
Od redakcji! Kilka dni temu otrzymałem list od Czytelnika mojego portalu, a mieszkańca jednej z gmin w powiecie gorlickim, Czytelnika, który nie ukrywał ani imienia i nazwiska, ani adresu zamieszkania i telefonu. Po chwili namysłu, a potem po rozmowie z Autorem listu, postanowiłem treść tego dokumentu przekazać do publicznej wiadomości. I z uwagi na walory poznawcze listu, a także jego ciężar gatunkowy, dane osobowe Autora listu zamykam w niedostępnym dla postronnych sejfie szarych komórek mojego mózgu. Ten sejf jest nie do otwarcia. Autorowi listu bardzo dziękuję nie tylko za celne uwagi i analizy, ale także za cywilną odwagę, o którą niestety coraz trudniej. Z dziennikarskiego obowiązku tylko dodam, że, w porozumieniu z Autorem, dokonałem drobnych poprawek korektorskich i redakcyjnych w poniżej opublikowanym tekście. Na zdjęciu tytułowym zamieściłem kadr ze słynnego filmu o mafii sycylijskiej (i nie tylko), pt. „Ojciec chrzestny” w reżyserii F.F. Coppoli. Zdjęcie tytułowe zostało zacytowane ze strony https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1513300,1,cosa-nostra-wiecznie-zywa.read. A teraz zostawiam już Czytelników „Gorlic i Okolic” sam na sam z listem o „Zorganizowanej Grupie Przestępczej”!
Panie Redaktorze Rysiewicz!
Od lat jestem zagorzałym czytelnikiem Pańskiej publicystyki. I, jak prawdopodobnie wielu mieszkańców powiatu gorlickiego, po cichu kibicuję Panu w Pana zmaganiach z naszą władzą. Lata mijają a gorlickie bagno nie daje się osuszyć. Proszę pozwolić mi na przedstawienie krótkiej odpowiedzi na pytanie, dlaczego walka, którą Pan prowadzi, uważam za walkę z wiatrakami. Mam nadzieję, że moje uwagi nie zniechęcą Pana i nadal będzie publikował Pan, jak je Pan nazywa, materiały śledcze, na portalu „Gorlice i Okolice”.
Wydarzenia z ostatnich lat i miesięcy, przedstawione na portalu „Gorlice i Okolice”, pozwalają na sformułowanie tezy, że w powiecie gorlickim działa Zorganizowana Grupa Przestępcza o charakterze mafijnym. Grupa ta została zbudowana na następujących czterech filarach.
Filar nr 1, to zwykli przestępcy, którzy żerują na majątku wspólnot samorządowych. Do tego filara należą skorumpowane, w różnych konfiguracjach, „osobistości” życia politycznego, urzędniczego i gospodarczego, czerpiące garściami korzyści materialne z licznych inwestycji, które, przede wszystkim dzięki unijnym funduszom strukturalnym, są realizowane, czy trzeba, czy nie potrzeba, w naszych gminach.
Filar nr 2, to funkcjonariusze szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, w tym organów ścigania, tj. policjanci, prokuratorzy i sędziowie. W tym środowisku można by wskazać co najmniej kilka osób, które stanowią bezpośredni łącznik filara nr 2 z filarem nr 1. Jednak przeważająca większość członków tego środowiska udaje raczej idiotów, bo nie dostrzega bezprawia i przymyka oczy na oczywiste i bezdyskusyjne przypadki łamania prawa. Taka postawa związana bywa z pożądanym przez nich stanem dążenia do tzw. świętego spokoju albo, a może przede wszystkim, ze strachem przed konsekwencjami, które może im zaserwować „zarząd” Zorganizowanej Grupy Przestępczej, tj. mafijnego układu. Każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że ręka podniesiona na mafijne władze zostanie ucięta. I dlatego w filarze nr 2 panuje tzw. omerta, tj. zmowa milczenia, która czasami przechodzi w stan aktywnego przyzwolenia na łamanie prawa, co widać w dokumentach ujawnianych przez Pana na portalu.
Filar nr 3, to wielki tłum osób publicznych, w tym lokalnych samorządowców, polityków, urzędników i dziennikarzy. Wszyscy oni dobrze wiedzą, że tylko milczenie pozwala im korzystać ze spiżarni pełnej samorządowych konfitur. Te konfitury, to oczywiście zwykłe ochłapy w porównaniu z konfiturami, do których ma dostęp „zarząd” Zorganizowanej Grupy Przestępczej, ale dobre i co. Z czegoś trzeba przecież żyć. W filarze nr 3 można wskazać osoby porozumiewające się wprost, czasami nieświadomie, z przedstawicielami filara nr 1.
Filar nr 4, to bierne i niezainteresowane ww. filarami społeczeństwo. Na usprawiedliwienie społeczeństwa trzeba powiedzieć, że teatr odegrany w dekoracjach i w choreografii przez przedstawicieli filarów 1, 2 i 3 wygląda na całkiem, całkiem autentyczny, a nawet sympatyczny, jak uśmiechy polityków podczas gminnych uroczystości dożynkowych. Można czasami pomyśleć, że to nie jest żaden teatr tylko zwykła, normalna i nie budząca sprzeciwu rzeczywistość. Wszystko toczy się leniwie, instytucje działają, dzieci chodzą do szkół, wybory wyłaniają naszych przedstawicieli i budujemy trzecią Polskę „na miarę naszych pragnień i ambicji”.
Filary 1, 2, 3 i 4, to jest „system mechanicznie doskonały”, jak napisał przed laty poeta Józef Czechowicz a potem odśpiewał Marek Grechuta. Na pewno, jako poloniście, musi być Panu znana ta fraza.
Mimo wszystko życzę wytrwałości!
Szczęść Boże!
/…/


O piątym filarze,czyli o wspierających sitwę duchownych różnych kalibrów,ksiądz proboszcz skromnie nie wspomniał…Szczęść Boże.
Coś w tym jest, ale problem sojuszu „tronu z ołtarzem” chyba dotyczy mniejszych miejscowości. Zresztą list Czytelnika, który opublikowałem ma więcej wad. Analiza dotycząca układów rządzących polską rzeczywistością samorządową wymagałby opisu, np. całego systemu, który afirmuje władza centralna. To nie jest takie proste, żeby sprawę zamknąć w 4 filarach. Ale dokument wydał mi się interesujący a po lekturze każdy może sobie coś tam dodać albo ująć.
Ciekawe sformułowania i niestety – prawdziwe. Dostrzega się tego łamania prawa , zorganizowanych grup niemal na każdym kroku, a już szczególnie ostatnio na wszystkich opisywanych przez Pana publikacjach. Po prostu, nie ma mocnych na tą samorządową „sitwę”. Jestem przerażony w jakim Państwie żyjemy. Czy to aby przed wyborami panuje taka znieczulica, przyzwolenie i „tumiwisizm”? A może wpływa na ten stan rzeczy przerost administracji ?
Jeżeli to są filary, zadajmy sobie pytanie, jaki jest stan „budowli”???!!!
Taki, jak „Parku Wodnego” w Wysowej, czyli katastrofa budowlana!
Chyba jednak nie jest tak źle, skoro jeden już niemłody „kogut” obsiadł tyle płotów w okolicy!!!Panie redaktorze, co Pan sądzi o tym ponadczasowym wyczynie?
Trzeba Prezesowi pokazać, kto tutaj rządzi!
Wygrana senatora Koguta prezesa Kaczyńskiego z pewnością nie zasmuci.Nie będzie musiał,rękami Ziobry, skazywać go na długoletnie więzienie.Wszak pierdle pękają w szwach od Tusków,Arabskich,Kopaczowych i innych „zdrajców i zbrodniarzy.”(A niedługo pewnie dołączy Rostowski.)
P.S.Żartowałem.”Manus manu lavat”.
Sam piszę i odpowiadam za to co piszę więc prostuję.Winno być:”manus manum lavat” co znaczy „ręka rękę myje” lub też,w tłumaczeniu bardziej finezyjnym, „ku..a ku..ie łba nie urwie”.