Być jak prokurator Łukasz Brytan albo o blokadzie dostępu do informacji publicznej i poświadczaniu nieprawdy

Gwiazda prokuratora Łukasza Brytana świeci coraz jaśniejszym blaskiem. Najpierw pozamiatał przestępstwo budowlane, które zorganizował wicher od Moronia przed Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Wilczyskach – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/05/katastrofalny-plot-w-wilczyskach-tym-razem-afere-pozamiatal-prokurator-lukasz-brytan/. W sumie nie można się dziwić prokuratorowi Łukaszowi Brytanowi, bo jak tu wicher postawić w stan oskarżenia, gdy nie można go nawet złapać na gorącym uczynku. Zniszczył ogrodzenie przed szkoła w Wilczyskach, a potem go gdzieś wywiało. Wicher niecnota!

Potem, po spektakularnych występach w Wilczyskach, prokurator Łukasz Brytan udał się do Biesnej i do Łużnej napawać się widokiem 300 ogłowionych drzew. Ta masakra nie zrobiła na naszym prokuratorze też specjalnego wrażenia. Jestem pewien, że prokurator Łukasz Brytan, jako funkcjonariusz publiczny z wielkim doświadczeniem i mądrością życiową, antycypował przyszłość i przewidział, że przecież nie wystarczy obciąć gałęzie do samego pnia, żeby drzewo zamordować; żeby drzewo zamordować, trzeba je po prostu wyciąć, a i też nie zawsze (ale to jest temat na inne odpowiadanie). Jak zwał, tak zwał, ale siekierezada w wykonaniu ZDW w Krakowie i firmy TRANSROL Antoniego Ramańczyka (przy niemym współudziale Gminy Łużna) zakończyła się dokumentem wyrażającym pełną aprobatę prokuratora Brytana dla tzw. prac pielęgnacyjnych w koronach łużniańskich drzew zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/06/masakra-drzew-w-biesnej-i-w-luznej-prokurator-lukasz-brytan-odmawia-wszczecia-sledztwa-czyli-polacy-nic-sie-nie-stalo/.

I jakby tego było mało na biurko prokuratora Łukasza Brytana trafił w pewnym momencie taki oto dokument wytworzony przez Macieja Rysiewicza i wystawiony 29 lipca 2019 roku:

Prokurator Regionalny w Krakowie

Pan Marek Woźniak

  1. Niniejszym składam zawiadomienie o domniemaniu naruszenia prawa, skodyfikowanego w art. 231, 271, 276 i art. 23 ustawy O dostępie do informacji publicznej przez funkcjonariusza publicznego Wacława Ligęzę (burmistrza Bobowej) i kierownik Marię Gucwę-Barylak (pracownika samorządowego UM w Bobowej), w związku z nieudostępnieniem informacji publicznej, która była w ich posiadaniu na pewno w dniu 15 lipca 2017 roku (dotyczy ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego ogrodzenia przez Zespołem Szkolno-Przedszkolnym w Wilczyskach autorstwa inżynierów Wacława Porębskiego i Marcina Małachowskiego) a także w dniu 24 lipca 2017 roku (dotyczy tzw. uzupełnienia do ww. ekspertyzy) Oba ww. dokumenty powinny być obligatoryjnie udostępnione, na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, na wnioski, prawidłowo złożone przez redaktora naczelnego czasopisma „Bobowa O-Nowa” Macieja Rysiewicza w dniach 25 czerwca 2019 roku i 11 lipca 2019 roku. Pełne uzasadnienie do ww. zawiadomienia zostało przedstawione w materiale prasowym (wraz z wszystkimi załącznikami i dołączonymi dowodami) – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/07/katastrofalne-ogrodzenie-w-wilczyskach-burmistrz-waclaw-ligeza-i-inspektor-aleksander-gorski-bronia-dostepu-do-ekspertyzy-jak-jaruzelski-socjalizmu/.
  2. Niniejszym składam równolegle zawiadomienie o domniemaniu naruszenia prawa skodyfikowanego w art. 231, 271 i art. 16 i 23 ustawy O dostępie do informacji publicznej przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Gorlicach Aleksandra Górskiego, który, 26 lipca 2019 roku, także odmówił udostępnienia ekspertyzy, o której mowa w punkcie 1 niniejszego zawiadomienia, a także innych dokumentów urzędowych (m. in. pisma PINB w Gorlicach do UM w Bobowej z 18 lipca 2019 r. – znak PINB.5162.15.2019), o których udostępnienie zwracałem się w prawidłowo złożonych wnioskach w dniach 25 czerwca 2019 roku i 11 lipca 2019 roku. Dodatkowo, jak należy domniemywać, inspektor Aleksander Górski poświadczył nieprawdę w piśmie do Macieja Rysiewicza z 26 lipca 2019 roku, uzasadniając odmowę udostępnienia ww. informacji publicznej na podstawie art. 6 w związku z art. 1.1 ustawy O dostępie do informacji publicznej, w sytuacji, gdy ww. zapis ustawy nie zabrania udostępniać dokumentów urzędowych o charakterze dowodu przed zakończeniem procedowania w postępowaniu administracyjnym. Ww. zapis nie uznaje także, jak uzasadniał inspektor Aleksander Górski, żądania (wniosku) o udostępnienie takiego dokumentu urzędowego za przedwczesny. Ponadto, co należy dodać, odmowa udostępnienia informacji publicznej w przedmiotowej sprawie winna być wydana w postaci decyzji administracyjnej, czego inspektor Aleksander Górski nie uczynił.

Pełne uzasadnienie do ww. zawiadomienia zostało przedstawione w materiale prasowym (wraz z wszystkimi załącznikami i dołączonymi dowodami) – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/07/katastrofalne-ogrodzenie-w-wilczyskach-burmistrz-waclaw-ligeza-i-inspektor-aleksander-gorski-bronia-dostepu-do-ekspertyzy-jak-jaruzelski-socjalizmu/.

Niniejsze zawiadomienia w punktach 1 i 2 składam do Prokuratura Regionalnego w Krakowie z wnioskiem o wyłączenie z postępowania w przedmiotowej sprawie Prokuratur Rejonowych podległych Prokuraturze Okręgowej w Nowym Sączu i przekazanie przedmiotowego zawiadomienia do innych miejscowo prokuratur. Wielokrotnie w ostatnich latach składałem podobne zawiadomienia, dotyczące m. in. naruszenia prawa dostępu do informacji publicznej. Pomimo ewidentnych dowodów  w sprawie ww. Prokuratury Rejonowe i Prokuratura Okręgowa odmawiały wszczęcia jakichkolwiek postępowań (śledztw) w przedmiotowych sprawach. Ponadto, jak się okazało ostatnio, Prokuratura Rejonowa w Gorlicach została wyłączona z dwóch innych śledztw (m. in. z śledztwa dotyczącego przetargu w Gminie Moszczenica), argumentując wniosek o wyłączenie pozamerytorycznymi kontaktami z urzędnikami i funkcjonariuszami publicznymi. Zachodzi podejrzenie, że takie związki/kontakty mogą łączyć prokuratorów podległych Prokuratorze Okręgowej w Nowym Sączu także z urzędnikami UM w Bobowej i PINB w Gorlicach. Dlatego mój wniosek o przekazanie niniejszego zawiadomienia innej miejscowo prokuraturze rejonowej uważam za absolutnie uzasadniony.

Wnoszę o przekazywanie wszelkiej korespondencji w przedmiotowej sprawie równolegle na adres mojego miejsca zameldowania w Polsce i na adres poczty elektronicznej pow1@o2.pl.

Maciej Rysiewicz

Redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa”

www.gorliceiokolice.eu

38-350 Bobowa, Wilczyska 27

29 lipca 2019 roku

A na tak uzasadnione i udokumentowane zawiadomienie prokurator Łukasz Brytan odpowiedział 9 października 2019 roku Postanowieniem o odmowie wszczęcia śledztwa w przedmiotowej sprawie:

W związku z faktem, że Czytelnicy mogą powyżej bardzo uważnie prześledzić nie tylko tok mojego rozumowania, ale przede wszystkim okazane prokuratorowi Markowi Woźniakowi, a potem prokuratorowi Łukaszowi Brytanowi dowody, wypada stwierdzić co następuje:

  • 1) prokurator Łukasz Brytan, jako funkcjonariusz publiczny, w Postanowieniu z dnia 9 października 2019 roku poświadczył nieprawdę w dokumencie urzędowym, stwierdzając, że „W dniach 25 czerwca 2019 roku i 15 lipca 2019 roku Maciej Rysiewicz zwrócił się do Gminy Bobowa o udostępnienie mu w trybie dostępu do informacji publicznej miedzy innymi tej ekspertyzy”. W rzeczywistości Maciej Rysiewicz „o udostępnienie tej ekspertyzy” zwrócił się już 25 czerwca 2019 roku i 11 lipca 2019 roku (chodzi o ekspertyzę inż. Wacława Porębskiego, dotyczącą stanu technicznego ogrodzenia przez ZS-P w Wilczyskach – przp. M.R.),
  • 2) prokurator Łukasz Brytan jako funkcjonariusz publiczny, w Postanowieniu z dnia 9 października 2019 roku poświadczył nieprawdę w dokumencie urzędowym, stwierdzając, że „W udzielonej mu odpowiedzi z dnia 10 lipca 2019 roku uprawniony pracownik Urzędu Miejskiego w Bobowej w zakresie tej ekspertyzy wskazał Maciejowi Rysiewiczowi, że gmina tej ekspertyzy nie posiada”. W rzeczywistości bowiem odpowiedź uprawnionego pracownika UM w Bobowej (Maria Gucwa-Barylak – przyp. M.R.) z dnia 10 lipca 2019 roku dotyczyła tylko wniosku Macieja Rysiewicza z dnia 25 czerwca 2019 roku. Jak wiadomo jednak, i Maciej Rysiewicz przedstawił niepodważalne dowody w tej sprawie, był jeszcze jeden wniosek Macieja Rysiewicza (ten z 11 lipca 2019 roku) i była jeszcze jedna odpowiedź uprawnionego pracownika UM w Bobowej na ten właśnie wniosek, udzielona 26 lipca 2019 roku. Prokurator Łukasz Brytan w dokumencie urzędowym, tj. w Postanowieniu z dnia 9 października 2019 roku zataił te podstawowe informacje dotyczące stanu faktycznego, co oznacza, że poświadczył w dokumencie urzędowym nieprawdę, co do okoliczności mających znaczenie prawne,
  • 3) prokurator Łukasz Brytan w Postanowieniu z dnia 9 października 2019 roku, a więc w dokumencie urzędowym, po zacytowaniu przepisu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej, stwierdził: „Powyższe przepisy jasno wskazują, że informacja publiczna musi dotyczyć działalności jednostki samorządu terytorialnego w przyznanej mu sferze imperium albo dominium. W niniejszej sprawie zlecona ekspertyza nie dotyczyła działalności publicznej Gminy Bobowa, gdyż została sporządzona na potrzeby postępowania administracyjnego prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorlicach. W postępowaniu tym Gmina Bobowa była jedynie stroną i ekspertyzę te zleciła wobec zobowiązania do tego działania przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Gorlicach. Z uwagi na to także, to nie gmina była dysponentem tej informacji, lecz organ prowadzący to postępowania”. Żartowniś z tego prokuratora Brytana, oj, żartowniś. Gmina Bobowa, reprezentowana przez burmistrza Bobowej Wacława Ligęzę i przy kontrasygnacie skarbnik Gminy Bobowa Danuty Żarnowskiej, podpisała 27 maja 2019 roku w Bobowej umowę nr RIiGK.20.2019 „ze wspólnikami spółki cywilnej pod nazwą „MW Technologie s.c.” Wacławem Porębskim i Marcinem Małachowskim – zob. https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/07/odpowiedz_plot_ekspertyza_1.pdf, a następnie zapłaciła „z tytułu niniejszej umowy (…) wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości: – brutto: 5166,00 zł” – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/09/wezwanie-do-waclawa-ligezy-tomasza-taraska-marii-gucwy-barylak-wieslawa-taraska-barbary-wlodarz-i-wladyslawa-klary-na-poczatek-oddajcie-natychmiast-do-kasy-gminy-bobowa-5166-zl-ktore-bobow/do-zwrotu-5166-zl/, a prokurator Łukasz Brytan opowiada bajki, że „zlecona ekspertyza nie dotyczyła działalności publicznej Gminy Bobowa”. I na dodatek prokurator Łukasz Brytan obszernie cytuje ustawę o dostępie do informacji publicznej, w której takie dokumenty, jak wystawione i poświadczone przez burmistrza Ligęzę przy kontrasygnacie skarbnik Żarnowskiej, jednoznacznie wypełniają znamiona wyszczególnione w co najmniej kilku podpunktach przepisu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej. Doprawdy prokurator Łukasz Brytan wpadł chyba w jakiś amok i uznał, że można ludziom każdy kit wcisnąć bezkarnie i odmówić na tej podstawie śledztwa w sprawie jawnego i rażącego naruszenia ustawy o dostępie do informacji publicznej; a wraz z ww. ustawą art. 231 i 271 Kk. Opisany w niniejszym punkcie, tj. w pkt. nr 3 stan faktyczny, dotyczący Postanowienia z 9 października 2019 roku, i argumentacja formalno-prawna, na którą powołał się prokurator Łukasz Brytan, pozwala na stwierdzenie po raz kolejny, że prokurator Łukasz Brytan dopuścił się poświadczenia nieprawdy w dokumencie urzędowym, żeby zdjąć odium odpowiedzialności z funkcjonariuszy publicznych UM w Bobowej, którzy będąc w posiadaniu (co najmniej) w dniu 15 lipca 2019 roku dokumentu urzędowego nie udostępnili tej informacji publicznej Maciejowi Rysiewiczowi na wnioski złożone 25 czerwca 2019 roku i 11 lipca 2019 roku, stwierdzając w dniu 26 lipca 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/07/ekspertyza_odpowiedz_um_bobowa_26-07-2019.pdf, że przedmiotowej ekspertyzy nie posiadają,
  • 4) and last but not least. Prokurator Łukasz Brytan stwierdził ponadto: „Wójt Gminy Bobowa nie dopuścił się także czynu z art. 276 Kk nie sporządzając kopii tej ekspertyzy przed jej przekazaniem do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorlicach, gdyż nie ciążył na nim taki obowiązek (…)”.Trudno o bardziej żałosne kłamstwo. Jak już powyżej udowodniłem, ekspertyza została zamówiona urzędowo przez Gminę Bobowa, a nie przez krasnoludków z mchu i paproci. Za ekspertyzę zapłacono i ten dokument zapłaty wraz z umową nr RIiGK.20.2019 z 27 maja 2019 roku leżą sobie w archiwum UM w Bobowej. Nie leży tylko ani kopia, ani – powiedzmy – trzeci oryginał tzw. ekspertyzy. Każdy dokument, który wpływa do UM w Bobowej musi być przyjęty na tzw. dziennik podawczy. A jak zostaje przyjęty, to żadna siła nie może tego dokumentu z UM w Bobowej wyprowadzić poza budynek UM w Bobowej nawet na pół sekundy. Można zrobić kopię tego dokumentu i tylko w postaci kopii może taki dokument opuścić mury urzędu. Prokurator Łukasz Brytan żyje chyba w świecie plemion z afrykańskiego buszu, które cywilizacji nie widziały nigdy na oczy. Poziom bredni, wypowiedziany przez prokuratora Łukasza Brytana, w sprawie dokumentu urzędowego pt. „ekspertyza Wacława Porębskiego”, jest wprost porażający. A wszystko po to, żeby uratować „cztery litery” funkcjonariuszy z UM w Bobowej. I jeszcze jedna uwaga. Przyjdzie sobie kiedyś jakiś kontroler, np. z NIK-u i dokopie się do umowy z Porębskim i Małachowskim, a potem dokopie się do faktury za usługę i potwierdzenia przelewu bankowego. I zapyta, a gdzie jest przedmiotowa ekspertyza. A burmistrz Wacław Ligęza odpowie, że nie ma, bo oddał ten dokument do biura PINB w Gorlicach a prokurator Łukasz Brytan powiedział, że właśnie tak powinien był burmistrz postąpić. Za chwilę się dowiemy, że Gmina Bobowa nie była stroną podczas realizacji inwestycji budowlanej, pt. ogrodzenie w Wilczyskach. Zbudowały to ogrodzenie krasnoludki a jak wicher z Moronia to zobaczył, to im zrobił psikusa i ogrodzenie obalił. Prokurator Łukasz Brytan właśnie na takim poziomie zaczął z nami rozmawiać.

NA KONIEC!

Nie mam już zamiaru podejmować głębszej polemiki z argumentami prokuratora Łukasza Brytana, który usprawiedliwił inspektora Aleksandra Górskiego za odmowę udostępnienia ekspertyzy inż. Porębskiego, bo podobno trwało postępowanie administracyjne a ekspertyza jako dowód w sprawie musiała pozostawać pod kontrolą PINB w Gorlicach. Pisałem o tym w poprzednich artykułach. Wiele razy takie ekspertyzy techniczne były mi udostępniane przez organy władzy publicznej, a postępowania administracyjne były w toku. Zresztą PINB w Gorlicach tę konkretną ekspertyzę też mi udostępnił ostatecznie przed prawomocnym zakończeniem postępowania administracyjnego. To znaczy, że złamał prawo? To znaczy, że onegdaj MWINB w Krakowie, podczas mojego śledztwa dziennikarskiego w sprawie katastrofy budowlanej w Jeżowie, też złamał prawo udostępniając mi ekspertyzę, bodaj inż. Wojciechowskiego? A ekspertyzy techniczne, dotyczące afery basenowej w Wysowej, które od kilku tygodni „wiszą” na portalu „Gorlice i Okolice”, to dlaczego „wiszą”, przecież postępowanie administracyjne PINB w Gorlicach prowadzi aż huczy po Krakowie?

Panie prokuratorze Brytan, za szablę pan nie chwyta, na koń nie wsiada i nie ściga przestępców, którzy, wbrew kodeksowi postępowania administracyjnego i kodeksu karnego, i cichaczem, dostarczają osobom postronnym tak istotne dokumenty?

Tyle na dzisiaj. A zarzuty zawarte powyżej w punktach 1-4 będą stanowić faktyczną i merytoryczną część mojego kolejnego zawiadomienia do organów Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Gwiazda prokuratora Łukasza Brytana musi świecić pełnym blaskiem!

(Odwiedzono 169 razy, 17 wizyt dzisiaj)

1 thought on “Być jak prokurator Łukasz Brytan albo o blokadzie dostępu do informacji publicznej i poświadczaniu nieprawdy

  1. W „Postanowieniu” z 9 października 2019 roku podpisanym przez Łukasza Brytana czytamy coś takiego:

    „Łukasz Brytan – prokurator Prokuratury Rejonowej w Gorlicach (…) postanowił odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie 1. nie dopełnienia w dniu 10 lipca 2019 roku (…) obowiązków przez pracownika Urzędu Miejskiego w Bobowej (…) 2. nie dopełnienia w dniu 26 lipca 2019 roku (…) obowiązków przez pracownika Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Gorlicach (…)”.

    Mam dwa pytania: gdzie pan Brytan chodził do szkoły podstawowej – i kto uczył pana Brytana ortografii?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *