
Znowu niestety wracamy nad oberwisko w Jeżowie. Bo wygląda na to, że hucpa i budowlana „jazda bez trzymanki” w wykonaniu Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie i gorlickiej firmy HAŻBUD trwa.
W artykule z 8 sierpnia 2019 roku – zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/08/remont-osuwiska-w-jezowie-ruszyl-czy-to-juz-kres-hanby-i-kompromitacji-samorzadowcow-waclawa-ligezy-tomasza-taraska-malgorzaty-molendowicz-projektanta-andrzeja-olszowskiego-inspektora-nadzoru-aga/, napisałem:
Właśnie rozmawiałem telefonicznie z rzecznikiem prasowym ZDW w Krakowie Dawidem Gleniem, który poinformował mnie, że:
- roboty budowlane wykonuje firma HAŻBUD z Gorlic na podstawie projektu wykonawczego, który został zatwierdzony przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie(…)
a zaraz potem poinformowałem także Czytelników „Gorlic i Okolic”, że:
(…) zwróciłem się już do ZDW w Krakowie z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej, tj. o okazanie ww. projektu wykonawczego. Zobaczymy ten projekt za 14 dni. Mam nadzieję!
Moje wnioski z 8 i 19 sierpnia 2019 roku do ZDW w Krakowie w sprawie tzw. „projektu wykonawczego”, dotyczącego usunięcia skutków katastrofy budowlanej w Jeżowie i remontu drogi wojewódzkiej 981 w tej miejscowości wyglądały tak:
Początkowo ZDW w Krakowie, naruszając prawo o dostępie do informacji publicznej, ociągał się nieco z udzieleniem odpowiedzi, bo 27 sierpnia 2019 roku, a więc w niezgodzie z ustawowymi terminami, otrzymałem następujące pismo:
Już w tym momencie (właściwie) wiedziałem, że ZDW w Krakowie „kręci jakieś lody”, w sprawie „projektu wykonawczego”, nad oberwiskiem w Jeżowie, bo ileż to trzeba godzin i dni roboczych, żeby przygotować do okazania dokument, pt. „projekt wykonawczy”, na dodatek, dokument zatwierdzony przez Małopolskiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie.
Jednak od podejrzeń do dowodów czasami droga daleka, dlatego musiałem czekać na rozwój wydarzeń!
Wreszcie wczoraj, tj. 2 września 2019 roku, ZDW w Krakowie zlitował się nad portalem „Gorlice i Okolice” i przesłał następujące dokumenty – zob.
Jak widać zamiast „projektu wykonawczego” ZDW w Krakowie podesłał Czytelnikom „Gorlic i Okolic” jakiś protokół z 2017 roku, którego nawet przy najgłębszych pokładach dobrej woli nie sposób uznać za „projekt wykonawczy”, dotyczący naprawy drogi wojewódzkiej nr 981 w Wilczyskach-Jeżowie, zatwierdzony przez MWINB w Krakowie.
Wygląda na to, że firma HAŻBUD, za własne pieniądze i na własne ryzyko, całkowicie samowolnie, wdrożyła własną koncepcję naprawy zniszczeń w Jeżowie, nie pytając nikogo o zdanie i działając bez jakichkolwiek urzędowych i oficjalnych plenipotencji. O przepraszam! Bo wygląda także na to, że ZDW w Krakowie działa jednak z firmą HAŻBUD wspólnie i w porozumieniu; najpierw opowiada bajki o „projekcie wykonawczym”, zatwierdzonym przez MWINB, a potem przysyła w charakterze „projektu wykonawczego” protokół z „przeglądu śródgwarancyjnego” z 2017 roku. Mam rozumieć, że HAŻBUD uzgodnił szczegóły usunięcia skutków katastrofy budowlanej z ZDW na przysłowiową „gębę”? Jeśli tak, to znaczy, że HAŻBUD działa „na krzywy ryj”; razem z ZDW w Krakowie, występującym chyba w charakterze „ciotki przyzwoitki”. Groza!
Szczerze powiem, że nie będę dalej tej paranoi komentować, bo musiałbym zacząć używać słów ogólnie uznanych za wulgarne i obelżywe. I burmistrz Wacław Ligęza et consortes pobiegną na skargę do „rozgrzanych sędziów”. Oszczędzę im tego wysiłku. Baba z wozu, koniom lżej! Proszę nie dziękować, ja tak pro publico bono!
Poniżej przedstawiam kilka zdjęć, wykonanych podczas robót remontowych w Wilczyskach przy drodze wojewódzkiej nr 981 w dniach 19, 20, 21 i 23 sierpnia 2019 roku. Czy budowlane pomysły HAŻBUDU powstrzymają jeżowskie oberwisko „imienia burmistrza Wacława Ligęzy i sołtysa Tomasza Taraska”?
19 sierpnia
20 sierpnia
21 sierpnia
23 sierpnia
















Zaraz, zaraz.
8 sierpnia 2019 roku (godz 11:14) zwrócił się Pan do ZDW „z wnioskiem o udostępnienie następującej informacji publicznej 1) Projekt wykonawczy dotyczący remontu osuwiska w Wilczyskach przy dr. woj. nr 981, zatwierdzony przez MWINB w Krakowie”.
27 sierpnia 2019 roku o godz. 12:40 ZDW poinformował Pana w te słowa (mail bez podpisu):
„Jednocześnie informuję, że w zakresie pkt. 1 należy zwrócić się do Urzędu Miejskiego w Bobowej”.
Co to znaczy? To znaczy, że ów „projekt wykonawczy” (w dodatku „zatwierdzony przez MWINB w Krakowie”) znajduje się w Urzędzie Miejskim w Bobowej. To ciekawa informacja zważywszy na fakt, że gmina Bobowa protokolarnie przekazała Zarządowi Dróg Wojewódzkich w Krakowie „środek trwały” w postaci przydrożnego chodnika i ściany oporowej i nie jest właścicielem, ani zarządcą tego obiektu.
Niech Pan wystąpi do bobowskiego „bardzo dobrego gospodarza” z formalnym wnioskiem o okazanie tegoż „projektu wykonawczego”. Ciekawe co bobowscy urzędnicy Panu odpiszą (we wniosku niech się Pan powoła na maila z ZDW z 27 sierpnia 2019 roku z godz. 12:40).
Pismo DN-9-0152-12/19 z 2 września podpisane przez Roberta Góreckiego to jest odpowiedź na punkt 2 Pańskiego wniosku z 8 sierpnia 2019 roku z godz 11:14 oraz na Pański wniosek z 19 sierpnia 2019 roku (godz. 11:10) skierowany do dyrektor ZDW Marty Maj.
Co się tyczy zdjęć. Miały być „samowiercące mikropale kotwiące” (wynalazek p. Wojciechowskiego) – a mamy jakiś zupełnie inny wynalazek (na dodatek nie znamy nazwiska wynalazcy).
Ps. Jedna uwaga do sformułowania „projekt wykonawczy dotyczący remontu osuwiska w Wilczyskach” z Pańskiego wniosku. Osuwiska się nie remontuje, osuwisko się likwiduje. Remontujemy (czy też naprawiamy) obiekt budowlany (w tym wypadku ścianę oporową).
Już mi się nie chce do nikogo zwracać w tej sprawie. Droga otwarta. Każdy może do „dobrego gospodarza” napisać! Jeśli ZDW w Krakowie nie posiada tzw. „projektu wykonawczego” i pisze, że trzeba się zwracać do Gminy Bobowa, tzn. że uprawia grę w ciuciubabkę. Proszę zwrócić uwagę, że 27 sierpnia napisali, że udostępnią informację z opóźnieniem, bo muszą ją przygotować. Chłopcy i dziewczęta w krótkich majtkach a na dodatek zwykli kłamcy. HAŻBUD zrobił, co zrobił, jak widać na załączonych obrazkach. Jak się zawali, może nie, to znowu wszyscy umyją ręce.
I jeszcze jedno. Proszę przeczytać pismo Góreckiego uważnie. Z tego pisma wynika expressis verbis, że na wniosek o „projekt wykonawczy” okazany zostaje protokół z 2017 roku!!!
Jeszcze kilka spostrzeżeń, które być może umknęły Pańskiej uwadze. 8 sierpnia Dawid Gleń z ZDW oświadczył:
„Roboty budowlane wykonuje firma HAŻBUD z Gorlic na podstawie projektu wykonawczego, który został zatwierdzony przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie,(…) inspektorami nadzoru (z ramienia ZDW w Krakowie) są: Agata Mężyk i Piotr Zieliński.
Bingo! „Inspektorami nadzoru (z ramienia ZDW w Krakowie) są: Agata Mężyk i Piotr Zieliński”. Powtórzmy, „z ramienia ZDW” a ZDW kieruje mnie do Gminy Bobowa po „projekt wykonawczy”. Wprost niesamowite i nie do uwierzenia! To znaczy ZDW ma inspektorów nadzoru, którzy nie mają na podorędziu „projektu wykonawczego”? A ww. to są pracownikami ZDW, czy nie są?
Kolejne spostrzeżenie. Czy zauważył Pan kto podpisał mejla z 27 sierpnia 2019 roku? To przypomnę! Nikt go nie podpisał. To jaką wartość ma taki dokument. Zerową! Kancelaryjną i dowodową wartość ma dokument podpisany przez dyrektora Góreckiego i tego musiałem się trzymać.
Jak Pan zresztą zauważył burmistrz Wacław Ligęza wielokrotnie oświadczał, że z oberwiskiem nie ma nic wspólnego, bo wszystkie dokumenty przekazał do ZDW. Zabawa w chowanego trwa!
W normalnym kraju dziewczynki i chłopcy z ZDW, którzy udają, że nie mają „projektu wykonawczego” już płaciliby, co najmniej grzywnę, za ukrywanie dostępu do informacji publicznej – jeśli tę informację ukrywają. A w tej chwili zapłaciliby grzywnę od razu za brak „projektu wykonawczego” w sprawie, która należy do ich wyłącznej kompetencji! Tak źle i tak niedobrze!
Na koniec. Jeśli burmistrz Wacław Ligęza szanuję przynajmniej jedna osobę w tej gminie, tzn. samego siebie, to nieproszony podeśle nam ten „projekt wykonawczy”, żeby udowodnić, że nie śpi i nie dojada, a sprawa katastrofy budowlanej w Jeżowie spędza sen z jego powiek.
Jeśli chodzi o „projekt wykonawczy”, o którym w rozmowie telefonicznej opowiadał p. Gleń, to są dwie możliwości:
1) taki projekt nie istnieje,
2) owszem, istnieje – ale p. Górecki z jakiegoś powodu, nie chce go pokazać.
O „projekcie wykonawczym” (na dodatek „z obliczeniami”) wspomina już p. Wojciechowski w opinii skierowanej do ZDW i opublikowanej tutaj:
http://gorliceiokolice.eu/2019/06/a-przestepczego-skandalu-nad-oberwiskiem-konca-nie-widac
Czytamy:
„ZUPH HAŻBUD Sp. z o. o. z Gorlic przedstawiła (…) koncepcję usunięcia awarii za pomocą 13 (…) samowiercących mikropali iniekcyjnych typu 30/11. (…) Opiniuję pozytywnie przedstawioną koncepcję, która zgodna jest z poprzednio wyrażanymi przeze mnie opiniami i rezultatami wizji lokalnych (…). Przed przystąpieniem do robót proszę o przysłanie do zatwierdzenia projektu wykonawczego z obliczeniami”.
W rzeczy samej, ekspertyzę z października 2018 roku
http://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2018/10/ekspertyza-awaria-muru-wilczyska.pdf
p. Wojciechowski kończy tak: „zdecydowanie rekomenduję wykonanie naprawy przy zastosowaniu samowiercących mikropali kotwiących”.
Na wyżej opublikowanych zdjęciach (wykonanych 19, 20, 21 i 23 sierpnia br.) oczywiście nie ma żadnych „mikropali”. Najwyraźniej zmieniła się „koncepcja”. Kiedy się zmieniła, z jakiego powodu się zmieniła i komu się zmieniła (panu Wojciechowskiemu, chłopakom i dziewczętom z ZDW, panom Haluchom?) – tego nie wiemy. Te ciemności rozjaśniłby wgląd w ów mityczny „projekt wykonawczy”.
Po porównaniu zdjęć wykonanych 19, 20, 21 i 23 sierpnia br. ze zdjęciami z ekspertyzy (w szczególności drugiego zdjęcia z 20 sierpnia ze zdjęciem nr 5 w ekspertyzie) widzimy wyraźnie, że prefabrykaty zostały teraz dodatkowo obsypane ziemią (wykonano dodatkowy nasyp po lewej stronie) – i nakryte potężną żelbetową „czapą”. Kto jest autorem tego wynalazku (panowie Haluchowie?) – tego nie wiemy.
Ja uważam, że taki projekt jest, ale z jakichś powodów ZDW ten projekt ukrywa. Jeśli jest, to nie ma takiej możliwości, żeby się pozbyli choćby kopii tego opracowania. Jeśli pozbyli się ostatniego egzemplarza, to naruszyli instrukcję kancelaryjną i art. 231 k.k. Jeśli nie ma tego dokumentu, to kłamią jak … nie będę moich ukochanych zwierząt obrażał. Tak źle i tak niedobrze. Mam ich w… Niech sobie tym projektem ściany w urzędach wytapetują. Dla mnie wątek katastrofy budowlanej się zakończył, no…, chyba, że coś się znowu zawali. Wszystkie dowody leżą na stole. Czekam jeszcze na zawiadomienie do prokuratury, które powinien złożyć MWINB w Krakowie a potem na odmowę wszczęcia śledztwa albo ogłoszenie o przedawnieniu orzekania.
A Panu, szanowny „wma”, bardzo serdecznie dziękuje za pomoc!
Wielce szanowny burmistrz ma ważniejsze zadania.
Jest kampania wyborcza.
Trzeba banery p. poseł z Lipinek B.B.rozwieszać po gminie Bobowa.
Wczoraj ekipa, pracownicy Urzędu Miejskiego w godzinach pracy, z użyciem sprzętu-ciągnik z przyczepą, montowała baner na reklamie Ostoi..
Pewnie p. poseł coś odpali..?
.