
Jak do tego doszło można przeczytać tutaj – zob.
inf. publ. DON.0132.13.2019.MAN – M. Rysiewicz
i
zanonimizowane postanowienie GINB z dn. 12.08.2019 r.
Kto przeczytał, ten nie potrzebuje moich dodatkowych wyjaśnień, kto nie przeczytał – tym bardziej.
Sprawa trafia do archiwum mojego portalu, gdyby ktoś chciał kiedyś postawić „do raportu” urzędników ZDW w Krakowie, którzy, jak się okazuje, nie potrafią nawet terminowo wystąpić przeciwko interesowi publicznemu.
Pusty śmiech!
(Odwiedzono 39 razy, 3 wizyt dzisiaj)


Znaczy: chłopcy (i dziewczęta) z ZDW zaspali gruszki w popiele i katastrofa budowlana pozostanie katastrofą budowlaną (nie „awarią” – i nie „oberwiskiem”).