
O Gminie Biecz pisałem na łamach mojego portalu wielokrotnie. Każdy może sprawdzić – zob. https://gorliceiokolice.eu/category/biecz/. Negatywnymi bohaterami moich artykułów byli i była burmistrz miasta Urszula Niemiec, i obecny włodarz Biecza Mirosław Wędrychowicz. Jednym z najważniejszych wątków, choć nie jedynym, który przetaczał się z siłą huraganu przez łamy „Gorlic i Okolic” był oczywiście problem gigantycznego zadłużenia, które bieccy samorządowcy wygenerowali własnej wspólnocie samorządowej w ostatnich latach.
Afera z bakteriami coli w bieckim wodociągu – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/11/biecz-o-bakteriach-coli-w-bieckim-wodociagu-czyli-znowu-o-brudzie-i-smrodzie/, zmobilizowała mnie do złożenia wniosku o przekazanie do wiadomości publicznej aktualnego stanu zadłużenia Gminy Biecz i Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. w Bieczu. Wniosek wysłałem 11 listopada 2019 roku. Oto jego treść:
Zanim ujawnię odpowiedź, która została mi udzielona przez Iwonę Czeluśniak – skarbnika Gminy Biecz, wrócę do mojego archiwalnego artykułu z 12 marca 2016 roku pt. „Duszenie Biecza długiem” – zob. https://gorliceiokolice.eu/2016/03/duszenie-biecza-dlugiem/. Od opublikowania ww. tekstu minęło wszak 3 lata i 8 miesięcy, a więc tzw. szmat czasu i wiele mogło się w tym czasie wydarzyć w zadłużonej Gminie Biecz.
Jak wysoki dług „dusił” Gminę Biecz na przełomie 2015 i 2016 roku zanotowałem w artykule – zob. https://gorliceiokolice.eu/2016/03/duszenie-biecza-dlugiem/, przekazując informacje z pierwszej ręki. A wyglądało to tak (cytat pochodzi z ww. artykułu):
Oświadczenie Skarbnika Gminy Biecz z 16 lutego 2016 roku:
Witam, w odpowiedzi na wniosek skierowany na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej na temat aktualnego zadłużenia Gminy Biecz informuję, że kwota zadłużenia na dzień 31.12.2015 wynosi 29.254.807,68 zł.
Z poważaniem
Iwona Czeluśniak
Skarbnik Gminy,
… i oświadczenie prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Bieczu z 11 marca 2016 roku:
Szanowny Panie, odpowiadając na e-mail od Pana a przesłany do nas przez UM w Bieczu w dniu dzisiejszym informuje (…), że na dzień dzisiejszy zadłużenie Spółki wynosi 2 713 979,00 zł
Pozostaję z poważaniem
Kazimierz Wszołek
Prezes Zarządu
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Bieczu.
Jak widać rachunek był następujący: 29 254 807, 68 zł dodać 2 713 979, 00 zł dawało sumę 31 968 786, 68 zł a więc prawie 32 miliony złotych.
A jak jest dzisiaj? Oto dokument przesłany przez skarbnik Gminy Biecz Iwonę Czeluśniak w dniu 25 listopada 2019 roku – zob. Udost.inform.publ_Biecz_zadłużenie_11-2019:
Teraz chwila na przetarcie oczu ze zdumienia (a może i przerażenia). Jeśli wróciliśmy do równowagi, to, dla porządku a na potrzeby klarowności niniejszego artykułu, wykonajmy kolejny raz prosty rachunek dodawania: 39 302 270, 43 zł plus 1 645 859, 00 zł równa się 40 948 129, 43 zł. I tyle wynosi dług Gminy Biecz „na dzień” 25 listopada 2019 roku, tj. czterdzieści milionów dziewięćset czterdzieści osiem tysięcy sto dwadzieścia dziewięć złotych i czterdzieści trzy grosze!
Teraz ostatnie proste działanie matematyczne. Obliczmy o ile wzrósł dług Gminy Biecz przez te 3 lata i 8 miesięcy, które upłynęły od opublikowania artykułu – zob. https://gorliceiokolice.eu/2016/03/duszenie-biecza-dlugiem.
Odejmowanie musi wyglądać tak: 40 948 129, 43 zł (dług „na dzień” 25.11.2019 r.) minus 31 968 786, 68 zł (dług „na dzień” 16.02./11.03. 2016 r.) równa się 8 979 342, 75 zł!!! A więc bieckie zadłużenie wzrosło o prawie 9 milionów złotych! Tylko przez 3 lata i 8 miesięcy!
Nie będę silił się na sążniste komentarze. Podane kwoty są wymowne „do bólu”. Na koniec zachęcam jeszcze do zwrócenia uwagi na preliminarz spłaty długu, który skarbnik Iwona Czeluśniak z aptekarska dokładnością przekazała w odpowiedzi na mój wniosek. Duszenie Biecza długiem trwa!
I jeszcze jedno. Jeśli ten dług nie maleje, a wręcz przeciwnie, rośnie w gigantycznym tempie, to może nic takiego złego się nie dzieje i żyjemy tylko w jakiejś wirtualnej rzeczywistości i za kolejne 3 lata i 8 miesięcy skarbnik Iwona Czeluśniak przedstawi preliminarz spłaty długu na lata, np. do 2039 roku?
Od redakcji! Na zdjęciu tytułowym Mirosław Wędrychowicz – burmistrz Biecza. Zdjęcie zostało zacytowane z artykułu – zob. https://gazetakrakowska.pl/burmistrz-miroslaw-wedrychowicz-mowi-ze-przed-bieczem-czas-splacania-kredytow-w-innych-samorzadach-tez-licza-pieniadze/ar/13712404. Ten artykuł został opublikowany 3 grudnia 2018 roku. Szkoda, że autorka (Halina Gajda) i burmistrz Mirosław Wędrychowicz choćby jednym słowem nie odnieśli się do wysokości zadłużenia Gminy Biecz. Szanowny Czytelniku, tych liczb w ogóle w tekście nie znajdziesz. „Wylewa się” natomiast z artykułu Haliny Gajdy obraz nieprawdopodobnie troskliwego i gospodarnego włodarza Mirosława Wędrychowicza, który dba o każdy grosz. O tym, że długi rosły i rosną nie ma ani słowa. Bo tak się właśnie robi ludziom wodę z mózgu! I chocholi taniec w Bieczu może trwać w najlepsze!




Poprosił bym pana redaktora o ujawnienie jeszcze jednej kwestii a konkretnie: jeśli te 40 baniek zostało ” zainwestowane” to ile wynosi wysokość inwestycji w Bieczu ??? Operuje Pan tylko długiem A chcielibyśmy zobaczyć ile za ten okres zrobiono. Bo jeśli 40 baniek było wkładem dla inwestycji za np 200mln to zmienia postać rzeczy. Ale jeśli nie to słabo.
Proponuje Panu zajrzeć do materiału prasowego, który opublikowałem rok temu – zob. http://gorliceiokolice.eu/2018/10/najbogatsze-i-najbiedniejsze-gminy-w-polsce-w-gminach-powiatu-gorlickiego-nieznaczna-poprawa-tylko-gmina-bobowa-coraz-blizej-dna/. I zwrócić uwagę na pozycję Biecza w tym rankingu. Na problem długów w samorządach patrzy się przede wszystkim z punktu widzenia dochodów Gmin. Jeśli te dochody są niskie, a zadłużenie zbliża się do poziomu 60% dochodów Gminy, sytuacja zaczyna być groźna. I jeszcze jedno! Nawet w tym kuriozalnym artykule Haliny Gajdy, który podlinkowałem w tekście, sam burmistrz Wędrychowicz – między wierszami – zwraca uwagę, że zadłużenie Gminy Biecz, to nie jest bułka z masłem i juz nie złotówki trzeba oglądać „pod światło”, ale każdy grosz!!!
Zwróciłem w moim artykule uwagę na bezsporny fakt, że długi Biecza zamiast maleć, to rosną. I żaden z lokalnych samorządów nie może poszczycić się tak rekordowymi osiągnięciami jak Gmina Biecz. W sprawie bieckich długów wypowiadała się także RIO w Krakowie. Doszło nawet do bardzo poważnego sporu z burmistrz Urszulą Niemiec, która stanęła na głowie, żeby RIO w Krakowie nie „ścignęła” jej za naruszenie dyscypliny finansów publicznych – zob. http://gorliceiokolice.eu/tag/urszula-niemiec/. Wtedy się udało, ale długi pozostały i rosną.
Burmistrz Mirosław Wędrychowicz prawdopodobnie przeczyta mój materiał prasowy i ma prawo do własnej oceny sytuacji finansowej w Bieczu. Może się wypowie? Powinien, jako troskliwy i gospodarny samorządowiec. Na tym zresztą powinna polegać dyskusja w cywilizowanym państwie. Dziennikarz dostarcza informacji i formułuje zarzuty, a władza publiczna odnosi się do takiego stanu faktycznego. Czy zauważył Pan, żeby którykolwiek z gorlickich włodarzy, niewezwany do tablicy, odezwał się do mojej redakcji z własnej nieprzymuszonej woli? OK! Pani Urszula Niemiec! I to jest wyjątek, który potwierdza regułę! Może burmistrz Wędrychowicz pójdzie w jej ślady i poprze Pańska argumentację? Ja czekam! A jak się burmistrz odezwie, to wtedy porozmawiamy, co jest słabe, a co mocne w moim tekście!
Pisząc „słabo” nie miałem na myśli żadnych słabości Pańskiego artykułu tylko sytuacji w Bieczu. Jeśli wysokości długu nie będzie można przeciwstawić wysokości inwestycji to będzie słabo. To miałem na myśli.
Podobno MPGK bierze następną pożyczkę,a UM Biecz wydzielił już działkę na której stoi budynak Becza,który ma być wystawiony na sprzedaż.Nadmienię,że UM pobiera czynsz za wynajem olbrzymiego lokalu pod restaurację za 800 zł,podczas gdy UM Biecz wynajmuje olbrzymi lokal pod bibliotekę i płaci grube pieniądze za wynajem.Cała biecka gospodarka się wali.
To jednak nie zgoda na nowy kredyt, tylko zgoda na ustanowienie hipoteki na spłatę starego kredytu. Przepradzam, ale takie plotki chodzą po mieście.
Mamy sukces!
http://www.biecz.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&subsub=0&menu=7&artykul=8647&akcja=artykul
16 baniek spłacimy może za 5 lat.
A za machloje z 2014 roku włos z głowy nikomu nie spadł – pomimo faktu, że i RIO, i PR w Gorlicach dobrze wiedziały, co w układach z parabankami piszczało!!!