Lepka bieżnia w remoncie albo o (nie)dostępie do informacji publicznej

Portal „NaszaBobowa”, 19 kwietnia 2019 roku, dumnie obwieścił: Urząd Miejski w Bobowej informuje, że w związku z realizacją robót naprawczych w ramach gwarancji umownej obiekt stadionu jest nieczynny, zob. http://naszabobowa.pl/stadion-nieczynny/88772/.  Czym to się skończy, skoro gwarancja jest umowna, trudno powiedzieć, ale trzeba wierzyć, że bieżnia na stadionie w Bobowej wreszcie przestanie lepić się do butów.

Bobowskiej bieżni poświeciłem kilka artykułów, zob.  https://gorliceiokolice.eu/tag/stadion-w-bobowej/,  ale niestety coś mi się wydaje, że ten nie będzie ostatni. Zobaczymy! Na razie kilka słów wspomnień i nie tylko.

W artykule z 10 kwietnia 2019 r., zob. https://gorliceiokolice.eu/2019/04/czy-lepka-bieznia-na-stadionie-w-bobowej-doczeka-sie-kiedykolwiek-remontu/,  zadając pytanie tytułowe, powodowany byłem pismem urzędnik Marii Gucwy-Barylak, zob. https://gorliceiokolice.eu/wp-content/uploads/2019/04/odpowiedz_bieznia_remont.pdf. Bo w tym piśmie urzędnik Maria Gucwa-Barylak, tak naprawdę, nie udzieliła mi prawidłowej odpowiedzi na mój wniosek z 26 marca 2019 r. Pani urzędnik przekazała tylko oświadczenie, że do 8 kwietnia 2019 roku bieżnia nie była remontowana. Proszę zresztą sobie porównać treść mojego wniosku z treścią odpowiedzi urzędnik Marii Gucwy-Barylak. Ta lakoniczna „do bólu” informacja przekazana przez urzędnika UM w Bobowej mogła zostać „wygenerowana” w takiej właśnie postaci z trzech różnych, choć niekoniecznie wykluczających się powodów. Po pierwsze, urzędnik wiedział na temat remontu bieżni tylko tyle, że nie była remontowana, czyli de facto niewiele wiedział. Po drugie, urzędnik nie zrozumiał treści mojego wniosku. Po trzecie, urzędnik coś wiedział, ale wszystkiego nie powiedział, bo uznał, że może stanąć z arogancją w zawody.

Każdy z Czytelników po przeczytaniu tego artykułu będzie musiał sam sobie odpowiedzieć na pytanie, jak było naprawdę i dlaczego urzędnik Maria Gucwa-Barylak udzieliła takiej a nie innej odpowiedzi w piśmie, dodajmy, jak najbardziej urzędowym.

Mówiłem o tym wielokrotnie, ale jeszcze raz przypomnę. Jestem wścibski. I dlatego wystosowałem, 10 kwietnia 2019 roku, do burmistrza Wacława Ligęzy kolejny wniosek:

Wystosowałem ten wniosek, bo po jakimś czasie, analizując dokumentację, którą w pocie czoła wyrywam z czeluści UM w Bobowej, zorientowałem się, że burmistrz Wacław Ligęza w ogóle nie udostępnił mi pism przedsiębiorcy Zygmunta Pyzika z Moszczenicy do UM w Bobowej z 31 października 2017 r. i z 20 marca 2018 r., złożonych na wniosek, jeszcze 8 czerwca 2018 r., zob.

No i otrzymałem taka oto odpowiedź, zob. Stadion_odpowiedź_24-04-2019.

Z tej odpowiedzi wynika co następuje. Po pierwsze, ten dokument z 24 kwietnia 2019 roku dowodzi, że pisma przedsiębiorcy Zygmunta Pyzika z Moszczenicy do UM w Bobowej z 31 października 2017 r. i z 20 marca 2018 r. w sprawie remontu bieżni na stadionie w Bobowej definitywnie nie zostały mi udostępnione na wniosek. Po drugie, urzędnik Maria Gucwa-Barylak tłumaczy się, że tych dokumentów nie udostępniła, bo nie zostały wytworzone przez UM w Bobowej. Niestety urzędnik Maria Gucwa-Barylak nie przeczytała uważnie mojego wniosku i pominęła jeden maleńki szczegół. To prawda, że zwracałem się o dokumentację wytworzona przez bobowski samorząd. Ale nie tylko. Mój wniosek był tak skonstruowany, że mówił nie tylko o udostępnieniu dokumentów wytworzonych przez UM w Bobowej, ale także o „i in.”, czyli „i innych” dokumentach wytworzonych w sprawie stadionowej bieżni, w tym dotyczących wszelkich działań reklamacyjnych i korespondencji urzędowej. Do takich dokumentów – bez wątpienia – należą te dwa pisma przedsiębiorcy Zygmunta Pyzika z Moszczenicy do UM w Bobowej z 31 października 2017 r. i z 20 marca 2018 r. I te dwa pisma są przede mną ukrywane do dnia dzisiejszego. Burmistrz Bobowej i urzędnik Maria Gucwa-Barylak mają doprawdy „silne nerwy”, a zabawa w ciuciubabkę z ich udziałem, o której już kiedyś pisałem, sprawia im doprawdy ponadnormatywną frajdę!

Jednak to nie był koniec moich dociekań w sprawie bobowskiej bieżni. Bo skoro, jak napisała urzędnik Maria Gucwa-Barylak, do 8 kwietnia 2019 roku bieżnia nie była remontowana, to zapragnąłem posiąść wiedzę, co w tym czasie robił burmistrz Wacław Ligęza w celu przymuszenia przedsiębiorcy Pyzika do naprawienia bieżni, poza oczywiście heroiczną walką o usunięcie skutków katastrofy budowlanej w Jeżowie. No i żeby rozwiać wątpliwości Czytelników, z których niektórzy mogliby sądzić, że w tym czasie burmistrz Wacław Ligęza dłubał w bucie, wystosowałem taki oto wniosek do bobowskiego włodarza:

Odpowiedź nadeszła w ustawowym terminie 25 kwietnia 2019 roku, zob. Stadion_odpowiedź (2).

Stało się: 17 kwietnia 2019 roku przedsiębiorca Pyzik wkroczył do akcji. Naprawdę mam nadzieję, że bieżnia na stadionie w Bobowej nie będzie już nigdy lepiła się do butów i już więcej na ten temat nie będę musiał pisać.

Na koniec mam tylko taką refleksję. Bardzo źle traktują ci wszyscy przedsiębiorcy naszego bobowskiego włodarza; powiedzieć, że „per noga”, to jakby nic nie powiedzieć. Zero szacunku! Włodarz walczy, prosi, grozi, monituje a biznesmeni drwią sobie z niego w „żywy kamień”. Płot w Wilczyskach klęska i źle naprawiony, oberwisko dwie klęski i ciągle nie naprawione, a przedsiębiorcę Pyzika trzeba było błagać chyba dwa lata, żeby łaskawie znowu pojawił się w Bobowej na stadionie. Może bał się, że jak się przylepi do bieżni, to nie wróci już do Moszczenicy?

 

PSRozumiem, że jak urzędnik Maria Gucwa-Barylak 8 kwietnia 2019 roku udzielała mi odpowiedzi, że bieżnia nie była dotychczas remontowana, to nic nie wiedziała o dokumentach, które udostępniła mi 25 kwietnia 2019 roku. To jest możliwe. Przecież w UM w Bobowej za wszystko, co dobre i złe, ostateczna odpowiedzialność spada na burmistrza Wacława Ligęzę, to pewnie trzymał te dokumenty u siebie w gabinecie, ukrywając przed wścibskim okiem swoich podwładnych!

Od redakcji! Zdjęcie tytułowe zacytowałem z portalu „NaszaBobowa”, zob. http://naszabobowa.pl/stadion-nieczynny/88772/. Tzw. zrzut ekranowy wykonałem dzisiaj, tj. 25 kwietnia 2019 r.

(Odwiedzono 22 razy, 4 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *