Jeśli nie komendant Artur Siedlarz z Bobowej i komendant Krzysztof Tybor z Gorlic, to może komendant dr Krzysztof Pobuta z Krakowa powoła się na ustawę O Policji w odpowiedzi na obywatelski wniosek

Uważam, że komendant Artur Siedlarz z Bobowej i komendant Krzysztof Tybor z Gorlic zamiatają pod dywan bezczynność funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Bobowe w związku z katastrofa budowlaną w Wilczyskach-Jeżowie na dr. woj. nr 981. Wszystkie dokumenty na ten temat, a także moje oceny, przedstawiłem w materiałach prasowych, zob. https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana/.

Jak wiadomo nie poddaję się tak szybko więc zgodnie z obietnicą złożoną komendantowi Krzysztofowi Tyborowi napisałem – 6 lipca 2018 r. – pismo do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie. Oto jego treść

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie

Nadinspektor dr Krzysztof Pobuta

Szanowny Panie Komendancie!

Na przełomie września i października 2017 roku doszło do osunięcia się fragmentów drogi wojewódzkiej nr 981 w miejscowości Wilczyska (gmina Bobowa) wraz fragmentami zatoki autobusowej i chodnika dla pieszych. O wydarzeniu napisałem materiał prasowy na portalu www.gorliceiokolice.eu w kwietniu 2018 roku, zdziwiony, że uprawnione władze przez wiele miesięcy nie naprawiły osuwiska, które jednoznacznie narażało użytkowników drogi wojewódzkiej nr 981 na niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. Materiał prasowy przesłałem do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o udzielenie mi stosownych informacji, dlaczego nikt nie interesuje się tak poważnym zagrożeniem na drodze publicznej.

Ku mojemu zaskoczeniu otrzymałem odpowiedź, że MWINB w Krakowie nic nie wie o ww. zdarzeniu i że bezzwłocznie podejmuje interwencję po otrzymaniu ode mnie prasowej dokumentacji (wraz ze zdjęciami). Ostatecznie, pod koniec maja 2018 r., zdarzenie uznane zostało za katastrofę budowlaną i machina administracyjna ruszyła.

Fakt, że żadna uprawniona instytucja nie poinformowała nadzoru budowlanego o osuwisku przez ok. 7 miesięcy wydał mi się na tyle bulwersujący, że wystąpiłem do organów Policji Państwowej z Komisariatu Policji w Bobowej o informację czy patrolujący codziennie ten teren i drogę, przez wiele miesięcy, bo od września 2017 r. do maja 2018 r., funkcjonariusze podjęli jakąkolwiek interwencję w przedmiotowej sprawie, złożyli gdziekolwiek zawiadomienie i czy wytworzyli jakąkolwiek dokumentacje służbową.

Odpowiedź, którą otrzymałem była równie bulwersująca jak fakt, że zarządca drogi, tj. ZDW w Krakowie i inwestor budowy chodnika dla pieszych, tj. Urząd Miejski w Bobowej nie poinformowali nadzoru budowlanego o zdarzeniu. Okazało się, że funkcjonariusze z KP w Bobowej nie zrobili nic w przedmiotowej sprawie. Nie dokonali żadnego zgłoszenia i nie wytworzyli żadnej dokumentacji urzędowej. Zwracając uwagę na obowiązki służbowe funkcjonariuszy policji zapisane expressis verbis w ustawie O Policji zwróciłem się o wyjaśnienia w tej sprawie do Komendanta Powiatowego Policji w Gorlicach. Komendant w odpowiedzi w ogóle nie odniósł się do moich zarzutów na bezczynność i niedopełnienie obowiązków służbowych swoich podwładnych w kontekście ustawy O Policji.

Dla obywatela, a także dziennikarza, jest dla mnie zupełnie niewyobrażalne, że policjanci patrolujący codziennie przez wiele miesięcy teren drogi woj. nr 981 na odcinku pomiędzy Bobową i Wilczyskami nie złożyli żadnego zawiadomienia o osuwisku drogowym tak wielkich rozmiarów. Tłumaczenia funkcjonariuszy: Artura Siedlarza z Bobowej  i Krzysztofa Tybora z Gorlic brzmią absolutnie groteskowo i de facto oddalają moje zarzuty bezpośrednio wywiedzione  z ustawy O Policji. Wygląda na to, że ww. funkcjonariusze próbują odżegnać się od odpowiedzialności w przedmiocie zaniechania obowiązków służbowych. Stanowczo uważam, że policjanci z KP w Bobowej powinni byli podjąć bezzwłocznie jakąkolwiek interwencje w przedmiotowej sprawie, bo jak rozumiem służba w organach policji to  pilnowanie ładu, porządku i bezpieczeństwa publicznego.

Na podstawie moich materiałów prasowych, w których opublikowałem wszystkie otrzymane dokumenty w przedmiotowej sprawie, dotyczących zarówno katastrofy budowlanej w Wilczyskach jak i moją korespondencję z organami policji z Bobowej i Gorlic, zwracam się z wnioskiem o podjęcie działań, zmierzających do wyjaśnienia bulwersującej bezczynności funkcjonariuszy policji z KP w Bobowej w związku z osuwiskiem w Wilczyskach, uznanym ostatecznie za katastrofę budowlaną. Wnoszę także o ustalenie, a następnie udzielenie odpowiedzi mojej redakcji czy odpowiedź KPP w Gorlicach, który uznał, że jego podwładni nie ponoszą odpowiedzialności za ww. bezczynność i działali w sprawie zgodnie z prawem, ignorując wymogi ustawy O Policji, mogę ze spokojnym sumieniem rekomendować Czytelnikom mojego portalu, jako wykładnię działań policji państwowej w obliczu wszelkich zagrożeń dla zdrowia i życia obywateli w przestrzeni publicznej.

Komendantem Komisariatu Policji w Bobowej pozostaje od lat funkcjonariusz, który uczestniczył w dwóch wypadkach drogowych, w których zginęły dwie osoby. Prokuratura nie dopatrzyła się winy funkcjonariusza Artura Siedlarza w obu zdarzeniach choć jedna z pokrzywdzonych rodzin wystąpiła z prywatnym aktem oskarżenia. Awans służbowy ww. funkcjonariusza, w obliczu tak dramatycznych wydarzeń, w których uczestniczył, wydaje się do dzisiaj aktem nie tylko problematycznym, ale wielce bulwersującym, zważywszy na specyfikę służby w organach policji państwowej. Do dnia dzisiejszego liczne grono obywateli gminy Bobowa i moich Czytelników zachodzi w głowę jak to możliwe, że policjant o tak dramatycznej i pechowej przeszłości jest „ich komendantem”.

Bezczynność funkcjonariuszy z KP w Bobowej w sprawie osuwiska na dr. woj. nr 981 w Wilczyskach dopisuje niestety ciąg dalszy do negatywnego wizerunku, który wniósł podinsp. Artur Siedlarz, obejmując stanowisko komendanta KP w Bobowej. Warto o tym pamiętać, a już na pewno nie wolno tego lekceważyć.

Poniżej przedstawiam adresy do moich materiałów prasowych, w których znajduje się pełna dokumentacja poświadczająca niniejszy wniosek i fakty w nim zawarte. Te materiały prasowe stanowią integralna część niniejszego wniosku:

https://gorliceiokolice.eu/tag/katastrofa-budowlana/,

https://gorliceiokolice.eu/2014/12/komendant-artur-siedlarz-nadal-z-zaufaniem-przelozonych/.

Z poważaniem,

Maciej Rysiewicz

38-350 Bobowa, Wilczyska 27

Redaktor naczelny czasopisma „Bobowa Od-Nowa”

www.gorliceiokolice.eu

Wilczyska, 6 lipca 2018

Na wyżej wymienione pismo otrzymałem następującą odpowiedź od mł. insp. Sebastiana Glenia – rzecznika prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie:

 

A więc czekamy do 6 sierpnia na odpowiedź!

Cdn.

(Odwiedzono 63 razy, 2 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *