunek do zakładu penitencjarnego odosobnienia – zob. https://gorliceiokolice.eu/2016/11/bakterie-coli-i-enterokoki-dla-rodziny-gawlikow-i-rodziny-w-kolejne-dowody-na-przestepcza-dzialalnosc-burmistrza-waclawa-ligezy-i-urzednikow-renaty-ziomek-i-grzegorza-janoty/, dlatego wystąpiłem (11 listopada 2019 roku) do Jadwigi Wójtowicz – Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gorlicach i do burmistrza Biecza Mirosława Wędrychowicza o pełne dossier, dotyczące „brudu i smrodu” w wodzie „produkowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Bieczu sp. z o.o.” – (prezesem MPGK sp. z o.o. w Bieczu jest Kazimierz Wszołek) – zob.
Przedstawiam kompletną dokumentację urzędową, która została przekazana mojej redakcji, w odpowiedzi na moje wnioski z 11 listopada 2019 roku, przez PSSE w Gorlicach – zob. dokumentacja – woda Biecz-strony-1-20, dokumentacja – woda Biecz-strony-21-39, dokumentacja – woda Biecz-strony-40-59, dokumentacja – woda Biecz-strony-60-75, dokumentacja – woda Biecz-strony-76-90, dokumentacja – woda Biecz-strony-91-105, dokumentacja – woda Biecz-strony-106-120, dokumentacja – woda Biecz-strony-121-135, dokumentacja – woda Biecz-strony-136-150, dokumentacja – woda Biecz-strony-151-162.
i sekretarza Gminy Biecz Jana Szkaradka – zob.
2019-11-20-13-42-13-01, informacja PSSE, S22C-6e19112214380, spr-14520-ZL-19, spr-14521-ZL-19, spr-14522-ZL-19, spr-14523-ZL-19, spr-14524-ZL-19, spr-14525-ZL-19, spr-14526-ZL-19, spr-14527-ZL-19, spr-14528-ZL-19, spr-17827-ZL-19, spr-17828-Z-L19, spr-17829-ZL-19, spr-17830-ZL-19, spr-17834-ZL-19, spr-17842-ZL-19, spr-17843-ZL-19, spr-17844-ZL-19, spr-17845-ZL-19, spr-17846-ZL-19, spr-17847-ZL-19, spr-17848-ZL-19, spr-18153-ZL-19, spr-18154-ZL-19, spr-18155-ZL-19, spr-18156-ZL-19, żelazo i mangan.
Zwracam uwagę na liczbę działań, które ww. instytucje musiały podjąć, żeby opanować sytuacje kryzysową w MPGK w Bieczu. O koszty tej operacji zapytam oddzielnie i oczywiście przekażę uzyskane urzędowe odpowiedzi na zadane w tej sprawie pytania. Bo za brak panowania nad „brudem i smrodem” w MPGK w Bieczu zapłaciliśmy wszyscy.
Niestety w udostępnionych dokumentach brak bardzo ważnej informacji. Urzędnicy i samorządowcy ukryli na razie wiedzę, jak to możliwe i dlaczego doszło do skażenia wody w wodociągu MPGK w Bieczu. W tej sprawie także zamierzam ponownie monitować do władz MPGK i UM w Bieczu!
Cdn.
Ps. Czytelnicy z gminy Bobowa wiedzą, że do podobnych a gorszących wydarzeń, ze skażeniem wody w miejskim wodociągu, doszło od 20 listopada 2019 roku na samorządowym folwarku u burmistrza Wacława Ligęzy – zob. http://www.bobowa.pl/blog/2019/11/20/komunikat-dla-mieszkancow-woda-niezdatna-do-spozycia/. Po pierwszym spotkaniu z bakteriami kałowymi w miejskim wodociągu w Bobowej – zob. https://gorliceiokolice.eu/2017/05/bakterie-kalowe-clostridium-perfringens-i-burmistrz-waclaw-ligeza/, burmistrz Wacław Ligęza, jeśli mnie pamięć nie myli, obiecywał, że to już nigdy się nie powtórzy. A jednak! Ma pecha ten burmistrz! Znowu trzeba bakterie kałowe brać „na klatę”.
Prawem serii zaraz za chwilę, bo 24 listopada 2019 roku, okazało się – zob. http://bobowa24.pl/2019/11/zanieczyszczona-rzeka-interwencja-strazy-policji-i-wios-na-bialej-w-bobowej/, że „członkowie Społecznej Straży Rybackiej z Grybowa zgłosili na numer alarmowy 112 zauważony przez nich zrzut nieznanej substancji do rzeki Biała w miejscowości Bobowa, na wysokości oczyszczalni ścieków Gminy Bobowa” (cytat pochodzi z aktywnie podlinkowanego powyżej artykułu red. Mateusza Książkiewicza). Wygląda na to, że burmistrz Wacław Ligęza wyrasta na lidera w powiecie gorlickim w rankingu brudu i smrodu.
Oba skandale zostaną oddzielnie opisane na moim portalu już niedługo. Czekam na dokumentację urzędową, która ujawni mroczne szczegóły działalności „ekologicznej” bobowskiego włodarza. Spróbuję także przypomnieć w tym materiale prasowym przeszłe dokonania burmistrza Wacława Ligęzy, który tak dba o środowisko, że nawet autobus elektryczny już wkrótce będzie „śmigał” po naszych gminnych drogach. Proszę o cierpliwość. Bo nie nadążam!
Więcej na temat skażenia wody bakteriami kałowymi w Bieczu także tutaj – zob.
http://www.biecz.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&subsub=0&menu=7&artykul=8043&akcja=artykul,
http://www.biecz.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&subsub=0&menu=7&artykul=8043&akcja=artykul,
http://www.biecz.pl/asp/pliki/11ostrzezenie/a-komunikat_z_dnia_06.11.2019.pdf,






W Bieczu wybudowali 1,5 km nowej sieci wodociągowej na Przedmieściu, ale nie policzyli sobie, czy wystarczy im wody zdatnej do spożycia w studniach głębinowych i kopanych na zaniedbanych ujęciach wody, dodatkowo od dłuższego czasu skażonej bakterią ecoli i o dużej mętności. Od ośmiu lat jest opracowany przez poprzednie Klerownictwo i Zarząd Spółki MPGK Plan Finansowy, który zakładał montaż na ujęciach wody stacji uzdatniania wody wyposażonych w lampy bakteriologiczne UV. Brak przygotowania i wiedzy dla potrzeb zaopatrzenia w wodę zdatną do spożycia obecnego Zarządu Spółki oraz nijaki nadzór nad Spółką-córką ze strony Władz UG i Radnych RM doprowadziło do zaniedbania wodociągów, studni na ujęciach wody, stacji uzdatniania, urządzeń i obiektów służących do magazynowania i przesyłu wody, oraz odkażania i uzdatniania wody. A to wszystko spowodowało obecność bakterii, a w przyszłości spowoduje to brak wody. Czy widział ktoś dezynfekcje i płukanie nowowybuduwanej sieci przed włączeniem do sieci na Przedmieściu? BRAK PŁUKANIA I DEZYNFEKCJI może to być przyczyną bakterii. Nadmieniam, że obecne władze wyśmiały Plan Finansowy poprzedniego Zarządu. Ale nie wypaliła Im budowa wątpliwego ujęcia wody na rzece Ropie.
W Bieczu wybudowali 1,5 km nowej sieci wodociągowej na Przedmieściu, ale nie policzyli sobie, czy wystarczy im wody zdatnej do spożycia w studniach głębinowych i kopanych na zaniedbanych ujęciach wody, dodatkowo od dłuższego czasu skażonej bakterią ecoli i o dużej mętności. Od ośmiu lat jest opracowany przez poprzednie Kierownictwo i Zarząd Spółki MPGK Plan Finansowy, który zakładał montaż na ujęciach wody stacji uzdatniania wody wyposażonych w lampy bakteriologiczne UV. Brak przygotowania i wiedzy dla potrzeb zaopatrzenia w wodę zdatną do spożycia obecnego Zarządu Spółki oraz nijaki nadzór nad Spółką-córką ze strony Władz UG i Radnych RM doprowadziło do zaniedbania wodociągów, studni na ujęciach wody, stacji uzdatniania, urządzeń i obiektów służących do magazynowania i przesyłu wody, oraz odkażania i uzdatniania wody. A to wszystko spowodowało obecność bakterii, a w przyszłości spowoduje to brak wody. Czy widział ktoś dezynfekcje i płukanie nowowybuduwanej sieci przed włączeniem do sieci na Przedmieściu? BRAK PŁUKANIA I DEZYNFEKCJI może to być przyczyną bakterii. Nadmieniam, że obecne władze wyśmiały Plan Finansowy poprzedniego Zarządu. Ale nie wypaliła Im budowa wątpliwego ujęcia wody na rzece Ropie.